Piast Gliwice może wkrótce wzmocnić rywalizację na pozycji bramkarza. Jak poinformował portal Meczyki.pl, klub z Okrzei prowadzi rozmowy w sprawie pozyskania Marcela Mendesa-Dudzińskiego z Legii Warszawa. Na razie transfer nie jest przesądzony – 21-letni golkiper ma przejść testy sportowe, po których zapadnie decyzja dotycząca jego przyszłości.
Mendes-Dudziński uchodzi za jednego z ciekawszych młodych polskich bramkarzy. Urodzony w Szczecinie zawodnik ma za sobą nietypową piłkarską drogę. Pierwsze kroki stawiał w klubach ze Stargardu, następnie rozwijał się w akademii Pogoni Szczecin, skąd w wieku 16 lat trafił do słynnej akademii Benfiki Lizbona. W Portugalii spędził trzy lata, zbierając doświadczenie m.in. w Lidze Młodzieżowej UEFA.
Latem 2024 roku wrócił do Polski i podpisał czteroletni kontrakt z Legią Warszawa. Nie zdołał jednak zadebiutować w pierwszym zespole stołecznego klubu, występując głównie w rezerwach. Minioną rundę spędził natomiast na wypożyczeniu w Świcie Szczecin.
Młody bramkarz regularnie występował również w młodzieżowych reprezentacjach Polski – od kadry U-15 aż do U-19. Był nawet kapitanem reprezentacji do lat 17. Dodatkowym atutem zawodnika są bardzo dobre warunki fizyczne – mierzy 193 centymetry wzrostu. Jego ojciec jest Brazylijczykiem, dzięki czemu posiada również brazylijskie obywatelstwo.
Temat nowego bramkarza w Piaście nie jest przypadkowy. W końcówce poprzedniego sezonu poważnej kontuzji doznał František Plach, którego między słupkami zastąpił sprowadzony awaryjnie Dominik Holec. Niewykluczone, że gliwicki klub chce zabezpieczyć obsadę tej pozycji przed rozpoczęciem nowych rozgrywek i jednocześnie zainwestować w perspektywicznego zawodnika.
Na tę chwilę nie ma jednak informacji, czy ewentualne przenosiny Mendesa-Dudzińskiego miałyby odbyć się na zasadzie transferu definitywnego czy kolejnego wypożyczenia. Wszystko wskazuje na to, że o jego przyszłości zdecydują najbliższe dni oraz wynik testów w Piaście.
Opracowanie: piast.gliwice.pl
Foto: Legia.com






















Mógłby buty wiązać Szymańskiemu po ch*j ten kaleka. No tak trzeba na prowizji zarobić.
Rzuć sie z mostu człowieku bo tylko tlen marnujesz.A i rodzinie ulży.
Gdyby był z polecenia pedalskiego i grał w 3 lidze niemieckiej-ależ to by był transfer
Zobaczymy niech przyjdzie i pokaże co potrafi świeża krew się przyda jak to się mówi.