Szmatuła: „To bolało i będzie boleć jeszcze bardzo długo”

Po 18 latach związanych z Piastem Gliwice Jakub Szmatuła zakończył pracę w klubie. Były bramkarz, mistrz Polski z 2019 roku, a w ostatnich sezonach asystent trenera bramkarzy, udzielił obszernego wywiadu „Dziennikowi Zachodniemu”, w którym opowiedział o kulisach swojego odejścia i emocjach, jakie towarzyszyły rozstaniu.

Szmatuła podkreśla, że nie ma pretensji o sam fakt zakończenia współpracy. Jak zaznacza, klub miał pełne prawo nie przedłużyć z nim umowy. Żal ma jednak o sposób, w jaki to się odbyło.

Były zawodnik zdradził, że dwa dni przed rozpoczęciem przygotowań do nowego sezonu został wraz z Tomaszem Strancem poinformowany, że nie znajdą się w sztabie szkoleniowym. Cała rozmowa – jak twierdzi – trwała niespełna cztery minuty.

– Nie chodzi o kolejne pożegnanie, tylko o sposób, w jaki to zostało zrobione. To boli i będzie boleć jeszcze bardzo długo – mówi w wywiadzie.

Szmatuła przyznaje, że liczył przynajmniej na szczerą rozmowę i wyjaśnienie powodów decyzji. Zwraca uwagę, że wcześniej rozważano jego dalszą pracę, także w Akademii Piasta, dlatego końcowa decyzja była dla niego dużym zaskoczeniem.

W wywiadzie odniósł się również do zdjęcia pamiątek, które opublikował w mediach społecznościowych. Wyjaśnił, że nie był to atak na klub, lecz spontaniczna reakcja na emocje związane z zakończeniem współpracy. Jak mówi, otrzymał kubek, proporczyk oraz koszulkę klubową.

Były bramkarz skrytykował również sposób przeprowadzenia rozmowy o zakończeniu współpracy. Jego zdaniem po 18 latach w klubie powinien uczestniczyć w niej także prezes, a nie wyłącznie dyrektor sportowy i trener pierwszego zespołu.

Szmatuła odniósł się także do zmian w sztabie szkoleniowym. Zwrócił uwagę, że choć mówiło się o ograniczaniu liczby członków sztabu, w miejsce osób, które odeszły, pojawiły się nowe.

Jednocześnie zaznaczył, że nie oczekuje kolejnych oficjalnych pożegnań podczas meczów ligowych. Jak podkreśla, najważniejszy nie jest dla niego gest w postaci prezentów czy ceremonii, ale sposób traktowania ludzi.

W rozmowie nie zabrakło również pozytywnych emocji. Szmatuła z dużym wzruszeniem mówił o inicjatywie kibiców, którzy przygotowali dla niego mural na gliwickim Sikorniku. Przyznał, że był tym gestem zaskoczony i bardzo wdzięczny fanom za okazane wsparcie.

Zapytany o najważniejsze wspomnienia z Piasta wskazał, że równie mocno jak mistrzostwo Polski pamięta trudniejsze momenty, między innymi walkę o utrzymanie w Ekstraklasie. To właśnie te doświadczenia, jego zdaniem, budowały charakter drużyny i wyjątkowe „DNA Piasta”. Na pytanie, czy obecny klub nadal je posiada, odpowiedział, że dziś trudno mu to jednoznacznie ocenić.

Cały wywiad z Jakubem Szmatułą można przeczytać na łamach „Dziennika Zachodniego”.

 

17 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
KrissKopernik

Kuba sam nie wiesz o co ci chodzi!
Praca najemnika wiąże się właśnie z takimi sytuacjami.

romek

Gość staje sie powolji żałosny, po zakończeniu wieloletniej kariery , nazwałbym to raczej pobytem w klubie z małymi wyjątkami, ale oczywiście przyczynił sie do sukcesów w tym okresie. Dostaje za zasługi robotę drugiego trenera bramkarzy który jest na chuj potrzebny , przez kilka lat bawi sie w pracę która mysli ze będzie dożywotnią. I on będący przez kilka lat na fikcyjnym etacie ma czelność zgłaszać pretensje ze sztab miał byc odchudzony a został powiększony jego kosztem . Forma pożegnania – moze faktycznie powinna trochę inaczej wyglądać uścisk reki prezesa , dłuższa kawa ale co więcej jeszcze , moze premia , ale ile powinna wynosić tysiąc złotych np. To by bylo larmo ze legenda odchodzi i tylko tyle , 50 , 100 tysięcy, to w drugą stronę ze nie ma pieniędzy a tu sie szasta na lewo i prawo. A prawda jest taka moim zdaniem ze dał sie podpuścić i wykorzystać staremu układów który chce przyjść klub z powrotem , ktory mu pewnie obiecał powrot do klubu na ja kies stanowisko . Pozdrawiam Kubę i wszystkich kibiców. Całe życie.

