Piast po raz piąty już w tym sezonie zszedł z boiska pokonany. Tym razem gliwiczanie przegrali z Lechią Gdańsk 1:2. Można by zacytować tutaj klasyka, ze sprawiedliwym wynikiem byłby remis, ale w piłce liczą się bramki. Mecz ten tylko momentami mógł się podobać, tak to był przeciętne widowisko, ale padły trzy gole, dlatego ocena 3 w skali 1-5.
Frantisek Plach – 3
Po świetnym meczu w Szczecinie dziś przeciętny występ bramkarza Piasta. Przepuścił dwa dwa z trzech celnych strzałów oddanych na jego bramkę
Emmanuel Twumasi – 3
Był to lepszy mecz niż z Pogonią, zdecydowanie mniej błędów, ale też niewiel pomógł w grze do przodu
Jakub Czerwiński – 4
Dobry występ kapitana, ale dwa stracone gole sprawiają, że nie możemy dac oceny maksymalnej.
Juande Rivas – 3
Niby dobrze, ale zabrakło go przy straconych bramkach.
Igor Drapiński – 4
Podobna ocena jak Czerwińskiego. Miał udane interwencje, ale Piast przegrał mecz.
Erik Jirka – 2
bardzo przeciętny występ, w zasadzie niewidoczny, został zmieniony.
Michał Chrapek – 1
Wszedł na zmianę, nie wniósł nic szczególnego.
Patryk Dziczek – 3
Dobrze w defensywie, słabo w grze do przodu.
Oskar Leśniak – 4
przebiegł najwięcej kilometrów w tym meczu. Próbował strzelać, kiwał i nie odstawał od zagranicznych graczy.
Leandro Sanca – 5
jedyny, który zasłużył na ocenę maksymalną, asysta i sporo indywidualnych, dobrych akcji.
Quentin Boisgard – 2
Franzu po raz kolejny rozczarował. Miał być playmakerem, a mało go widać.
Gierman Barkowskij – 4
Strzelił bramkę, ale nie wykorzystał sytuacji sam na sam.
Jorge Felix – 1
Punkt za wejście
Hugo Vallejo – 1
Punkt za wejście
Skrót meczu






















Boisgard Twumasi i Barkowskij mimo strzelenia gola ZERO Lesniak 4?:)))
Wszyscy jak jeden mąż 1 i tylko że wyszli na boisko a trener 0 i tylko za to że jeszcze jest w Gliwicach
Francuza więcej bym na boisko nie wpuścił. Facet się potyka o własne nogi. Odbudować Michała. Grześka I Felixa… Widzę, że im to co się dzieje nie służy. Leśniak , 4 na podbudowanie chyba? Można pochwalić Sance, za to , że jako jedyny chciał grać do przodu i się starał. Resztę każdy widział…