2043 punkty i czwarte miejsce – to dorobek lekkoatletów Piasta Gliwice w finale Drużynowych Mistrzostw Śląska Młodzików. Na stadionie im. Eugeniusza Bieniasza młodzi gliwiczanie kilkukrotnie stawali na najwyższym stopniu podium, a do miejsca w najlepszej trójce zabrakło im zaledwie 80 punktów.
W minioną sobotę na Stadionie Lekkoatletycznym im. Eugeniusza Bieniasza w Gliwicach rozegrano finał Drużynowych Mistrzostw Śląska Młodzików. Do decydującej rywalizacji przystąpiło 12 najlepszych klubów wyłonionych na podstawie wyników dwóch wcześniejszych rzutów.
W całym sezonie 2026 w rywalizacji uczestniczyło 35 zespołów. Piast po dwóch rzutach zajmował trzecie miejsce i do finału przystępował z ambicją obrony brązowego medalu zdobywanego w dwóch poprzednich sezonach.
Liczyła się siła całej drużyny
Drużynowe Mistrzostwa Śląska Młodzików to rywalizacja w konkurencjach biegowych, skokowych i rzutowych, w której liczy się nie tylko indywidualny wynik zawodnika, ale przede wszystkim jego wkład w dorobek całego zespołu.
Do końcowej klasyfikacji każdego klubu zalicza się 15 najlepszych wyników jego reprezentantów. Uzyskane rezultaty przeliczane są na punkty według tabel lekkoatletycznych Ligi Młodzików.
Gliwickie zawody rozpoczęły się od konkurencji rzutu młotem. Młodych lekkoatletów z trybun dopingowali m.in. prezydent Gliwic Katarzyna Kuczyńska-Budka wraz z mężem Borysem oraz prezes Stowarzyszenia GKS Piast Andrzej Kyrcz.

Hutnik najlepszy przez płotki
Już pierwsza konkurencja przyniosła Piastowi 172 punkty. W biegu na 110 metrów przez płotki zwyciężył Kacper Hutnik, który uzyskał czas 15,41 sekundy.
– Jestem zadowolony, choć mogę biegać szybciej. W tym przypadku przede wszystkim najważniejsze były punkty. W biegu przez płotki łatwo o potknięcie i przewrotkę, a wtedy byłby koniec marzeń o dobrym wyniku – powiedział po biegu Hutnik.
Bardzo dużo punktów Piast zdobył również w sztafecie 4×100 metrów. Kacper Hutnik, Maksymilian Karkus, Mikołaj Michalik i Mateusz Salon pobiegli w czasie 44,87 sekundy, co dało im zwycięstwo i aż 185 punktów.
W sztafecie żeńskiej rywalizowały łącznie 21 drużyn, w tym dwie reprezentacje Piasta. Czwórka w składzie Magdalena Jaedtka, Emilia Szypuła, Agata Zawadzka i Emilia Giel uzyskała czas 53,30 sekundy, zdobywając dla drużyny 134 punkty.
Rekordy życiowe i zwycięstwa
W skoku wzwyż kobiet najlepsza okazała się Lena Manulik. Zawodniczka Piasta pokonała poprzeczkę zawieszoną na wysokości 145 cm, wyrównując swój rekord życiowy. Jej wynik dał drużynie 123 punkty.
– Zaliczyłam wysokość 145 cm. Gdybym lekko nie zahaczyła poprzeczki, byłby rekord życiowy. Jestem umiarkowanie zadowolona – powiedziała Manulik.

Trzecie miejsce w skoku wzwyż mężczyzn zajął Kordian Toll. Wynik 165 cm oznaczał dla niego nowy rekord życiowy i 127 punktów dla Piasta.
– Zrobiłem życiówkę. Ten nowy rekord jest o 5 centymetrów wyżej, ale jest też niedosyt, bo było blisko pokonania 170 cm, a to już byłby bardzo solidny wynik – ocenił swój występ Toll.
Postęp zawodnika jest tym bardziej znaczący, że na początku roku skakał 155 cm.

Kolejne zwycięstwo Piast odniósł w biegu na 100 metrów. Maksymilian Karkus uzyskał znakomity czas 11,04 sekundy. Drugi był jego klubowy kolega Mateusz Salon z wynikiem 11,54 sekundy. Rezultaty te przyniosły odpowiednio 184 i 159 punktów.
– Jest bardzo dobrze, czuję się mocny, a za tydzień są mistrzostwa Polski i to jest mój główny cel na ten sezon – mówił Karkus.
Zadowolony ze swojego występu był również Salon.
– Jest życiówka na koniec sezonu, jest wysoka forma i liczę na medal na mistrzostwach Polski – podkreślił.

