Czerwiński: Najważniejsze, ze zaczęliśmy punktować

– Najważniejsze jest to, że zaczęliśmy regularnie punktować po tym, jak do klubu trafił trener Daniel Myśliwiec. To była kluczowa zmiana, na którą wszyscy w Piaście czekali. Widać dużą poprawę w organizacji gry i podejściu zespołu powiedział po zakończonym meczu z Wisłą Płock Jakub Czerwiński.

Piast Gliwice wygrał trzeci mecz z rzędu u siebie i ponownie zrobił to w stylu, który w ostatnich tygodniach staje się jego znakiem rozpoznawczym – solidna defensywa, konsekwencja i skuteczność. Po zwycięstwie z Wisłą Płock głos zabrał Jakub Czerwiński, który zwrócił uwagę na rosnącą stabilizację w drużynie, efekty pracy trenera Daniela Myśliwca oraz znaczenie kluczowych zawodników.

Płocczanie nie należą do drużyn, które dużo strzelają, ale świetnie bronią, potrafią wyprowadzić zabójcza kontrę i są groźni przy stałych fragmentach, Mimo że to Piast kontrolował spotkanie, to rywal do ostatnich minut próbował doprowadzić do wyrównania. Po końcowych zmianach w zespole przeciwnika zrobiło się groźnie, ale gliwiczanie zachowali koncentrację i utrzymali prowadzenie.

– Tak, zwłaszcza po przeprowadzonych zmianach u rywali i po tym, jak przesunięci do przodu zostali wyżsi zawodnicy. Była groźna sytuacja po strzale głową Łukasza Sekulskiego, ale ogólnie dobrze się broniliśmy i dowieźliśmy wynik.

Piast od przejęcia zespołu przez Daniela Myśliwca pokazuje zupełnie inną twarz. Zespół punktuje regularnie, a organizacja gry wygląda zdecydowanie lepiej niż w pierwszej części sezonu.

– Nie chciałbym porównywać Piasta Gliwice do innych drużyn. Po prostu wykonujemy dobrą pracę i realizujemy to, co sobie założyliśmy. Nasza sytuacja w tabeli się poprawiła, ale wciąż musimy być czujni i skoncentrowani.

– Najważniejsze jest to, że zaczęliśmy regularnie punktować po tym, jak do klubu trafił trener Daniel Myśliwiec. To była kluczowa zmiana, na którą wszyscy w Piaście czekali. Widać dużą poprawę w organizacji gry i podejściu zespołu.

Trzy kolejne zwycięstwa u siebie – z Legią, Lechem i Wisłą Płock – to wynik, który robi wrażenie. Jednak mimo poprawy sytuacji w tabeli, w Piaście nikt nie zamierza jeszcze ogłaszać spokoju. Jak podkreśla zawodnik, liga jest wyjątkowo wyrównana.

– Można tak powiedzieć, ale ta liga jest bardzo wyrównana. Jedna chwila nieuwagi może sprawić, że sytuacja znowu stanie się zła. Dlatego cały czas musimy być czujni i podchodzić do każdego meczu z takim samym nastawieniem.

Teraz gliwiczan czeka trudne spotkanie na wyjeździe. Mecz z Lechem Poznań będzie kolejnym sprawdzianem formy i potwierdzeniem, czy Piast jest w stanie punktować również poza własnym stadionem.

– Do każdego przeciwnika podchodzimy z dużym szacunkiem, ale też z wiarą we własne możliwości. Jedziemy do Poznania walczyć o zwycięstwo i skupić się przede wszystkim na naszej grze, bo to jest w tym momencie kluczowe.

Obecny sezon pokazuje, że w Ekstraklasie nie ma już „pewniaków”. Nawet drużyny z dużym budżetem i głośnymi nazwami mogą znaleźć się w kryzysie. To najlepszy dowód na to, że walka o utrzymanie i o górną część tabeli może potrwać do ostatniej kolejki.

– Tabela pokazuje, jak wyrównana jest liga. Nawet drużyny z dolnych miejsc potrafią punktować i grać bardzo dobrze. Nie ma łatwych meczów i wszystko będzie się rozstrzygało do samego końca.

Na koniec nie mogło zabraknąć tematu Jorge Felixa, który w ostatnich meczach jest jednym z kluczowych zawodników Piasta. Asysta z Lechem i bramka z Wisłą Płock pokazują, że Hiszpan wraca do wysokiej dyspozycji i daje drużynie to, czego wcześniej brakowało.

– Zdecydowanie tak. Zagrał znakomite spotkanie. Strzelony gol to efekt jego odbioru, zaangażowania i jakości. Zostawił na boisku mnóstwo zdrowia i serca. To zawodnik, który potrafi wziąć odpowiedzialność za grę. Cieszymy się, że wrócił do formy.

Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt. za: goal.pl

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze