Miesiąc przerwy Quentina Boisgarda

W zaległym meczu 4. kolejki PKO Ekstraklasy Piast Gliwice pokonał Lecha Poznań 1:0, jednak sukces ten przyćmiła poważna kontuzja kluczowego pomocnika, Quentina Boisgarda.

Wtorkowe spotkanie rozegrane na Stadionie Miejskim w Gliwicach zakończyło się cennym zwycięstwem gospodarzy. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył Andreas Katsantonis, co zapewniło gliwiczanom cenny triumf w rywalizacji z jednym z faworytów ligi.

Ciemniejszą stroną tego meczu jest kontuzja Quentina Boisgarda francuskiego pomocnika Quentina Boisgarda, który musiał opuścić boisko już w 13. minucie spotkania. Po starciu z Antonio Milićiem (Lech Poznań), ten ostatni spadł  na stopę zawodnika Piasta, rozcinając ją. Plac gry opuścił na noszach, co wywołało spore obawy wśród kibiców i sztabu Piasta.

Początkowo uraz wyglądał bardzo niepokojąco, ale pierwsze opinie sztabu medycznego Piasta są stosunkowo optymistyczne. Według pierwszych ocen Boisgard doznał głębokiego rozcięcia skóry w okolicach stopy i pięty. Po opadnięciu obrzęku zostanie wykonane badanie USG, które pozwoli wykluczyć poważniejsze uszkodzenia. Według sztabu medycznego przerwa w grze może potrwać około miesiąca, choć ostateczna diagnoza zostanie potwierdzona po kolejnych badaniach.

Boisgard nie miał najlepszej jesienni, ale w pierwszym meczu z Górnikiem Zabrze był najlepszym piłkarzem Piasta i wydawało się, że będzie jeszcze lepiej.  Na szczęście koledzy bez niego też potrafili ograć mistrza Polski. W najbliższy poniedziałek ta poprzeczka na pewno nie będzie zawieszona niżej. Do Gliwic przyjeżdża prowadząca w tabeli Wisła Płock.

 

 

10 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
piotr

Dobrze wszedł w rundę rewanżową, widać było że chce grać, a pech to pech, tracimy mocne ogniwo w środku, no cóż, trzeba mu życzyć szybkiego powrotu na boisko,oby w dobrej formie bo po miesiącu rozbratu z piłką różnie może być.Na mecz z Płockiem też tracimy Dziczka, jak trener zestawi środek pola, zobaczymy.

Tomekk

Jakby tak mieć i Dziczka i Jirke i z pół napastnika… No nic, zobaczymy.

AD75

Kolega się wypowie bardziej dosadnie, bo mało co z tego można zrozumieć? Jirka? To taki chłop od biegania, nic poza tym. Bez Dziczka sobie poradzimy. I tak gra na 70% A napastników mam o dziwo, aż trzech. Każdy o niej specyfice.

KrissKopernik

Całkiem nieźle zagrał Leśniak więc postawiłbym na niego,plus Grzesiu

KrissKopernik

A gdzie znowu na ostatnim meczu podział się Lokilo?
Bo nawet go na ławce nie było
Znowu kontuzja?

Gumis

Boisgarda nie było od 12 min i piast sobie poradził . Bez dziczka też da radę . Szkoda tylko ,że gra Piast z silnym rywalem

orion

Najlepsze jest to ze teraz płaczą za nim ci co jeszcze niedawno go od pizd wyzywali.No cóż życie:).Tymczasem z Lechem wygraliśmy bez niego to i z Płockiem ktoś go zastąpi.

KrissKopernik

Będzie jeszcze jakiś transfer?
Coś może wiesz co z Lokilo?

orion

Ma być skrzydłowy negocjacje trwają ale nie wiem dlaczego wszystko sie przedłuża.Slyszałem ze to niby jakiś młody ze Stali Rzeszów na ale to raczej bardziej plotka.A Lokilo kontuzjowany wrócił juz z obozu.Zagrał 10 minut w Zabrzu i znowu uraz.Szkoda nerwów bo nic z niego nie będzie.

KrissKopernik

Czyli niestety potwierdziło się to co pisali kibice poprzednich klubów w których grał:całkiem niezły ale mon stop z kontuzjami