Piast – Motor, analiza szans, kursy, transmisja

Mecz Piast Gliwice – Motor Lublin otworzy 22. kolejkę spotkań o mistrzostwo PKO BP Ekstraklasy. Dla obu zespołów będzie to ważne starcie w kontekście walki o spokojne miejsce w tabeli i odbudowę po ostatnich tygodniach.

Piast Gliwice zmierzy się z beniaminkiem, który po 32 latach wrócił do elity. Motor Lublin w premierowym sezonie na najwyższym poziomie rozgrywkowym zajął wysokie, 7. miejsce, co rozbudziło apetyty kibiców i właściciela klubu, Zbigniew Jakubas. Jeden z najbogatszych Polaków od początku zapowiadał budowę zespołu walczącego o ambitne cele. Głównym sponsorem Motoru są Perła Browary Lubelskie S.A., a klub może także liczyć na wsparcie miasta – w 2026 roku było to 2,5 mln zł.

Obecny sezon jest jednak dla lublinian znacznie trudniejszy. Po 21 kolejkach Motor ma na koncie 24 punkty i zajmuje 14. miejsce w tabeli. W tym roku zespół wygrał jedno spotkanie – z Pogonią Szczecin 2:1 – a następnie przegrał dwa mecze, tracąc w nich aż siedem bramek. Z dorobkiem 36 straconych goli to jedna z najsłabszych defensyw w lidze. W ataku również nie imponuje – 28 zdobytych bramek to wynik przeciętny, choć warto zwrócić uwagę na skuteczność Karola Czubaka, który ma już 11 trafień.

Z kolei Piast od momentu przejęcia zespołu przez Daniela Myśliwca punktuje najlepiej w lidze, choć nie oznacza to serii bez porażek. W czterech tegorocznych meczach gliwiczanie dwa razy wygrali i dwa razy przegrali. Szczególnie bolesna była porażka 0:3 z Lechem Poznań, mimo że przebieg spotkania mógł sugerować bardziej wyrównany rezultat. Po 21 kolejkach Piast ma 26 punktów i zajmuje 12. lokatę.

Problemem drużyny z Okrzei pozostaje skuteczność. W czterech ostatnich meczach niebiesko-czerwoni zdobyli trzy bramki, tracąc pięć. W zimowym oknie transferowym w Gliwicach pojawił się jednak Ivan Lima – młodzieżowy reprezentant Portugalii i wychowanek Benfiki Lizbona, który już zdążył pokazać się z dobrej strony. W Motorze natomiast do zespołu dołączył Tomas Santos, prawy obrońca z duńskim paszportem i brazylijskimi korzeniami.

Oba zespoły zajmują miejsca, które nie satysfakcjonują ani kibiców, ani trenerów. Bukmacherzy nieznacznie wskazują na Piasta – średni kurs na zwycięstwo gospodarzy wynosi około 2.20, podczas gdy wygrana Motoru wyceniana jest na 3.50, podobnie jak remis.

Piątkowe spotkanie 22. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy poprowadzi Tomasz Kwiatkowski z Warszawy. Dla 47-letniego arbitra będzie to czwarty mecz z udziałem Piasta w tym sezonie. Wcześniej prowadził ligowe spotkania z Górnikiem Zabrze (0:1) i Rakowem Częstochowa (3:1) oraz mecz Pucharu Polski z Odrą Opole (2:0). Na liniach asystować mu będą Arkadiusz Kamil Wójcik i Tomasz Niemirowski, sędzią technicznym będzie Leszek Lewandowski, a za system VAR odpowiadać będą Patryk Gryckiewicz i Paweł Sokolnicki.

Mecz Piast Gliwice – Motor Lublin rozpocznie się w piątek o godzinie 18:00 na Stadionie Miejskim w Gliwicach. Transmisję spotkania będzie można obejrzeć na antenie Canal+ Sport oraz w serwisie Canal+ online.

 

7 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
dammiano

Słabo. Czar Myśliwca prysł?
Upiera się przy Barkowskim, stawia na Dziczka który odstawia nogi i robi mnóstwo błędów, Czerwo już mocno nie dojeżdża.
Generalnie słabo.

Piast1945

No tak, Barkowski zwłaszcza w meczach u siebie to jest nieporozumienie pomimo, że walczy itd, tak samo Tomasiewicz, zero pomysłu gry do przodu. Dziczek też bez szału oczywiście ale kto za niego miałby lepiej grać na tej pozycji…Nie musieliśmy tego przegrać, ale suma szczęścia i pecha zawsze w piłce się wyrównuje…teraz los zabrał nam to co dał z Lechem

Sez

0 ambicji.Wystarczyło wychylić się nad kreskę i już niektórym odechciewa się grać w piłkę. A wartościowych zmienników do środka brak. Jedynie Plach kolejny raz ratuje przed kompromitacją.
Zresztą trener też zaczął przeszkadzać ciągłym wystawianiem Białorusina, bo biega.

seal

Pierwszy gol obciąża Placha

seal

Od kilku meczy ciężko oglądać mecze Piasta z Lechem szczesliwa wygrana następny mecz planowa porażka mecz bez historii i teraz kolejny mecz z Motorem. Powoli robi się niewesoło.

KrissKopernik

Czerwo/dziku-obowiazkowa zmiana
Bialorusin-również lawa
Za niego powinien grac Grek Katsa-nie sądzisz job Wrocław

orion

Przez 2/3 meczu graliśmy jak pizdy a nie jak drużyna walczącą o utrzymanie.A pan trener najbardziej kreatywnych zawodników trzymał na ławce bo musi grać Barkowski. To przypomina sytuację z Rosołkiem i Vidą a skąd sie bierze? Chyba tylko wszechmogący wie.I polska mysl trenerska.