romek

Sorki za literówki ktore sie wkradło

AD75

Napisałeś prawdę kolego. Kuba był takim trenerem od… wiadomo 🙂 Z tego co ja wiem to też za dużo… Blabla. Dostał ponoć ostrzeżenie, z którego ponoć nie skorzystał. Pożegnanie miał. Teraz dołączył do chwastów, którzy myślą , że przejmą klub za 1 zł. Po to , aby znowu rządzić po swojemu… Przykre, ale prawdziwe. Pozdrawiam

seal

Przy tych chwastach jestem pewien że Piast grałby w ekstraklasie dluzej niż za obecnie panującej carycy bo już w ostatnim sezonie de facto spadliśmy jeśli chodzi o wynik sportowy jak i zarządzanie klubem. W tym roku to już nie będzie zespołów z ujemnymi punktami a kadra jest zwyczajnie słaba bez jakichkolwiek wzmocnień.

KrissKopernik

Jak byś głąbie nie zauważył to dalej jesteśmy w extra!!
Jak by Jarosław nie rządził tyle lat w PL to bylibyśmy co rok mistrzem-skoro ty możesz pisać głupoty to ja również

orion

Najnowsze informacje z klubu są takie ze jak Chmielewski zostanie prezydentem to Louis Enrique będzie trenerem Piasta. Sponsorem zostanie Qatar Airwaves.A chęc gry w Gliwicach zadeklarowali już Mbappe i Cubarsi.Tylko ta caryca wszystko blokuje…

KrissKopernik

Czyli jest szansa iż zostaniemy mistrzem LaLiga?

orion

No nie wiem. Mbappe jest jednak czarny i są tu tacy którym by sie ten transfer nie podobał.Pamietam jak na meczu z Karabachem jacyś debile udawali małpy. Później klub za to kary płacił.Moze to ci sami? Kto by tam za nimi nadążył.

AD75

Zastanawiam się…Czasami kim i jakim biednym/ ubogim jest ten człowiek Seal. Czy ma swoje życie? Żonę, dzieci, partnerkę może? Może jest po prostu samotnym pełnym nienawiści do świata człowiekiem? Taki… Pracuje, przychodzi do pustego mieszkania, i wypisuje bzdury, bo to jest jego jedyny świat. Mały świat… Pełen żółci i nienawiści dookoła. Tak pomyślałem, że chyba trzeba mu współczuć. Chyba…

KrissKopernik

No tak kolejny nie biały w składzie mógłby u seala spowodować pęknięcie henoroidu i krwotok

AD75

Jedyny chwast na tym forum, to ty! A wiesz co robi się z chwastem? Wyrywa!

seal

Pożegnać się z kimś z klasą to nie chodzi o tysiaka czy 100 tys. To tak jakbyś wrocil z pracy a żona po 20 latach małżeństwa powiedziała ci spier*alaj a na odchodne dala ci flaszkę.

KrissKopernik

Kuba-pożegnanie jako piłkarz miał!!
I tyle wystarczy!!!
Flaszka i kubek miało w sobie tyle taktu co obecny płacz Kuby na temat zakończenia współpracy!

Gumis

Też bym tak to powiedział . Dla mnie temat zamknięty .On się zali a tu teraz ważne jest by się przygotować do sezonu. Ten płacz to mi przypomina tłumaczenie się Hellebranda ,że odszedł . Mial zarabiać w Zabrzu 100 tyś zł a korona dała mu 280 tyś na miesiąc . kazdy normalny człowiek by go zrozumiał i wybrał jak wybrał . Tu Kuba też został potraktowany taka nie inaczej . Nikt mu w tym nie pomoże a wylewanie żali bardziej teraz jemu zaszkodzi i klubowi

AD75

K. Sz. – narozrabiał wcześniej. Tak jak pisał Romek. Etat fikcyjny…Nic nie wnosił, a dużo ga$$ł. Koryto się urwało ,a teraz przystał z … Wiadomo!

AD75

Odniosę się do twojego przykładu. To ci powiem, że takich sytuacji jest dużo w życiu. Tylko , że bez flaszki bidoku 😉