Wyniki piątkowych spotkań 33. kolejki PKO BP Ekstraklasy nie ułożyły się po myśli gliwiczan. Zwycięstwa Pogoni Szczecin i Korony Kielce sprawiły, że przewaga nad strefą spadkową stopniała, a walka o utrzymanie wciąż trwa.
W niedzielę zespół prowadzony przez Daniel Myśliwiec stanie przed kolejnym wyzwaniem. Na stadion przy Okrzei przyjedzie Raków Częstochowa – jedna z najmocniejszych drużyn w lidze. Szkoleniowiec Piasta podkreśla jednak, że jego zespół nie zamierza kalkulować.
– Nie kalkulujemy. Musimy zrobić wszystko, żeby wygrać mecz i takie jest nasze nastawienie. Bez względu na okoliczności zawsze walczyliśmy o zwycięstwo i tak będzie również teraz – zaznaczył trener podczas przedmeczowej konferencji prasowej.
Myśliwiec przypomniał, że jesienią gliwiczanie potrafili wygrać z Rakowem na wyjeździe, choć podkreśla, że częstochowianie nadal pozostają zespołem o ogromnej jakości.
– Raków ma bardzo mocną kadrę, dużą liczbę jakościowych piłkarzy i to generuje jeszcze większą czujność z naszej strony. Spodziewamy się intensywnego, wymagającego meczu – mówił szkoleniowiec.
Trener Piasta zwrócił uwagę, że rywal może być dodatkowo zmotywowany po ostatnich niepowodzeniach.
– To będą dwa zespoły, które chcą wygrać. Raków walczy o swoje cele, my o utrzymanie. Każdy ma o co grać – podkreślał.
Szkoleniowiec odniósł się także do sytuacji w tabeli i matematycznych wyliczeń dotyczących utrzymania. Choć według statystyk Piast jest blisko pozostania w Ekstraklasie, trener nie chce słyszeć o spokojnym podejściu.
– Utrzymanie jest wtedy, kiedy jest stuprocentowe. Na dziś jeszcze go nie mamy – zaznaczył.
W niedzielnym spotkaniu zabraknie pauzującego za kartki Grzegorz Tomasiewicz. Myśliwiec zdradził jednak, że ma już wybranego zawodnika, który zastąpi go w wyjściowym składzie.
Dużo miejsca podczas konferencji poświęcono również kibicom. Ostatni domowy mecz Piasta z GKS Katowice zgromadził komplet publiczności i trener liczy, że podobnie będzie tym razem.
Na ubiegłotygodniowy mecz w Gliwicach z GKS Katowice (0:0) sprzedano wszystkie bilety, teraz też zapowiada się wysoka frekwencja.
– Skala trudności jest porównywalna. Raków ma silną kadrę. Było nam bardzo miło i obecność takiej liczby kibiców bardzo pomogła. Teraz możemy spuentować sezon meczów domowych, przy naprawdę bardzo dobrej frekwencji. Mam nadzieję, że równie wysoko zawiesimy poprzeczkę, jeśli chodzi o nasze poczynania sportowe – stwierdził Myśliwiec.
Podkreślił, że wyniki innych drużyn nie powinny wpływać na nastawienie jego zawodników.
– To droga donikąd, recepta na porażkę. Chcemy patrzeć na siebie, ma nie życzyć komuś źle” – ocenił.
Zauważył, że w szatni nie ma jeszcze mowy urlopach.
– Gdybym wyczuł, że ktoś czuje się jak na wakacjach, to nie znalazłby się w kadrze meczowej. A z natury jestem bardzo złośliwy, sezon się kończy za tydzień i kontrakty trwają nieco dłużej. Nie wyczuwam takiego nastawienia. Nie dopuszczam do siebie myśli, że ktoś potrzebuje motywacji” – ocenił.
Waga tego meczu jest duża dla obu ekip. Nie ma więc wątpliwości, że obie ekipy podejdą do tego starcia z pełną mobilizacją. Dla Piasta zwycięstwo może sprawić, że utrzymanie w Ekstraklasie stanie się praktycznie faktem. Raków przegrywając może stracić miejsce w europejskich pucharach i tym samym duże pieniądze.
zobacz pełny zapis konferencji przedmeczowej






















Panie trenerze i drużyno, zrobiliście kawał dobrej i trudnej roboty. w 22 meczach zdobyliście 34 punkty. Przypomnę, że za trenera Szweda, którego zatrudniono podobno na 3 lata w 10 meczach zdobyliśmy tylko 7 punktów. Zostały 2 mecze. Niestety wg. mnie to najgorsi przeciwnicy jakich nam los przydzielił na koniec rozgrywek. Raków walczący o puchary, czyli o wielkie pieniądze i Widzew, który mimo zainwestowania milionów zagra z nami o życie i tylko zwycięstwo z Piastem da mu utrzymanie. W dzisiejszym meczu z Rakowem dajcie z siebie wszystko i zagrajcie na 120 procent swoich możliwości. Oby ten dzień, czyli 17 maj 2026r. okazał się szczęśliwy. Tego życzę drużynie, trenerowi i wszystkim kibicom i sympatykom Piasta.