Piast przegrywa z Widzewem, ale zostaje w Ekstraklasie

Piast Gliwice zakończył sezon 2025/26 porażką z Widzewem Łódź 1:2. Niebiesko-czerwoni utrzymali się jednak w PKO BP Ekstraklasie, choć bardziej dzięki wynikom z innych stadionów i decyzjom przy zielonym stoliku niż własnej postawie. Termalica Nieciecza pokonała Lechię Gdańsk 3:2, a ogromne znaczenie miała również kara pięciu ujemnych punktów nałożona na gdański klub przez Komisję ds. Licencji Klubowych PZPN jeszcze przed startem rozgrywek. Gdyby nie ta sankcja, drużyna z Okrzei spadłaby do I ligi.

To był sezon pełen błędów, nerwów i rozczarowań. Piast zanotował najgorszy start od czasu awansu do Ekstraklasy, a źródeł problemów wielu upatruje w decyzji o zatrudnieniu Maxa Möldera – szkoleniowca bez doświadczenia na najwyższym poziomie i bez znajomości realiów polskiej ligi. Szwed pozostawił zespół z dorobkiem zaledwie siedmiu punktów. Dopiero pod presją kibiców i mediów władze klubu zdecydowały się na zmianę. Drużynę przejął Daniel Myśliwiec.

Po zmianie trenera gliwiczanie zaczęli stopniowo odrabiać straty, jednak nie zdołali na tyle odskoczyć od strefy spadkowej, by zapewnić sobie spokojną końcówkę sezonu. O utrzymanie musieli walczyć do ostatniej kolejki. W niej zmierzyli się z Widzewem Łódź – zespołem, który również może uznać ten sezon za ogromne rozczarowanie.

Gospodarze byli w jeszcze trudniejszej sytuacji, bo potrzebowali zwycięstwa bez oglądania się na wyniki innych spotkań. Presja tym razem ich jednak nie sparaliżowała. Od pierwszych minut Widzew narzucił swoje warunki i już w 12. minucie objął prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego obrońcy Piasta wybili piłkę, ale akcja została ponowiona. Sebastian Bergier zagrał ją z powietrza przed bramkę, a Angel Baena z kilku metrów skierował futbolówkę do siatki.

Strzelony gol dodał łodzianom pewności siebie. Widzew nadal atakował, ale Piast również potrafił zagrozić gospodarzom. Po dalekim wyrzucie z autu Michała Chrapka i zamieszaniu w polu karnym Lokilo trafił w poprzeczkę. Kilka minut później skrzydłowy Piasta ponownie próbował szczęścia, tym razem z dystansu, jednak bramkarz Widzewa popisał się świetną interwencją.

Końcówka pierwszej połowy przyniosła kolejne emocje. Najpierw minimalnie pomylił się Wiśniewski, a chwilę później Krajewski trafił w słupek. Ostatecznie do przerwy Widzew prowadził 1:0.

Po zmianie stron Daniel Myśliwiec zdecydował się na podwójną zmianę. Emmanuel Twumasi zastąpił Filipa Borowskiego, a Oskar Leśniak pojawił się w miejsce Grzegorza Tomasiewicza. To właśnie Leśniak chwilę później miał okazję na wyrównanie, lecz uderzył jedynie w boczną siatkę.

W 56. minucie gospodarze zadali drugi cios. Fornalczyk przeprowadził indywidualną akcję, zszedł do środka i mocnym strzałem podwyższył wynik na 2:0. Wydawało się, że Widzew ma już pełną kontrolę nad spotkaniem, ale Piast szybko wrócił do gry. Po rzucie rożnym idealnie dośrodkował Lokilo, a Vallejo uprzedził obrońcę i głową skierował piłkę do bramki.

Od tego momentu przewagę optyczną mieli gliwiczanie, jednak nie potrafili stworzyć sobie klarownych okazji. Widzew również nie forsował już tempa. Tymczasem w Niecieczy kończyło się spotkanie Termaliki z Lechią. Wynik 3:2 dla gospodarzy oznaczał, że zarówno Piast, jak i Widzew mogą być spokojne o utrzymanie.

Porażka zepchnęła jednak Piasta na 15. miejsce, czyli ostatnią bezpieczną pozycję w tabeli. Gliwiczanie pozostają w Ekstraklasie, ale po tak dramatycznym i słabym sezonie trudno mówić o satysfakcji. W klubie przy Okrzei lato zapowiada się bardzo gorąco.

Łódź (stadion Widzewa) – 23.05.2026, g. 17:30
Widzew Łódź – Piast Gliwice 2;1 (1:0)
Bramki:

1:0 – 11`  Ángel Baena
2:0 – 56` Mariusz Fornalczyk
2:1 – 64` Hugo Vallejo (asysta Jason Lokilo)

Piast: 30. Dominik Holec – 28. Filip Borowski (46, 55. Emmanuel Twumasi), 5. Juande Rivas, 29. Igor Drapiński, 36. Jakub Lewicki – 98. Jason Lokilo, 20. Grzegorz Tomasiewicz (46, 31. Oskar Leśniak), 10. Patryk Dziczek, 7. Jorge Félix (79, 70. Andréas Katsantónis), 80. Hugo Vallejo (86, 6. Michał Chrapek) – 63. Gierman Barkowskij (58, 11. Leandro Sanca).
W rezerwie: 33 Karol Szymański, 4 Jakub Czerwiński, 22 Tomasz Mokwa, 18 Oliwier Maziarz, 23 Szczepan Mucha, 9 Adrian Dalmau, 90 Ivan Lima
Trener: Daniel Myśliwiec

