Myśliwiec: „Musimy być bardziej konsekwentni”

Na zakończenie 28 kolejki spotkań PKO BP Ekstraklasy – w poniedziałek, 13 kwietnia, Piast Gliwice zmierzy się na własnym stadionie z Pogonią  Szczecin. Trener Piasta, Daniel Myśliwiec nie ukrywał, że w zespole wciąż odczuwalny jest niedosyt.

– Mamy duży niedosyt, żeby nazwać to delikatnie. Te trzy punkty więcej w tabeli dałyby nam większy komfort i potwierdzenie, że nasza praca w dłuższym okresie jest nagradzana. W tym meczu mogliśmy i powinniśmy zrobić więcej. Patrząc na okoliczności, jestem w stanie to zrozumieć, ale musimy to zaakceptować i iść dalej – podkreślił szkoleniowiec.

Myśliwiec zwrócił uwagę, że wyniki nie zawsze oddają przebieg spotkań, a jego zespół w ostatnich tygodniach często prezentował się lepiej, niż wskazywały na to końcowe rezultaty.

– W sześciu ostatnich meczach – patrząc na statystyki – to były spotkania, które powinniśmy wygrać. Na tym budujemy naszą stabilność, ale wiemy, że musimy być bardziej konsekwentni. Gdybyśmy byli bardziej stabilni w poprzednim meczu, wynik byłby zdecydowanie lepszy – zaznaczył.

Szkoleniowiec Piasta podkreśla jednak, że przed starciem z Pogonią Szczecin najważniejsze będzie skupienie na własnej grze, a nie analizowanie sytuacji przeciwnika.

– Nie chcę patrzeć na to, w jakim położeniu jest rywal. Wierzę w rzetelną i uczciwą pracę mojej drużyny i na tym się koncentrujemy – mówił.

Dobrą informacją dla sztabu szkoleniowego jest poprawiająca się sytuacja kadrowa. Coraz więcej zawodników wraca do treningów, choć część z nich pracuje jeszcze w ograniczonym zakresie.

– Urazy są już w dużej mierze za nami. Są drobne rzeczy, ktoś nie trenuje w pełnym wymiarze, ale robimy to świadomie, żeby nie dokładać obciążeń. Mamy szeroką kadrę, co z jednej strony jest komfortem, a z drugiej wyzwaniem przy wyborze składu – przyznał trener.

W trakcie konferencji pojawił się także temat czerwonej kartki z poprzedniego spotkania. Myśliwiec podkreślił, że zawodnik jest świadomy swojego błędu, ale nie można sprowadzać porażki do jednej sytuacji.

– Piłkarze są świadomi swoich błędów. To była sytuacja, której można było uniknąć. Zawodnik od razu po meczu przeprosił drużynę, ale to nie jest tak, że jedna sytuacja zdecydowała o wyniku. W tym meczu nagromadziło się więcej takich momentów, których chcielibyśmy uniknąć – tłumaczył.

Trener odniósł się również do jakości rywala, podkreślając, że miejsce w tabeli nie oddaje potencjału Pogoni Szczecin.

– To drużyna, która nie jest na miarę miejsca, które zajmuje. My o sobie mówimy podobnie i chcemy to w końcu potwierdzić wynikami – powiedział.

Szczególną uwagę zwrócił na Kamil Grosicki, który jego zdaniem nadal potrafi przesądzać o losach spotkań.

– To klasowy piłkarz. Nawet jeśli ma słabsze momenty, potrafi w decydującej chwili zrobić różnicę – asystą czy bramką – zaznaczył.

Na zakończenie konferencji pojawił się również bardziej refleksyjny wątek, odnoszący się do wydarzeń spoza boiska.

– Wobec takich sytuacji wszyscy jesteśmy mali. To pokazuje, jak ważne jest docenianie tego, co mamy na co dzień – ludzi wokół nas i możliwość wspólnej pracy – zakończył trener Piasta.

Spotkanie Piasta Gliwice z Pogonią Szczecin zostanie rozegrane w poniedziałek, 13 kwietnia. Dla obu zespołów będzie to jedno z kluczowych spotkań w kontekście walki na ten moment o utrzymanie.

