To był mecz niewykorzystanych szans z obu stron. Piasta od wyższej porażki uchronił Frantisek Plach, który bronił nawet w sytuacjach sam na sam. Gliwiczanie mieli natomiast wyborne okazje Barkowskija. Mógł też na listę strzelców wpisać Katsantónis.
Pierwszy gol dla Motoru to w zasadzie fart. N’Diaye chciał dośrodkować, a wyszedł mu strzał idealny. Drugi gol padł po kontrze. Za atakującym nie zdążył Tomasiewicz, a Czerwiński nie zdołał w porę zablokować Czubaka.






















Tymczasem na X zadyma bo oto w loży stadionu w Zabrzu obok prezesa Pogoni Szczecin i całej jego świty siedzi sam Paprykarz Dziczek. To są juz kurwa jaja a ludzie cisną Lewińskiego żeby go sprzedał choćby dzisiaj. A ja serio myślałem ze Dziczek to honorowy synek z jajami.A dla mnie od dzisiaj to pipa jest.
Orion-taka praca najemnika
Oczywiście można jeszcze zastanawiać się nad kwestią honoru-ale w tym konkretnym przypadku kiedy Patryk całował konfidencki herb nie rozmawiamy już o honorze
Myślałem że Dziczek mimo wszystko będzie się starał przez te pół sezonu ale widzę zero zaangażowania. Z dziczkiem czy bez lecimy z ligi jak się nie wzmocnią kims konkretnym na te ostatnie 3 miesiące. Tu potrzeba do srodka pola na juz kogos jak Vacek lub Vasilijev ktory odrazu z miejsca stanie sie kluczowym zawodnikiem podstawowego składu. Skoro dostaną kilkaset tys euro to będzie chyba ich stac na kogos takiego z wolną kartą. Nie wiem co robią w Piascie Kogut i Piworowicz.