Po zwycięstwie 3:2 nad Cracovią w Krakowie trener Piasta Gliwice Daniel Myśliwiec nie ukrywał, że pierwsza połowa w wykonaniu jego zespołu była poniżej oczekiwań. W szatni padły mocne słowa, a po meczu szkoleniowiec wziął odpowiedzialność za decyzje personalne i podkreślił znaczenie charakteru drużyny.
„Jakim prawem gramy takiego druta?”
– Dzisiaj wszystko ostatecznie zadziałało, ale będąc szczerym, w przerwie powinienem wejść do szatni i zapytać: „jakim prawem gramy takiego druta?” – mówiąc brzydko. I mówię to przede wszystkim w swoim kierunku, bo to ja wybrałem ten skład.
Być może trochę się pospieszyłem. Zawodnicy dawali bardzo dobre argumenty w treningu, chciałem dać drużynie impuls, ale widać było, że fizycznie nie byliśmy jeszcze gotowi do realizacji założeń.
Przerwa wytrąciła nas z rytmu
Przerwa spowodowana zadymieniem stadionu mocno nas wybiła z rytmu. Trudno było wrócić do odpowiedniego tempa gry. Bramkę straciliśmy zbyt łatwo. Nie chcę umniejszać przeciwnikowi, bo to nie była przypadkowa sytuacja, ale mogliśmy zachować się lepiej.
To był test charakteru
W przerwie rozmawialiśmy spokojnie i merytorycznie. Wyraźnie zaznaczyłem jednak, że to nie jest moment na analizę taktyki, techniki czy jakości. To był mecz charakteru. Po dwóch porażkach sytuacja robiła się niekomfortowa. Tabela jest spłaszczona, strefa spadkowa mogła się przybliżyć. Tym bardziej cieszy reakcja zespołu.
Dowód, że możemy być silni
Strzelić trzy bramki tak mocnej drużynie jak Cracovia to duża sztuka. To zespół, który w tym sezonie traci mało goli. Dla nas to dowód, że możemy być silną drużyną. Jedyną przeszkodą na drodze Piasta może być sam Piast. Jeśli idziemy w półśrodki albo boimy się podjąć ryzyko, gra wygląda tak jak w pierwszej połowie.
Sygnał dla samych siebie
Dlatego tak bardzo cieszy mnie reakcja po przerwie. Pokazaliśmy jasny sygnał – przede wszystkim sobie. Nie chodzi o to, by coś komuś udowadniać, ale by potwierdzić własną wartość. Zmiany na drugą połowę zadziałały tak, jak powinny, ale to przede wszystkim zasługa piłkarzy. Wykonali kawał dobrej roboty – nie tylko taktycznie, ale przede wszystkim mentalnie. I za to im dziękuję.
Cyt za canal+sport






















No nie powiem…ale lekko mi ulżyło 😀
W takim sezonie arcyważne przełamanie. Jeszcze jedna taka porażka i można było zakopać się na kilka kluczowych kolejek.
Dobrze że trener ocenia to tak jak wszyscy to widzą a nie szuka wytłumaczeń, pierwsza połowa to był taki drut, nic ofens tylko obrona i dobrze to nie było bo w końcu strata była, druga połowa odważna, nie było już nic do stracenia, wynik zaskakujący, a i ocena tego meczu bardzo pozytywna.
Powiem tylko , że… Facet zdobywa moje nie tylko zaufanie. Ale też sympatię. Pomijając trafne wypowiedzi… Ma w sobie coś… I proszę więcej nie odwracać się od trenera po porażce , lub dwóch. Krytyka trenera co do składu też jest nie na miejscu. Widzi chłopaków w treningu i wybiera jak najlepiej, są co oni w meczu zaprezentują to inna sprawa. Tak K .K. ? Ty lubisz krytykować dobór trenera…
Krytyka to nic złego!
