W sobotę w przerwie meczu 18. kolejki PKO Ekstraklasy z Legią Warszawa ogłoszono, że Jakub Czerwiński defensor przedłużył wygasającą po tym sezonie umowę do czerwca 2028 roku. 34-letni defensor w tym meczu wyszedł w podstawowym składzie. W spotkaniu z Legią Warszawa mecz rozpoczął na ławce rezerwowych.
Na murawie pojawił się w 81 minucie. Cztery minuty później Michał Chrapek zdobył pierwszego gola, a w 90 minucie Jorge Felix trafiając z rzutu karnego ustalił końcowym wynik tego spotkania.
– W tym dniu towarzyszyła mi ogromna radość i satysfakcja, że podpisaliśmy nowy kontrakt. Będę miał szansę walczyć o ten klub i o tę drużynę. Bardzo nam zależało, żeby wywalczyć te trzy punkty i finalnie to nam się udało. Chciałbym pochwalić Fera, bo zagrał świetne zawody. W dużej mierze dzięki niemu nie straciliśmy dzisiaj bramki. Za styl nie dostaje się punktów, tylko trzeba pokazać charakter i walczyć w tej lidze do samego końca – powiedział po meczu szczęśliwy kapitan.
34-letni defensor trafił do gliwickiego klubu w 2018 roku z Legii Warszawa. Dość szybko sięgnął z nim po trzeci w swojej karierze tytuł mistrza Polski. Dotychczas rozegrał 252 mecze w trykocie „Piastunek” i zdobył w nich 16 bramek. Już zasłużył na miejsce w panteonie gwiazd Piasta Gliwice, a jeśli dotrwa do końca umowy to będzie mógł się szczycić się całą dekadą.























Git! Kuba!
Kuba, Badia, Plach …gdyby takich więcej