Piast Gliwice – Zagłębie Lubin. Analiza szans, typy i transmisja

Tym razem w sobotę, i to o dogodnej porze dla kibiców, Piast Gliwice rozegra swój 24. mecz w tym sezonie Ekstraklasa. Gliwiczanie podejmą na stadionie przy Okrzei Zagłębie Lubin. Może to być jedno z ciekawszych spotkań tej kolejki, bo oba zespoły preferują grę piłką i potrafią stworzyć widowisko ofensywne.

Zagłębie poprzedniego roku nie zaliczy do szczególnie udanych, ale obecny sezon przynosi kibicom z Lubina sporo powodów do optymizmu. Po zwycięstwie w ostatniej kolejce nad Wisła Płock Miedziowi przedłużyli serię meczów bez porażki do czterech spotkań (trzy zwycięstwa i jeden remis). KGHM Zagłębie Lubin zajmuje obecnie pozycję wicelidera tabeli PKO BP Ekstraklasy z dorobkiem 38 punktów. W starciu z Wisłą Płock drużyna dopisała trzy punkty dzięki dwóm trafieniom Mateusza Grzybka.

Szczególne wrażenie robi jednak gra defensywna tej drużyny. W ostatnich meczach Zagłębie straciło zaledwie jedną bramkę, a od trzech spotkań zachowuje czyste konto. Równie dobrze lubinianie spisują się na wyjazdach, gdzie wygrali trzy ostatnie mecze. Potrafią też mocno rozpocząć spotkania – w tym sezonie zdobyli aż dziesięć bramek w pierwszym kwadransie gry, co jest najlepszym wynikiem w lidze.

Za ojca obecnego sukcesu Zagłębia uważa się trenera Leszek Ojrzyński. Gdy szkoleniowiec przejmował zespół w marcu 2025 roku, lubinianie znajdowali się w trudnej sytuacji i byli poważnym kandydatem do walki o utrzymanie w lidze. W ciągu niespełna roku drużyna przeszła jednak wyraźną metamorfozę – z zespołu walczącego o ligowy byt stała się jednym z czołowych w Ekstraklasie, a na początku marca 2026 roku zajmowała nawet pozycję wicelidera tabeli. Co ciekawe, zespół prowadzony przez szkoleniowca, który wcześniej bywał określany mianem „strażaka”, specjalizującego się w ratowaniu drużyn w kryzysie, zaczął grać odważniej i ofensywniej, regularnie zdobywając bramki.

Piast w tym roku gra natomiast w przysłowiową kratkę, przeplatając zwycięstwa porażkami. Co ciekawe, w rundzie wiosennej gliwiczanie nie zanotowali jeszcze remisu. Efekt jest taki, że mimo zdobycia dziewięciu punktów podopieczni Daniel Myśliwiec wciąż nie mogą znacząco oddalić się od strefy spadkowej – dzielą ich od niej zaledwie trzy punkty.

W poprzedniej kolejce Niebiesko-Czerwoni pokazali jednak prawdziwy charakter. W meczu z Cracovia dwukrotnie odrabiali straty, by w 88. minucie zdobyć zwycięską bramkę i wygrać 3:2. To kolejny dowód na to, że gliwiczanie potrafią być groźni do ostatniego gwizdka – w tym sezonie aż 35 procent swoich goli zdobyli po 75. minucie spotkania (9 z 26).

Choć Zagłębie znajduje się znacznie wyżej w tabeli, a Piast zajmuje obecnie 13. lokatę, to według bukmacherów faworytem spotkania są gospodarze. Średni kurs na zwycięstwo drużyny z Okrzei wynosi około 1.95, podczas gdy na wygraną Zagłębia sięga nawet 3.90. Remis wyceniany jest na około 3.30.

Takie prognozy mogą być również konsekwencją ostatnich bezpośrednich starć obu drużyn. Piast Gliwice nie przegrał z Zagłębiem od sześciu meczów (cztery zwycięstwa i dwa remisy), a w czterech z nich zachowywał czyste konto. Pierwsze starcie w obecnym sezonie, rozegrane w Lubinie, zakończyło się remisem 2:2. Obie bramki dla Piasta zdobył wówczas Erik Jirka.

W spotkaniu z Cracovią losy meczu odmienili rezerwowi. Trudno jednak przewidywać decyzje personalne Daniela Myśliwca, bo szkoleniowiec często potrafi zaskakiwać wyborem składu. Można się jednak spodziewać, że do wyjściowej jedenastki wróci German Barkowskij. Białorusin, nawet gdy nie zdobywa bramek, potrafi mocno dać się we znaki defensywie rywali. W ostatnim czasie dobrą formę prezentuje także Jorge Félix – Hiszpan wyraźnie się odblokował i regularnie dokłada gole lub asysty.

Aby jednak myśleć o komplecie punktów, gliwiczanie będą musieli zagrać solidniej w defensywie. Niewykluczone, że do kadry meczowej wróci Igor Drapiński. W poprzednim spotkaniu zdarzało się bowiem, że boczni obrońcy byli spóźnieni przy interwencjach, choć sami stoperzy zaprezentowali się na dobrym poziomie. W zespole Piasta nikt nie musi pauzować za kartki.

Arbitrem głównym spotkania będzie Wojciech Myć z Włodawy. Dla 36-letniego sędziego będzie to trzeci mecz z udziałem Piasta w tym sezonie. Wcześniej prowadził spotkania z Cracovią (0:0) oraz z Lech Poznań (0:3). Na liniach pomagać mu będą Paweł Sokolnicki i Marcin Lisowski, natomiast funkcję sędziego technicznego pełnić będzie Leszek Lewandowski. Za analizę sytuacji przy systemie VAR odpowiadać będą Jacek Małyszek oraz Karol Iwanowicz.

Spotkanie będzie można oglądać na antenie CANAL+ Sport 3. Mecz dostępny będzie również w usłudze Canal+ Online. Pierwszy gwizdek zaplanowano na godzinę 17:30.

Opracowanie: piast.gliwice.pl

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze