Czas Derby Śląska! Piast jedzie na teren lidera!

W najbliższą niedzielę, 18 października 2026 roku, oczy wszystkich kibiców na Śląsku będą zwrócone na Arenę Zabrze. Piast Gliwice wraca do rywalizacji po zwycięskim meczu z Widzewem Łódź (2:1) i od razu rzuca się na najgłębszą wodę. Gliwiczan czeka prestiżowe wyjazdowe starcie z odwiecznym rywalem – Górnikiem Zabrze. Stawka tego pojedynku jest ogromna, a podopieczni trenera Daniela Myśliwca mają doskonałą okazję, by utrzeć nosa aktualnemu liderowi PKO BP Ekstraklasy.

Gliwiczanie przystąpią do 11. kolejki spotkań, zajmując przyzwoite 7. miejsce w tabeli z dorobkiem 16 punktów. Ostatnie tygodnie przyniosły kibicom sporo radości – Piast potrafił skutecznie punktować, wygrywając z Radomiakiem Radom 2:0 oraz we wspomnianym meczu z łódzkim Widzewem. Choć po drodze przydarzyła się wpadka z Pogonią Szczecin (1:2), ogólna forma zespołu pod wodzą Daniela Myśliwca napawa optymizmem. Gliwicka defensywa prezentuje w tym sezonie dużą stabilność, co będzie kluczowe w powstrzymaniu rozpędzonych gospodarzy.

Bilans ostatnich meczów ligowych pokazuje, że niebiesko-czerwoni potrafią radzić sobie w trudnych momentach, a w szatni panuje duża pewność siebie. Jak podkreślał sam trener Myśliwiec, zespół ma dziś znacznie większy bagaż doświadczeń i wypracowanych mechanizmów taktycznych niż jeszcze na początku roku. Piłkarze nie czują negatywnej presji, lecz ogromną ekscytację przed meczem, w którym można wygrać znacznie więcej niż tylko standardowe trzy punkty.

Zadanie nie będzie jednak łatwe. Sytuacja zabrzan wygląda imponująco. Górnik Zabrze jest rewelacją rozgrywek i z dorobkiem 25 punktów przewodzi ligowej stawce. Gospodarze niedzielnego meczu wygrali aż 8 z 10 dotychczasowych spotkań, prezentując niezwykle skuteczną piłkę na własnym stadionie. W Zabrzu panuje ogromna mobilizacja, wszystkie bilety sprzedały się już  na miesiąc przed meczem. Sztab szkoleniowy Górnika musi jednak radzić sobie z kilkoma problemami kadrowymi – z powodu urazów wykluczeni z gry są m.in. Lukás Sadílek, Maximilian Dietz, Janis Antiste oraz Michal Sácek.

Z punktu widzenia Piasta istotna będzie również sytuacja kadrowa we własnych szeregach. Z powodu kontuzji zabraknie jednao z kluczowych zawodników. Daniel Myśliwiec nie zdradził jednak o kogo chodzi.  Dobrą wiadomością jest natomiast fakt, że do pełnej dyspozycji fizycznej doszedł nowy chilijski defensor, który zgłasza pełną gotowość i może okazać się tajną bronią trenera Myśliwca w formacji obronnej.

Statystyki bezpośrednich spotkań zapowiadają niezwykle wyrównaną batalię. Ogólny bilans historyczny w Ekstraklasie jest idealnie remisowy: obie drużyny solidarnie wygrały po 10 spotkań, a 7-krotnie dzielono się punktami. Jednak patrząc na najnowszą historię, to Górnik potrafił wychodzić z tych starć obronną ręką, wygrywając cztery z ostatnich sześciu pojedynków. Poprzednie derbowe starcie na początku roku zakończyło się zwycięstwem zabrzan 2:1. Dla Piasta niedzielny mecz to zatem idealna szansa, by zrewanżować się za tamtą porażkę, przerwać serię rywali i udowodnić, że rzetelna praca gliwiczan przynosi widoczne efekty.

Przed niedzielnym meczem kursy bukmacherskie jednoznacznie wskazują na gospodarzy jako faworytów tego starcia, co może dodatkowo zdjąć presję z drużyny z Gliwic. Analitycy LV BET wyceniają zwycięstwo Górnika na około 1.60–1.75, remis na 3.90–4.00, natomiast ewentualna wygrana Piasta Gliwice na terenie lidera opisywana jest wysokim kursem w granicach 4.60–5.00. Takie notowania pokazują, że nikt nie daje gliwiczanom łatwego zadania, ale to właśnie w roli drużyny, która „może, a nie musi”, niebiesko-czerwoni czują się najlepiej.

Polski Związek Piłki Nożnej wyznaczył Patryka Gryckiewicza z Torunia do prowadzenia niedzielnych derbów. Na liniach asystować mu będą Marcin Boniek i Michał Sobczak. Sędzią technicznym będzie Rafał Szydełko, natomiast za system VAR odpowiadać będą doświadczeni arbitrzy: Tomasz Kwiatkowski oraz Mateusz Jenda.

Niedzielne spotkanie Górnika Zabrze z Piastem Gliwice będzie transmitowane na żywo na antenach CANAL+ Sport 3, CANAL+ Sport 4 oraz CANAL+ 360. Początek przedmeczowego studia zaplanowano na godzinę 11:40, a pierwszy gwizdek sędziego usłyszymy dokładnie o 12:15. Mecz prosto ze stadionu w Zabrzu skomentują Robert Skrzyński i Marcin Baszczyński.

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze