Piast Gliwice, sprowadzając Ivana Limę, mocno zaskoczył nie tylko kibiców klubu, ale również obserwatorów piłkarskiej Ekstraklasy. To bez wątpienia jeden z ciekawszych ruchów transferowych tej zimy. Kwota transferu tradycyjnie nie została ujawniona, jednak media sugerują, że wartość transakcji mogła sięgnąć nawet ponad pół miliona euro. Zainteresowanie zawodnikiem miał wykazywać także turecki Trabzonspor.
Ivan Correia Posser Lima (ur. 13 stycznia 2005 roku w Lizbonie) to klasyczny, prawonożny lewoskrzydłowy. W Benfice przeszedł przez wszystkie szczeble szkolenia – od drużyn juniorskich, przez zespół U23, aż po rezerwy. W barwach Benfica B regularnie zbierał doświadczenie na poziomie drugiej ligi portugalskiej, a jego potencjał dostrzegł również sztab pierwszej drużyny, w której zdążył zadebiutować.
Lima to także etatowy reprezentant portugalskich młodzieżówek. W narodowych barwach zanotował aż 37 występów, co potwierdza jego wysoką klasę i ugruntowaną pozycję na tamtejszym rynku.
Po podpisaniu kontraktu z Piastem zawodnik opublikował emocjonalne pożegnanie z Benfiką. Napisał, że nie było łatwo rozstać się z klubem, który był jego domem, szkołą i miejscem, w którym się ukształtował. Podkreślił również wdzięczność za wszystko, czego się nauczył.
Lima podpisał umowę obowiązującą do 30 czerwca 2029 roku, z opcją przedłużenia o kolejny sezon. Portugalczyk ma wypełnić lukę na skrzydle i dodać drużynie dynamiki w ofensywie, której brakowało w niektórych spotkaniach obecnej kampanii. Niewątpliwie jest to również element odmładzania zespołu. Daniel Myśliwiec odważnie stawia na młodych zawodników – na stałe do kadry przebił się już Jakub Lewicki, a w pierwszym składzie regularnie występuje Oskar Leśniak. Do tego dochodzi Igor Drapiński, a teraz do tej grupy może dołączyć również Lima.
Opracowanie: piast.gliwice.pl






















Zobaczymy co pokaże powodzenia życzę.
tak ale duzo ruchu daje Sanca… Vallejo tez nie jest glupi.. ale typowo na prawą strone nam brakuje grajka