W piątkowych doniesieniach medialnych pojawiła się informacja, która może zelektryzować kibiców Piasta i GKS Katowice. Według kilku ogólnopolskich portali sportowych Erik Jirka może opuścić Piasta Gliwice i przenieść się do GKS Katowice. Choć na razie brak oficjalnego potwierdzenia ze strony klubów, coraz więcej sygnałów wskazuje na to, że jest coś na rzeczy.
Według tych informacji GKS Katowice realnie interesuje się skrzydłowym Piasta i jest gotów zapłacić za niego kwotę rzędu około 400 tysięcy euro. Dla klubu z Bukowej byłby to jeden z największych transferów w historii klubu. Za takie pieniądze Piast pewnie by nie oponował, ale taka suma wydaje się mimo wszystko mało prawdopodobna. Za pół roku Gieksa może mieć go za darmo. Z drugiej strony wyszarpanie go z Okrzei mogłoby osłabić ligowego rywala w grze o utrzymanie. Jirka na ten moment to najskuteczniejszy zawodnik Piasta. Na jego koncie jest pięć trafień.
Dodatkowego paliwa spekulacjom dostarczył fakt, że Erik Jirka nie wystąpił w ostatnim sparingu Piasta Gliwice, co może sugerować jako możliwy sygnał trwających rozmów transferowych. Oczywiście absencja zawodnika w meczu kontrolnym nie musi jeszcze oznaczać transferu, jednak w połączeniu z pojawiającymi się informacjami trudno przejść obok tego obojętnie.
Dziennikarze podkreślają również kontekst kontraktowy. Umowa Jirki z Piastem obowiązuje do czerwca 2026 roku, co sprawia, że zimowe okno transferowe może być dla gliwickiego klubu ostatnim momentem na uzyskanie konkretnej kwoty za zawodnika. Z kolei GKS Katowice szuka jakościowych wzmocnień przed drugą częścią sezonu i widzi w Słowaku piłkarza, który mógłby od razu podnieść poziom ofensywy.
Na ten moment żaden z klubów nie wydał oficjalnego komunikatu, a sam zawodnik również nie odniósł się publicznie do medialnych doniesień. Sprawa pozostaje więc w sferze spekulacji, ale ich skala oraz zgodność informacji z kilku niezależnych źródeł sugerują, że temat transferu Erika Jirki do GKS Katowice jest jak najbardziej realny.






















Z jednej strony lepiej dostać 400k niż miałby odejść za darmo w lecie, z drugiej strony najlepiej niech sprzedadzą wszystkich i zamkną to podwórko i elo.
Grunt że poszła dotacja liczona w dziesiątkach milionów PLN…
Nie wiem czy może ot tak odejść po sezonie. Przecież to my mamy prawo z nim.przedluzyc umowę o kolejny rok. Tak poza tym z tej kasy jesteśmy w stanie zakontraktować dwóch grajków na rok z wolną kartą. Może jakieś wypożyczenie mam nadzieję że mają jakiś plan B na zastąpienie Jirki.
Trzeba przyznać, że trochę dziwne podejście działaczy przed sezonem który na lata może określić przyszłość klubu…Mam nadzieję, że nie jest sygnał do „ratuj się kto może bo toniemy”,
z jednej strony masz rację, a z drugiej obowiam się, ze nawet jesli teraz się utrzymamy to i tak w przyszłym sezonie będziemy jednym z głownych kandydatów do spadu patrzać przez pryzmat finansów i ile teraz inne kluby wydają na transfery. My ciągle musimy być w trybie oszczedzania po fatalnym zarządzaniu sukcesem jakim było mistrzostwo polski.
Dziczek, Jirka… Czyżby liczono, że „jakoś się uda”, a nawet jeśli nie to pierwsza liga do nas bardziej pasuje? Większość ligowych rywali nas tam widzi. Szkoda że finansowo nawet ta liga nam zaczyna tak mocno odjeżdżać.
Jirka ma umowę do konca sezonu . Ma również opcję przedłużenia jej o rok. podejrzewam ,że przedłużenie mu umowy zalezne jest od minut spędzonych na boisku w obecnym sezonie . Wart jest rzekomo 700 tyś euro . Jeśli przedłuży mu mu się umowa o rok to nie sprzedawałbym go za 400 tyś euro. Inna sprawa co na to trener ,zarząd czy mają już na oku podobnego lub nawet lepszego piłkarza ? Jeśli tak to ok ale też fajnie by było gdyby był z kolegami na obozie ten nowy nabytek a z tego co wiem to jest no praktycznie nie realne bo Piast wyjeżdżą jutro na obóz .
Mnie długo irytował swoją grą bez liczb. W końcu odpalił. Przechodzi do klubu, któremu strzelił bramkę i przy drugiej nabił obrońcę GieKSy, który zaliczył samobója, bo to zgranie (strzał?) nie leciało w światło bramki. Potem zmarnował jeszcze jedną setkę. Więc GieKSa ma do niego „słabość”. Ale czy jest on aż tak niezbędny naszej drużynie? 400 tys. EUR, to jakiś tam zastrzyk gotówki jest. Drużyna jeśli chce się utrzymać musi radzić sobie i w sytuacji, gdy czasem trzech czterech podstawowych graczy nie może grać (długotrwałe kontuzje itd). Nie wiadomo czy się w Katowicach odnajdzie, tak jak w Gliwicach. Ja już tam wolę cokolwiek zarobić niż puszczać piłkarzy za darmo tym bardziej już nie takich młodych. Przecież nikt nikogo do grze w barwach Piasta zmuszać nie będzie. Piłkarze albo chcą grać dla klubu albo liczy się dla nich (większości) kasa. Mało jest takich, którzy będą grać w Piaście za połową czy mniej niż połowę, któą mogą dostać gdzie indziej, bo kochają Piasta. Takich było/jest na przestrzeni ostatnich lat może kilku. Można się na to obrażać, ale taki jest ten piłkarski świat…
Niby Pogoń oferuje za Dziczka 1 mln zl. Do tego darmowe wypożyczenie Huji i Biegańskiego.
Coś tu nie pasuje . Dziczek jest wart 2,5 mil zl .i kończy mu się kontrakt za pół roku to daliby za niego aż milion ? Kolejna sprawa to obrońca Marian Huj,a jest dużo więcej wart niż Dziczek i grał praktycznie w każdym meczu Pogoni. W Biegańskiego to bym jeszcze uwierzył. Jeszcze jest kwestia tego kto i ile by płacił za ich kontrakty?. Pogoń tu daje milion zł a Górnikowi oferowała 1 milion euro za Czecha ,który jest wart 2,5 mil euro? Nie twierdzę ,że kłamiesz ale coś tu jest nie tak i są tu jakieś haczyki
To co napisał Orion to już oficjalna informacja
Oficjalna informacja podana przez dziennikarzy, brawo Ty.
Najpierw sprawdź a później pisz
Czytałem właśnie i tam jest info ,że jednego z nich . To chyba oczywiste ,że wziołbym Huj,a
Miałbym celowo kłamać podając tu informacje o transferach? Nie ten adres.
Bez Dziczka nie mamy czego szukać w tej lidze. Przypomina mi to alkoholika który wszystko spienięża byleby tylko starczyło na alkohol.
Jrka już u cyganow