Przed nami jedno z najbardziej wyczekiwanych przez kibiców z Gliwic i Zabrza spotkań tej jesieni. W najbliższą niedzielę o godzinie 12:15 Piast Gliwice zmierzy się na wyjeździe z Górnikiem Zabrze w Derbach Górnego Śląska. Podczas przedmeczowej konferencji prasowej trener Daniel Myśliwiec opowiedział o dojrzałości swojego zespołu, derbowych doświadczeniach oraz podsumował swój pierwszy rok pracy przy Okrzei.
Bogatsi o doświadczenia
Dla trenera Daniela Myśliwca nadchodzące starcie w Zabrzu będzie drugą okazją do poprowadzenia Piasta w derbach z Górnikiem. Pierwsze potyczki (przegrane wiosną tego roku 2:1) były cenną lekcją, z której sztab i drużyna wyciągnęli właściwe wnioski.
– Nie chciałbym oceniać zmian zachodzących u przeciwników, ale my na pewno jesteśmy bardziej gotowi na tę potyczkę. Mamy większy bagaż doświadczeń i mechanizmów, które możemy wykorzystać. Na tamtym etapie dopiero klarowaliśmy jedenastkę, a teraz mamy już zespół świetnie porozumiewający się na boisku. Każdy doskonale wie, jaka jest jego rola, aby drużyna wygrywała.
Magia i zdumienie, zamiast zaskoczenia
Szkoleniowiec Piasta został zapytany o swoje żywiołowe reakcje w końcówkach meczów, kiedy jego zespół zdobywa decydujące bramki. Trener wyjaśnił, że nie jest to wynik zaskoczenia grą swoich podopiecznych, a raczej podziw dla ich mentalności.
– Zaskoczenie to emocja, gdy dzieje się coś, czego się nie spodziewasz. Dla mnie wyższą emocją jest zdumienie – gdy coś wydaje się nieprawdopodobne, wręcz magiczne, a jednak się dzieje. Patrząc na to, jak moja drużyna zachowuje się w kluczowych momentach i jakie słowa padają w szatni, mam poczucie, jakbyśmy przenieśli się w czasie. Moja reakcja brała się z tego, że wiedziałem, iż mamy wystarczająco dużo argumentów, by wygrać. Zwycięstwo w taki sposób to po prostu ogromne szczęście.
Mecze, dla których chce się żyć
Derby Śląska rządzą się swoimi prawami, a atmosfera na trybunach w Zabrzu zapowiada się elektryzująco. Trener podkreśla jednak, że ranga meczu w żaden sposób nie paraliżuje jego zawodników. Wręcz przeciwnie – ułatwia mu to zadanie motywacyjne.
– Przed takim meczem moja robota jest ułatwiona. Nie trzeba budować żadnej dodatkowej historii ani opowiadać o istotności tego wydarzenia. Piłkarze doskonale czują ten klimat. To nie jest nerwowa presja, ale poczucie, że w takim meczu – pomimo iż zdobywa się standardowe 3 punkty – można wygrać coś znacznie większego. Jedziemy na teren wicemistrza Polski, zagramy przy pełnych trybunach, ale dla takich meczów chce się być trenerem i dla takich meczów chce się być piłkarzem. Nie możemy się doczekać.
Rok rzetelnej pracy i gotowość chilijskiego posiłku
Mecz z Górnikiem zbiega się niemal idealnie z pierwszą rocznicą pracy Daniela Myśliwca w Gliwicach. Zapytany o podsumowanie tego okresu, trener wskazał na widoczny progres, jaki wykonała drużyna.
– Ktoś z drużyny wydrukował ostatnio na ścianie tabelę z momentu, w którym przejmowaliśmy zespół, i zestawił ją z obecną. Ta tabela wygląda zupełnie inaczej. To utwierdza nas w przekonaniu, że ścieżka, którą wybraliśmy – mimo ograniczonych możliwości czy spisywania nas przez niektórych na straty – jest właściwa. Rzetelna, uczciwa praca się broni. I chcemy więcej.
Szkoleniowiec przekazał również bardzo dobrą informację dotyczącą sytuacji kadrowej. Nowy obrońca Piasta, Chilijczyk (były zawodnik m.in. Universidad de Chile), nad którym intensywnie pracowano w ostatnich tygodniach, jest już w pełni sił fizycznych i zgłasza pełną gotowość do gry w niedzielnym spotkaniu.
Początek meczu Górnik Zabrze – Piast Gliwice w niedzielę o godzinie 12:15. Bądźcie z nami i wspierajcie Niebiesko-Czerwonych
Zobacz zapis video z konferencji






















Panie trenerze ja osobiście jestem Panu i drużynie wdzięczny za to ze teraz to my strzelamy gole w ostatnich sekundach. Od czasu późnego Fornalika i przez kadencję Vukovica nas to prześladowało.A wystarczyło zmienić styl gry i mentalność. A teraz jazda k…a z nimi!