W trzeciej kolejce spotkań o mistrzostwo PKO BP Ekstraklasy rozegrano siedem z dziewięciu zaplanowanych meczów. Swoje spotkania przełożyły GKS Katowice i Raków Częstochowa. Mimo to na ligowych boiskach sporo się działo. W siedmiu meczach padło łącznie 18 goli.
Najwięcej bramek zobaczyli kibice w Szczecinie, gdzie Pogoń pokonała Motor 3:1. Taki sam wynik padł w spotkaniu Radomiaka z Górnikiem Zabrze, z tym że tym razem trzy gole zdobyli zabrzanie. W starciu Śląska z Cracovią bramek nie było.
Pierwsze punkty w tym sezonie straciła Legia Warszawa, która zremisowała 1:1 z Koroną Kielce. W starciu dwóch drużyn znad Wisły lepsza okazała się ta z Krakowa. Wisła pokonała Wisłę Płock 2:1.
Za sporą niespodziankę można uznać zwycięstwo Widzewa Łódź nad Jagiellonią 2:0, szczególnie że mecz został rozegrany w Białymstoku. Jagiellonia ma jednak za sobą trudne spotkanie w europejskich pucharach. Warto też odnotować, że podopieczni Aleksandara Vukovicia w tym sezonie jeszcze nie przegrali.
Piast Gliwice po raz drugi w tym sezonie musiał uznać wyższość rywala. Podopieczni Daniela Myśliwca przegrali z Lechem Poznań 0:3, a dzięki tej wygranej „Kolejorz” awansował na pierwsze miejsce w tabeli. Poznaniacy mają na koncie siedem punktów – tyle samo co druga Legia Warszawa. Podium zamyka Górnik Zabrze z sześcioma punktami, przy czym zabrzanie mają jeszcze jedno spotkanie do rozegrania.
Powoli wyłania się również pierwszy kandydat do tytułu króla strzelców. Jordi Sánchez ma już na koncie cztery trafienia i prowadzi w klasyfikacji najlepszych strzelców.
Skrót meczu Jagiellonia – Widzew























Heh, czy my sie w koncu doczekamy, ze to o zawodniku Piasta bedzie sie mowic, ze jest kandydatem do tytulu krola strzelcow i postrachem bramkarzy. W ubieglym roku Bobcek i Czubak, wczesniej Koulouris, o Ishaku czy Imazie nie ma co wspominac. Ostatnim napastnikiem z krwi i kosci byl Swierczok, a dzis duzo bysmy dali by miec w szeregach chocby Barisica czy Nespora, a i na tamte czasy to skuteczni byli Wojtek Kedziora czy Olszar.
Mecz z Wieczysta jest tym z kategorii „must win”, bo jesli nie wygramy to znowu sie mozemy osunac w dole tabeli.
To jest zastanawiające iż nie możemy trafić z napastnikiem od kilku lat
Póki okienko jeszcze otwarte-niestety Katsa do odstrzelenia i poszukałbym kogo w 2 może 3 lidze hiszpańskiej
Szkoda iż Holewinskiego nie wykupiliśmy od konfidentów
Choć za numer z Dzikiem pewnie nie było szans na to