Myśliwiec: Pokazaliśmy potencjał mentalny

Piast Gliwice odniósł w Lublinie pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie. Niebiesko-czerwoni pokonali Motor 2:0 po bramkach Juande Rivasa i Szczepana Muchy. Po spotkaniu trener Daniel Myśliwiec podkreślał przede wszystkim mentalność zespołu, jego dojrzałość w trudnych momentach oraz konsekwencję w realizacji założeń.

Jestem dumny z mojej drużyny. Nie dlatego, że zagraliśmy na miarę naszego maksymalnego potencjału, nie dlatego, że zagraliśmy jakiś superkoncert i mecz był od początku do końca pod nasze dyktando. Jestem dumny dlatego, że w kluczowych momentach po raz kolejny pokazaliśmy, jaki potencjał mentalny w nas drzemie i że nawet pomimo trudnych momentów jesteśmy w stanie sobie pomóc – mówił po spotkaniu Daniel Myśliwiec.

Szkoleniowiec  przyznał, że pierwsza połowa nie wyglądała tak, jak zakładał przed meczem. Motor zaskoczył go mniejszą inicjatywą w pressingu i bardziej zachowawczym podejściem.

– Byłem trochę zaskoczony mniejszą inicjatywą Motoru do pressingu. Rywal wolał przeczekać na nas. My z kolei traciliśmy cierpliwość i dlatego pierwsza połowa była słabsz. Traciliśmy piłkę bez presji i napędzaliśmy rywala – analizował trener.

Po przerwie gliwiczanie skorygowali swoje ustawienie i lepiej kontrolowali poczynania gospodarzy.

–Trener Misiura wraz ze swoim sztabem odrobił zadanie i miał konkretny pomysł na ten mecz. Bardzo dobrze niwelowaliśmy kontrataki. Finalnie  byliśmy  skuteczniejsi i zrobiliśmy wystarczająco dużo, żeby wygrać – podkreślił Myśliwiec.

Piast długo nie potrafił znaleźć drogi do bramki z otwartej gry, ale konsekwentnie przesuwał ciężar gry na połowę Motoru.

– Z każdym kolejnym podaniem nabieraliśmy pewności siebie. Wierzyliśmy do końca, że plan, który mamy, przyniesie skutek. Nie zdobyliśmy bramki z otwartej gry, ale dzięki częstszemu przebywaniu i atakowaniu na połowie rywala wywalczyliśmy stały fragment. A przeważyła ta pazerność w polu karnym – mówił szkoleniowiec Piasta.

Po sześciu kolejkach Piast ma na koncie siedem punktów. Daniel Myśliwiec mówi o umiarkowanym zadowoleniu, ale zwraca uwagę na wyraźną poprawę w grze zespołu w ostatnich spotkaniach.

– Cieszę się z tego, jak się prezentujemy, bo uważam, że coś, co pokazaliśmy dzisiaj – stabilność i dojrzałość – wcześniej nie funkcjonowało to jak należy. W dwóch ostatnich meczach pokazaliśmy jednak  dojrzałość, której wcześniej nam brakowało. Dzięki temu zdobyliśmy cztery punkty – zauważył.

Szkoleniowiec zwrócił uwagę, że Piast jest jednym z młodszych zespołów w Ekstraklasie, dlatego naturalnym elementem procesu jest nauka odpowiedniego zarządzania meczem.

– Pomimo tego, że mamy doświadczonych piłkarzy, generalnie jesteśmy młodą drużyną, jedną z najmłodszych w Ekstraklasie. Były momenty, w których doświadczony piłkarz powinien spowolnić, złapać oddech i zaatakować po raz kolejny, a my szliśmy cios za ciosem i przez to cierpieliśmy. Teraz drugi mecz z rzędu pokazujemy dojrzałość, której wcześniej nam brakowało.

Daniel Myśliwiec odniósł się także do pojawiających się wcześniej głosów krytycznych dotyczących jakości gry Piasta, szczególnie w defensywie. Jego zdaniem ostatnie mecze pokazują, że zespół wykonuje dobrą pracę i konsekwentnie poprawia poszczególne elementy.

– Dochodziły do mnie głosy, że ktoś kwestionuje jakość moich piłkarzy i to, że słabo gramy w obronie. Reakcja drużyny i sztabu w tych trzech ostatnich meczach jest kapitalną odpowiedzią. Nie chodzi o to, żeby odpowiadać komuś, kto negatywnie recenzuje naszą grę. Ja widzę, jaką pracę wykonują moi piłkarze. Z dnia na dzień chcemy grać tak samo i dopracowujemy szczegóły. Dzisiaj te szczegóły dały nam trzy punkty – podkreślił Myśliwiec.

Trener Piasta przyznaje jednak, że siedem punktów po sześciu kolejkach nie jest wynikiem, który w pełni go satysfakcjonuje. Jednocześnie widzi w zespole potencjał na zdecydowanie lepszy dorobek.

– Na ten moment jestem umiarkowanie zadowolony, ale tylko dlatego, że zdobyliśmy siedem punktów. Patrząc jednak na początek poprzedniego sezonu, uważam, że mamy cztery mecze, żeby pokazać, że jesteśmy w innym miejscu. Zrobimy wszystko, żeby powalczyć o większą liczbę punktów, na pewno o wiele większą niż w poprzednim sezonie.

Piast nie ma jednak czasu na długie świętowanie. Już za dwa dni niebiesko-czerwonych czeka kolejne spotkanie – mecz w ramach Pucharu Polski.

Dzisiaj się cieszymy, a od jutra ciężka praca i kontynuacja tej pracy. Chcemy utrzymać niezłą dyspozycję – zakończył trener Piasta

Opracowanie: piast.gliwice.pl

 

3 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
AD75

Pokazaliśmy stabilność i dojrzałość.
Trenerze , jak zawsze Cię bronię, to ani nie widzę stabilizacji, a o dojrzałości to już nie wspomnę.
Widzę duży chaos i brak organizacji w grze.
Coś tam się tli… Ale pora, żeby było światło, a nie płomyczek. Przecież trenujecie razem od jakiegoś czasu? A dalej mam wrażenie, że są momenty ( delikatnie mówiąc), że totalnie nie wiecie jak grać. I trudno powiedzieć coś mądrego na ten czas.Mam nadzieję, że się w tym sezonie utrzymamy , a następny sezon to już ogień 😉

Muminos

jest jeszcze kilka pięknych zwrotów:
siła psychiczna
odporność psychiczna
potencjał psychiczny
możliwości umysłowe
zdolności mentalne
kondycja psychiczna
sprawność umysłowa
wydolność psychiczna
dojrzałość mentalna
siła mentalna
zasoby psychiczne
potencjał intelektualny
siła mentalna
odporność psychiczna
mentalność sportowa
charakter sportowy
hart ducha
determinacja
waleczność
psychiczna gotowość do rywalizacji
zdolność do radzenia sobie z presją
mentalna wytrzymałość
sportowy charakter
nastawienie do rywalizacji
wola walki
moc psychiczna

w piątek stawiam na:
-Pokazaliśmy charakter i wolę walki, ale trzeba uczciwie przyznać – przeciwnik był lepszy
-Pokazaliśmy charakter i wolę walki. Dziś byliśmy po prostu lepsi.

KrissKopernik

Szkoda klawiatury