A za dobór składu w ostatnich 2 przegranych meczach odpowiada trener-a ewidentnie z składem nie trafił
Można być wazeliniarzem-to Job też nic złego
Ty pewnych rzeczy nie rozumiesz i już nie zrozumiesz. Piłkarzy dobiera się pod danego przeciwnika i jak się prezentują w treningu. A to , że potem grają jak grają , to nie jest wina trenera. Gdyby Chrapek wyglądał dobrze , to pewnie to on by grał od pierwszego gwizdka. Szansę dostał Katsa … I był po prostu ręcznikiem…
Job Wrocław-znowu się napinasz na mnie!
Prosiłem cię dzbanie ,abyś nie komentował i nie pisał (nawet w ten według ciebie przemyślany ukryty sposób)
Jesteś wyjątkowo aktywny jak jest wynik ok
Super iż wszystko wiesz i rozumiesz -typowy mądrala!
Ameba!!!! A ty przygłupie masz abemoze 🙂
…a aktywny jestem kiedy nie pracuje. I tak … Parę rzeczy rozumiem na pewno więcej od ciebie. Ameba!- Abemoza!
Jak na debila to dobrze iż poznajesz nowe słowa i możesz nimi zabłysnąć
Tylko czy wiesz co one oznaczają?
Job Wrocław-ten który gardzi ludźmi pracującymi fizycznie !!
Debil…niepełnosprawność intelektualna. To chyba bardziej do ciebie pasuje. Nieuk 🙂
Serio?
A tak się to chwaliłeś gdzie to nie pracujesz, kogo nie znasz i kim nie jesteś !
A z wpisu powyżej wynika iż Job Wrocław to zwykły cham i prostak!
Co ma piernik do wiatraka? Taki z ciebie fajny chłopczyk. Tylko dlaczego taki samotny? A kolegów masz? A pisownia, z której korzystam jest tylko względem do twojej maluczkiej osoby. A teraz rączki na kołdrę i śpij synek. Żeby czasem nie było polucji nocnych… 🙂
Jak pisałem-jak na debila fajnie iż przyswajasz nowe słówka
Często piszesz o masturbacji-nie mierz wszystkich swoją miarą Job Wrocław!
I zajmij się swoją osobą-zakompleksiony mały człowieczku
Dziczek w końcu się obudził i zagrał na miarę swoich możliwości przyzwoicie. Widać że pogodził się z tym że do końca maja chcąc nie chcąc będzie musiał u nas zostać. A też nie może grać w ch*ja choćby z szacunku do kolegów z zespołu. Boisgard słabiutki widać przerwa w grze się na nim odbiła. Pewnie będzie potrzebować 2-3 tygodnie by wrócić do formy. Katsantonis niestety ale to nie grajek na pierwszą jedenastkę. Może wejść na podmęczonego rywala na ostatnie 20 minut poprostu jest słaby fizycznie. Barkovski nie jest wybitnym napastnikiem ale bardzo dużo zabiera sił obrońcom rywala w walkach fizycznych na murawie przez co inni mają więcej miejsca. Lepszy jest w tym od Piaseckiego.
Tak płakałeś za Jirka-a u cyganów nic nie gra
Też tak chwaliłeś górnika za transfery-generalnie ci co przyszli i grają to szału nie ma
Szkoda tylko tych młodych chłopaków z Rzeszowa-przepadną w Zabrzu bez szans na grę
Ta liga naprawdę jest zabawna bo możesz kilka meczy przegrać bez żadnych konsekwencji taki górnik nadal ma szansę na mistrza a my zarówno mamy szanse włączyć sie w grę o puchary jak i spaść. Swoją drogą to szkoda ze nie mamy trzech punktów więcej.
Ta twoja odpowiedź odbieram jako zawoalowane przyznanie mi racji
Tabela na koniec sezonu da odpowiedź kto miał rację. Zostało jeszcze 11 kolejek.
Jirka-czyli musimy być przed Cyganami
Górnik-tabela nie zweryfikuje zakupów nad którymi tak się zachwycałeś