Zobacz pełny zapis konferencji

7 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
KrissKopernik

Panie Myśliwiec-wszystko się zgadza tylko punktów mamy dalej za mało!
Mam nadzieję iż w poniedziałek zobaczymy wkoncu korekty w składzie (i to nie kosmetyczne)
Czy masturbator z Wrocławia chciałby coś jeszcze dodać?

AD75

Oczywiście. Trzep gruchę po drugiej zamianie… A potem rączki , wiesz gdzie:)

KrissKopernik

Skąd wiedziałeś iz to pytanie było skierowane do Ciebie?
Jednak w masturbacji jesteś specjalistą!

Ostatnio edytowano 6 dni temu przez KrissKopernik
seal

Z kim my mamy wygrać jak nie ze spadającą termaliką? Która już nie gra o nic. Zlotousty to huk nie strateg z niego. Wystarczyło postawić autobus w swoim polu karnym i za ch*ja by nam nie strzelili gola chyba że tego z różnego.

JaKochamPiasta

Jak tak teraz patrzę w tabelę ekstraklasy , to mamy dwa punkty przewagi nad Pogonią i jeden punkcik nad miejscem spadkowym 16 , remis nie byłby zły ale jeżeli wygramy to odskakujemy na cztery punkty od Pogoni na pięć od Widzewa już termaliki nie liczę , wtedy pozostaje 18 punktów do zdobycia mając cztery przewagi byłoby 14 na spadkowym , a w kolejnej kolejce mamy mecz na Lechii , patrząc po tabeli ona też się bezpieczna jeszcze nie czuje potem mamy u siebie arkę to jest do zdobycia najmniej trzy punkty musimy podnieść z boiska , po arce jedziemy na trudny teren do Kielc później mam u siebie Derby i miejmy nadzieję że przy derbach już będziemy bezpieczni no potem z rakowem i kończymy z meczem z Widzewem oby ten mecz już był o nic o przysłowiową pietruszkę , więc jutro kto może nie będzie w pracy i będzie mógł przyjść na stadion trzeba być i pomóc naszą drużynę , bo naprawdę my mamy dobrą kadrę dobrego trenera jak się utrzymamy i on dostanie szansę w następnym sezonie to liczę że możemy się zakręcić koło top 5 , więc Pozdrawiam was wszystkich i jutro się widzimy jak coś o 18:00 na stadionie.

Gumis

Ja nie za bardzo rozumiem narzekania kibiców . Mecz z Termalicą nie wyszedł i tyle . 2 bramki głupio stracone i przegrany mecz . Teraz jest ważny mecz . Jeśli Piast przegra to będzie miał tylko 1 punkt przewagi . Jeśli wygra to 4 punkty przewagi nad strefą spadkową . No jest to słabe ale może zmienić myślenie i powiedzieć ,że jeśli Piast wygra to ma tylko 4 pkt straty by być na 5 miejscu , które może dać puchary. Kiedyś pisałem o 3 klubach które nie mają takie miejsce w tabeli ,że gdyby były 2 kolejki do końca to te kluby nie graa o utrzymanie lub spadek . Teraz to się bardziej spłaszczyło. Po tej kolejce zostanie 6 meczy i to jest ważne by dobrze to rozegrać. Papszun nawet moil o pucharach przed meczem z Górnikiem . Czy bredził ? Legia miałaby 36 pkt i 6 pkt do 5 miejsca . Zdobyłaby 14-16 pkt na 18możliwych i może by była 4-5 i byłyby puchary. To co się teraz dzieje z tabelą to dla mnie jest kosmos

seal

Musimy to musimy sramto. My musimy punktować by się utrzymać. Szulczkiem też się wszyscy zachwycali dopóki nie spadł z Wartą z ligi. A taki był amerykański… Pogoń jest w kryzysie podobno nie ma pieniędzy na akademie a Turek najchętniej by to wszystko rzucił w pi*du. Nie wiem ile w tej plotce jest prawdy. Ale mi jakoś Turcy źle się kojarzą.

Ostatnio edytowano 5 dni temu przez seal