Piastuś CUP po raz czwarty. Młodzi piłkarze zakończyli sezon przy Robotniczej

Dziecięca radość, sportowe emocje i dziesiątki strzelonych bramek – tak wyglądała czwarta edycja turnieju Piastuś CUP, która w minioną niedzielę odbyła się na stadionie przy ul. Robotniczej. To miejsce szczególne dla gliwickiego futbolu, bo właśnie tutaj znajdują się korzenie Piasta Gliwice i tutaj swoje pierwsze mecze rozgrywali piłkarze niebiesko-czerwonych. Organizatorami wydarzenia byli trenerzy i działacze sekcji młodzieżowej Stowarzyszenia GKS Piast.

ZOBACZ ZDJĘCIA

Piastuś CUP na stałe wpisał się już w kalendarz młodzieżowych imprez organizowanych przez Piasta. Choć wyniki są ważne, to najistotniejszym celem turnieju jest umożliwienie najmłodszym zawodnikom zdobywania doświadczenia, nauki zasad fair play oraz czerpania radości ze wspólnej gry. To właśnie podczas takich wydarzeń rodzi się prawdziwa pasja do futbolu, a młodzi adepci stawiają kolejne kroki na swojej sportowej drodze.

W tegorocznej edycji rywalizowali chłopcy z rocznika 2016 i młodsi. Do walki o puchar przystąpiło sześć zespołów: Piast Gliwice, Brzezinka Gliwice, Carbo Gliwice, FK Pyskowice, Kolejarz Gliwice oraz Jedność Przyszowice. Turniej rozegrano systemem „każdy z każdym”, dzięki czemu każda drużyna mogła zmierzyć się ze wszystkimi rywalami.

Bezkonkurencyjna okazała się Jedność Przyszowice. Młodzi piłkarze z Przyszowic wygrali komplet spotkań, zdobywając 15 punktów. Imponująco wyglądał również ich bilans bramkowy – aż 39 zdobytych goli przy zaledwie 9 straconych.

Drugie miejsce wywalczyła drużyna FK Pyskowice prowadzona przez byłego bramkarza Piasta Gliwice Marcina Grymela. Pyskowiczanie zanotowali trzy zwycięstwa, jeden remis i tylko jedną porażkę. Zdobyli 10 punktów, a ich bilans bramkowy wyniósł 21:14.

Z dobrej strony pokazali się także gospodarze. Zespół Piasta Gliwice prowadzony przez Dawida Cholewę, trenera, który wychował już kilka roczników młodych piłkarzy, zaprezentował odważny i ofensywny futbol. Jego podopieczni grali z dużym entuzjazmem i od pierwszego do ostatniego meczu szukali drogi do bramki rywali. Efektem było 19 zdobytych goli. Młodzi gliwiczanie nie unikali ryzyka, dlatego również sporo bramek stracili – 15, kończąc turniej na trzecim miejscu.

ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ

Największych emocji dostarczył pojedynek Piasta z FK Pyskowice. Oba zespoły stworzyły prawdziwe widowisko, a kibice obejrzeli aż dziesięć bramek. Spotkanie zakończyło się remisem 5:5 i było jednym z najciekawszych meczów całego turnieju.

Nie brakowało również wyników dwucyfrowych. Jedność Przyszowice pokonała Carbo Gliwice 12:5, pokazując ogromną skuteczność pod bramką przeciwnika. Zespół z Przyszowic nie miał także litości w innym spotkaniu z Carbo, aplikując rywalom dziewięć goli.

Choć na koniec poznaliśmy zwycięzców i końcową klasyfikację, najważniejsze były uśmiechy młodych piłkarzy oraz możliwość sprawdzenia swoich umiejętności w turniejowej rywalizacji. Dla trenerów takie zawody stanowią cenne podsumowanie całego sezonu i okazję do oceny postępów drużyny. Dla zawodników są natomiast lekcją współpracy, odpowiedzialności za zespół oraz pierwszym krokiem do bardziej wymagających rozgrywek w kolejnych latach.

Piastuś CUP po raz kolejny udowodnił, że futbol dziecięcy to nie tylko wyniki i tabele, ale przede wszystkim zabawa, rozwój oraz budowanie sportowej pasji, która w przyszłości może zaprowadzić młodych zawodników na znacznie większe boiska.

„Turniej Piastuś CUP 2026 został dofinansowany w ramach Programu Grantowego Śląskiego Związku Piłki Nożnej. Dzięki otrzymanemu wsparciu możliwa jest organizacja wydarzenia na wysokim poziomie oraz rozwój młodzieżowej piłki nożnej w regionie.”

Jedność Przyszowice
FK Pyskowice
Piast Gliwice
KS brzezinka Gliwice
Carbo Gliwice
Kolejarz Gliwice

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze