Zakończyła się 25. kolejka PKO BP Ekstraklasy. Tym razem odnotowano tylko jedną niespodziankę – zwycięstwo Piasta Gliwice nad Jagiellonią Białystok. Tak przynajmniej oceniły to media. Jeśli jednak spojrzeć na ostatnie wyniki gospodarzy, dla których był to piąty z rzędu mecz bez wygranej, ten rezultat można odbierać nieco inaczej.
Piast wygrał zasłużenie, choć nie dominował. To białostoczanie częściej utrzymywali się przy piłce, ale gliwiczanie byli konkretniejsi – zdobyli dwie bramki, tracąc tylko jedną.
Bohaterem spotkania został Hugo Vallejo, autor obu trafień dla zespołu z Okrzei. Szczególne wrażenie zrobiła jego druga bramka, w dużej mierze wypracowana indywidualnie przez Hiszpana.
– Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego zwycięstwa, które jest dla nas ważne. Indywidualnie cieszę się z moich pierwszych goli dla Piasta i z tego, że mogłem pomóc drużynie. Wiedzieliśmy, że Jagiellonia to bardzo dobry zespół, zwłaszcza u siebie. Ciężko pracowaliśmy, by zdobyć trzy punkty na trudnym terenie – powiedział Vallejo, cytowany przez oficjalną stronę klubu.
Kluczem do wygranej była gra w defensywie. Kapitalne spotkanie rozegrał Juande Rivas, który praktycznie nie popełnił błędu. Na wysokości zadania stanął też Karol Szymański, zastępujący Frantiska Placha. Rezerwowy dotąd bramkarz skapitulował tylko raz – po strzale, przy którym niewielu golkiperów miałoby większe szanse.
Po dłuższej przerwie do składu wrócił także Igor Drapiński – a gdy jest na boisku, Piast rzadko przegrywa.
– To było bardzo wymagające spotkanie pod względem fizycznym. Dużo się broniliśmy, Jagiellonia częściej atakowała, ale nasze akcje pod ich bramką potrafiliśmy zamieniać na gole. To dla nas bardzo ważne zwycięstwo w kontekście tabeli – podsumował mecz Drapiński.
Dzięki wygranej Piast poprawił swoją sytuację, ale wciąż musi zachować czujność. Gliwiczanie mają zaledwie trzy punkty przewagi nad strefą spadkową. Z drugiej strony do szóstego GKS-u Katowice tracą tylko cztery „oczka” – ścisk w tej części tabeli jest ogromny i zapowiada walkę do samego końca sezonu.
W następnej kolejce Piast podejmie Radomiaka. To niewygodny rywal, który nie oddaje łatwo punktów – nie strzela wielu bramek, ale też niewiele traci, często remisując. Ponad tydzień temu doszło tam do zmiany trenera: w nieprzyjemnych okolicznościach odszedł Gonçalo Feio, a zastąpił go Kiko Ramírez. Już pod jego wodzą Radomiak zremisował z Legią Warszawa 1:1.
Piast przystąpi do tego meczu osłabiony. W Białymstoku żółte kartki zobaczyli Juande Rivas oraz Jakub Lewicki – dla obu były to czwarte napomnienia w sezonie, co oznacza pauzę w najbliższym spotkaniu.
Oba zespoły dzieli w tabeli zaledwie punkt, więc stawka meczu jest wysoka. Zwycięzca wyraźnie poprawi swoją sytuację. Spotkanie odbędzie się w piątek, 20 marca, o godzinie 18:00.
Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt za: piast-gliwice.eu
WSZYSTKIE GOLE 25 KOLEJKI






















No cóż zwycięstwo to duży krok do przodu, natomiast układ w lidze jest ciekawy i może zapewnić dramatyczne scenariusze. Teoretycznie może stać się wszystko, natomiast realnie
a/ 41 punktów (tyle mają obecnie 2 pierwsze drużyny) raczej nie wystarczą do utrzymania.
b/pół ligi to nadal realni kandydaci do spadku
c/różnica między spadkiem a pucharami może wynieść poniżej 10 punktów- tak nigdy jeszcze nie było
Podsumowując – prawdopodobnie ostateczni spadkowicze i to z szerokiej listy wyłonią się w 2 ostatnich kolejkach, warto oddalić się od tej strefy jak najszybciej, droga do pierwszej 6, nie wspominam o pucharach dla Piasta jest bardzo realna i możliwa, wystarczy zacząć wygrywać z tymi, z którymi powinniśmy wygrać prezentując ten poziom co obecnie plus odrobina szczęścia piłkarskiego.
Ogólnie to jest kosmos z tą tabelą. Gdyby nie liczyć bezpośrednich spotkań ( Nie każdy grał już z sobą 2 razy) to gdyby dziś była 33 kolejka i zakładając że 5 drużyna zagra w pucharach to tylko Radomiak ,Cracovia ,Korona nie mogły by grać w pucharach ani spaść z Ekstraklasy.Taka Jaga czy Górnik to mogliby zostać MP jeśli by wygrali a jak by przegrali to byliby bez pucharów .
Pozytywne że mamy mecze z Arką gks Lechią i Radomiakiem u siebie. Dobrze byłoby wygrać dwa z tych spotkań. Plus dwa remisy po drodze i myślę że 40 pkt wystarczy do utrzymania. Kolejny plus że mamy lepszy bilans z Legią wiec będą musieli mieć jeden pkt więcej od nas. Kolejny plus że został nam mecz z pewną już spadku Termaliką. Naprawdę mamy świetny rozklad ostatnich 9 kolejek. No może poza tą ostatnią z Widzewem na wyjeździe;)
A admin już zna wynik ostatniej kolejki pomiędzy Górnikiem i Radomiakiem.
Bo mamy za sobą 25 kolejek a te 2 ekipy mają już na liczniku 26 spotkań i GZ ma dopisane 3pkt.
Takie błędy, serio. To może jeszcze jakieś inne wyniki już są znane 😉
O ile uda nam się utrzymać w tym sezonie to w przyszłym bez przemyślanych trafnych transferów z tym zespołem będziemy obecną Termaliką.
Ty tak serio ? Ja to widzę w ten sposób ,że jeśli nie spadnie Legia i Widzew to oni się wzmocnią i na pewno będą w górnej części tabeli. Piast będzie walczył o miejsca 8-18. piszesz tak jakby Piast obecnie wszystko przegrywał. Gdyby brać pod uwagę oststnie 15 spotkań to piast jest 4 i według Ciebie to główny kandydat do spadku ?