Po tej konkurencji Piast zajmował drugie miejsce, ale do końca rywalizacji pozostawało jeszcze wiele startów.
Każdy punkt miał znaczenie
Kolejne punkty dla gliwickiej drużyny zdobywali następni zawodnicy. Kacper Jacher w biegu na 600 metrów uzyskał czas 1:32,61, co dało 133 punkty.
Anna Walon dystans 300 metrów pokonała w czasie 44,45 sekundy, zdobywając 126 punktów. Na tym samym dystansie Magdalena Różańska uzyskała 45,15 sekundy, co przełożyło się na 118 punktów.
W skoku w dal Agata Zawadzka osiągnęła 4,86 m. Piąte miejsce dało jej 117 punktów.
Magdalena Matysiak w biegu na 600 metrów uzyskała czas 1:46,62, zdobywając 116 punktów, a Emilia Szypuła w wieloskoku wynikiem 9,64 m zajęła trzecie miejsce i wywalczyła 116 punktów.
Najlepszą piętnastkę wyników Piasta zamknęła Lena Budka. W biegu na 1000 metrów uzyskała czas 3:23,71, co dało 114 punktów. Dla zawodniczki, która pod okiem trenerów Piasta trenuje od półtora roku, miejsce w najlepszej piętnastce drużyny jest dużym sukcesem.

Rekord Polski w Gliwicach
O wysokim poziomie finałowej rywalizacji świadczy także wynik Oliwii Szeremety z MKS-MOS Sosnowiec. W biegu na 1000 metrów z przeszkodami uzyskała czas 3:01,82, ustanawiając nowy rekord Polski w tej kategorii wiekowej.
– Byłam bardzo zmęczona na mecie. Bieg z przeszkodami to nie jest moja domena. Długo się do niego przygotowywałam, ale na końcu jestem bardzo szczęśliwa – podkreśliła Szeremeta.

Do podium zabrakło niewiele
Ostatecznie Piast Gliwice zgromadził 2043 punkty i zakończył finał na czwartym miejscu. Do trzeciego KS Sprint Bielsko-Biała zabrakło zaledwie 80 punktów.
Trenerzy Piasta nie mogli jednak skorzystać ze wszystkich czołowych zawodników. W finałowej rywalizacji zabrakło m.in. kontuzjowanego Maksa Chłonda, jednego z najlepszych sprinterów gliwickiego klubu.
Zwyciężyli lekkoatleci CKS Budowlani Częstochowa, którzy zdobyli 2260 punktów. Drugie miejsce zajął MKS-MOS Płomień Sosnowiec z dorobkiem 2151 punktów. Ponad 2000 punktów zgromadził również piąty MKS-MOSM Bytom.
– Fakt, że aż pięć drużyn na końcu miało ponad 2000 punktów, świadczy o bardzo wysokim poziomie tego finału. Pozostałe osiem zespołów również nie odbiegało znacznie od tego wyniku. To bardzo dobry prognostyk przed mistrzostwami Polski w tej kategorii, znanymi również jako Mały Memoriał Janusza Kusocińskiego, które odbędą się 19–20 września 2026 roku w Lubinie – podsumował zawody Jacek Markowski, prezes Śląskiego Związku Lekkiej Atletyki.
Dla młodych lekkoatletów Piasta był to kolejny bardzo udany sprawdzian przed najważniejszą imprezą sezonu. Teraz część z nich czeka już na mistrzostwa Polski, gdzie będą mieli okazję potwierdzić wysoką formę z końcówki sezonu.
Dla młodych lekkoatletów Piasta był to kolejny bardzo udany sprawdzian przed najważniejszą imprezą sezonu. Teraz część z nich czeka już na mistrzostwa Polski, gdzie będą mieli okazję potwierdzić wysoką formę z końcówki sezonu. A do Lubina pojadę Kacper Hutnik, Maksymilian Karkus i Mateusz Salon. Mały Memoriał Janusza Kusocińskiego odbędzie się w dniach 19–20 września.
Do finałowej rywalizacji młodych lekkoatletów Piasta Gliwice zawodników przygotowywali trenerzy Józef Ramus, Adam Śniegórski i Wojciech Gajewski. Za organizację zawodów odpowiadali GKS Piast oraz Śląski Związek Lekkiej Atletyki, a dyrektorem finału był Wojciech Rutyna


