Widzew: 1. Bartłomiej Drągowski – 91. Marcel Krajewski, 25. Przemysław Wiśniewski, 53. Steve Kapuadi, 3. Samuel Kozlovský (89, 17. Christopher Cheng) – 77. Ángel Baena, 6. Juljan Shehu (81, 4. Mateusz Żyro), 18. Lindon Selahi, 10. Fran Álvarez (90, 5. Stélios Andréou), 7. Mariusz Fornalczyk (81, 19. Bartłomiej Pawłowski) – 99. Sebastian Bergier (88, 9. Andi Zeqiri)
W rezerwie: 98 Maciej Kikolski, 30 Veljko Ilić, 14 Ricardo Visus, 19 Bartłomiej Pawłowski, 22 Osman Bukari
Trener: Aleksandar Vuković

żółte kartki: Krajewski – Lewicki.

sędziowali: Karol Arys (Szczecin) – Marek Arys i Marcin Janawa –  Grzegorz Kawałko. VAR: Tomasz Musiał i Szymon Łężny.

widzów: 17 661.

 

15 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Kuba

Nie wiem czy z taką grą należy się ekstraklasa. Ten skład może coś robi zamieszanie ale nic z tego nie wynika. Czyja to wina piłkarzy czy taktyki trenera? Tego można się dowiedzieć w następnym sezonie. Na pewno warto podziękować kilku graczom i oprzeć się na młodzieży ambitnej. Powodzenia w nowym sezonie!

seal

Tu potrzeba kasy i trafnych transferów

AD75

Pedał

AD75

Następny zjebany kibic! Jakbyśmy spadli , to co byś powiedział? Ciesz się chwilą…

seal

Pewnie będzie dalsze zaciskanie pasa odejdzie Drapa a przyjdzie zaciąg nigdzie nie chcianych paralitykow. I nadal będziemy się męczyć z boisgardem dramat.

orion

Może ciebie ciulu posrany zrobią dyrektorem sportowym.Przy twoim zjebaniu umysłowym łganiu i teoriach z dupy rodem akurat będziesz się nadawał.Tymczasem jest po sezonie to sie pierdol cwelu a jak chcesz to zapraszam i powiesz mi wszystko w twarz!

Sez

Ja napiszę tak – trzeba dziękować po wieki Myśliwcowi za wyciągnięcie drużyny ze szwedzkiego bagna, ale te jego ideały na czele z Brakovskim zaprowadzą nas do podobnej sytuacji za parę miesięcy. 0 sportowej złości, byle tylko poklepać w trójkątach i wrzucić długą na Lokilo, Vallejo, może coś strzelą.
A najlepszym podsumowaniem partactwa Piworowicza jest ściągnięcie tego słowackiego pozoranta na bramce. Holec przy wielu strzałach nawet nie udaje prób bronienia. Efekt taki, że prawie wszystko co ostatnio leci w stronę bramkarza wpada do siatki.

AD75

Co ty ćpasz? Chyba , że Sael,Sez , to ten sam człowiek. Czyli nikt…

Sez

Widziałeś przebiegnięty dystans? 2 strzały i 2 gole Widzewa – 3 raz z rzędu takie statystyki? 3 celne strzały na bramkę Drągowskiego? To ma być walka o życie?

AD75

Widziałem wszystko … Moldera, piach i muł. Potem światło w tunelu. Kibiców , którzy niby są kibicami , a wciąż tylko narzekają i psioczą na klub. Kibic ma wspierać!!! Takie ma zadanie… Oczywiście, są momenty kiedy trzeba zganić… Cieszę się, że Myśliwiec jest z nami. Nie zawsze jego wybór mi się podobał i podoba. Wierzę, że jest młodym trenerem i wciąż się uczy zawodu. Jestem szczęśliwy , że następny sezon przed nami . I myślę, że chłop będzie miał czas aby sobie to wszystko na spokojnie poukładać. Do następnego razu…Piast GKS!!!

seal

Masz rację ale za pół roku wróci Plach to mamy ściągnąć kogoś lepszego by się go pozbyć?

Max.

Po takiej przerwie to bedzie 0,75 Placha. No i chyba o to chodzi by wprowadzac lepszych zawodników niż teraz mamy. Wolisz sprowadzać gorszych? Musi być walka o skład i progres.

KrissKopernik

Jest smuteczek bo Gliwice się utrzymały
Mam nadzieję iż połkniesz język za te bzdury które pisałeś
A a tobie gadają to co pisałeś o prezesie

orion

Człowieku na co ty liczysz? To głupi troll jego interesuje tylko tyle żeby pis rzadzil w Gliwicach.Zaraz założy nowe konto beda nowe teorie jak to miasto naciska na trenera bądź też spisek wewnątrz ligi.Teraz poczekaj do pierwszych ruchów transferowych to wspomnisz moje słowa.

lolo

a kogo ty chciales zakontraktowac w sytuacji awaryjnej na bramke?
I tak Holec okazal sie lepszym niz Szymanski.