Grosik pogrążył Piasta

Bez punktów wraca do Gliwic drużyna Piasta. W starciu dwóch zespołów walczących o wydostanie się z dolnej strefy tabeli zwyciężyła Pogoń, wygrywając 2:1. Zwycięskiego gola dla gospodarzy z rzutu karnego zdobył Kamil Grosicki.

Piast i Pogoń to drużyny, które rywalizowały ze sobą jeszcze w czasach drugiej ligi. Było to już 43. spotkanie w historii. Częściej wygrywali Portowcy, jednak w ostatnich latach zwykle górą byli gliwiczanie. Gospodarze przystąpili do meczu już z nowym trenerem – tuż przed tym spotkaniem funkcję objął Thomas Thomasberg. 50-letni Duńczyk ma na koncie mistrzostwo Danii oraz doświadczenie w europejskich pucharach. Max Mölder wciąż poznaje realia Ekstraklasy i to był jeden z powodów, dla których eksperci wskazywali Pogoń jako faworyta, mimo że szczecinianie przegrali trzy ostatnie mecze.

Szkoleniowiec Piasta musiał dokonać jednej wymuszonej zmiany w składzie. Pauzującego za czerwoną kartkę Adriana Dalmau zastąpił Gierman Barkowskij. W wyjściowej jedenastce zabrakło także Tomasza Mokwy i Quentina Boisgarda, ale wrócili Emmanuel Twumasi i Michał Chrapek.

Początek spotkania był wyrównany i dość otwarty. Już na samym początku Lokilo oddał celny strzał, który bez trudu złapał Cojocaru. W odpowiedzi Grosicki został zablokowany, a chwilę później Sanca uderzył niecelnie. Gra zapowiadała się dynamicznie i obiecująco. Na kolejną sytuację podbramkową trzeba było jednak czekać do 16. minuty – Greenwood uderzał po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, lecz Plach obronił. Dwie minuty później Juwara trafił w poprzeczkę, a dobitki Grosickiego dwukrotnie zatrzymali Plach i Drapiński. W 22. minucie Plach wygrał pojedynek sam na sam z Molnarem, umacniając się w roli bohatera Piasta.

W 39. minucie po błędzie w rozegraniu Molnar podał do Juwary, który zmarnował świetną okazję. Minutę później Greenwood dośrodkował, a Mor N’Diaye głową pokonał Placha. Prowadzenie Portowców nie trwało długo – jeszcze przed przerwą po centrze Lokilo i zgraniu Rivasa, Barkowskij wyrównał i do szatni drużyny schodziły przy stanie 1:1.

Na drugą połowę nie wyszedł już poturbowany Tomasiewicz – zastąpił go Lewicki. Pierwszą okazję mieli gospodarze, ale Grosickiemu przeszkodził Juwara. Później strzał Wahlqvista nad poprzeczkę sparował Plach, który po raz kolejny ratował Piasta. W 60. minucie szczecinianie zamknęli rywali pod ich bramką – Greenwood uderzył groźnie, lecz znów świetnie spisał się Plach.

Presja gospodarzy rosła. W 67. minucie próbował Molnar, potem Grosicki, jednak bez powodzenia. Wtedy trenerzy Piasta zdecydowali się na zmiany: za Twumasiego i Lokilo weszli Mokwa i Jirka. Gliwiczanie próbowali przejąć inicjatywę, ale w 83. minucie to Pogoń miała kolejne dwie okazje. Najpierw Ulvestad uderzył, a piłkę na słupek odbił Plach, następnie Grosicki poprawiał, ale ponownie górą był bramkarz Piasta.

Po tej sytuacji sędzia analizował z pomocą VAR zagranie ręką Mokwy. Po ponad pięciu minutach Damian Sylwestrzak wskazał na jedenasty metr, a Grosicki pewnie zamienił rzut karny na gola. Chwilę później piłka wpadła do bramki Pogoni, ale Vallejo był na spalonym i trafienia nie uznano.

Sędzia doliczył pięć minut, ale Piast nie zdołał już wyrównać. Czwarta porażka w tym sezonie stała się faktem.

Szczecin, Stadion im. Floriana Krygiera – 03.10.2025, g. 20:30
Pogoń Szczecin – Piast Gliwice 2:1 (1:1)

Bramki:
1:0 – 40’ Mor N’Diaye
1:1 – 43’ Gierman Barkowskij (asysta Juande Rivas)
2:1 – 90` Kamil Grosicki (karny)

Piast: 26. František Plach – 55. Emmanuel Twumasi (69, 22. Tomasz Mokwa), 5. Juande Rivas, 29. Igor Drapiński, 20. Grzegorz Tomasiewicz (46, 36. Jakub Lewicki) – 98. Jason Lokilo (69, 77. Erik Jirka), 10. Patryk Dziczek, 6. Michał Chrapek (90, 31. Oskar Leśniak), 7. Jorge Félix (90, 80. Hugo Vallejo), 11. Leandro Sanca – 63. Gierman Barkowskij.
W rezerwie: 79 Dawid Rychta,33 Karol Szymański, 15 Levis Pitan,  28 Filip Borowski, 17, Quentin Boisgard, 23 Szczepan Mucha,
Trener: Max Mölder

Pogoń 77. Valentin Cojocaru – 28. Linus Wahlqvist, 22. Danijel Lončar (46, 15. Hussein Ali), 13. Dimítris Keramítsis, 32. Leonárdo Koútris – 7. Musa Juwara (79, 18. Paul Mukairu), 8. Fredrik Ulvestad, 19. Mor N’Diaye, 90. Sam Greenwood – 11. Kamil Grosicki (90, 99. Kacper Kostorz), 9. Rajmund Molnár (74, 10. Adrian Przyborek).
W rezerwie: 31 Krzysztof Kamiński, 17 Jakub Lis, 38 Rafał Jakubowski, 6 Jan Biegański, 61 Kacper Smoliński, 35 Maciej Wojciechowski, 14 Jose Pozo,
Trener: Thomas Thomasberg

Sędziowali: Damian Sylwestrzak (Wrocław – Adam Karasewicz i Łukasz Siercha (liniowi) oraz Łukasz Ostrowski (techniczny). VAR: Jarosław Przybył, AWAR: Bartosz Heinig.

Widzów: 19050

Opracowanie: piast.gliwice.pl
foto fot. Andrzej Szkocki/Polska Press

 

 

15 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Professor G

Podobno Szczecin znany jest z tego, że kobiety dorabiają, możliwe, że i w tym wypadku- Piłkarski Poker 2

dammiano

Sylwestzrak i Przybył – dwa największe „Hooje” sędziowskie ostatnio.

FreddyJohan

Karny nie karny rudy wypad! Z gry spokojnie 5 powinna być dla Pogoni. Nic się nie zmienia typ ciągnie nas do 1 ligi. Teraz jest idealny moment na zmianę trenera

Laszlo

Jaki Grosik, Piast sam się pogrążył, bądźmy obiektywni, gdyby nie Franek to byłoby kilka bramek do tyłu, a ze Sylwestrzak to przekręt to inna sprawa, dwa mecze i inne standardy, na naszą niekorzyść

dammiano

Zmiana trenera jest konieczna. Tylko że jak przyjdzie Szulczek – to wpadniemy z deszczu pod rynnę.
Nam jest potrzebny trener z nowym podejściem ale też z charyzmą oraz poważaniem.
Ja takiego nie widzę – oczywiście w budżecie Piasta.

Piast1945

Niestety druga połowa totalny dramat, kuźwa tyle strat własnych na swojej połowie to się na Aklasie nie ogląda, że myśmy nie stracili z 5ciu goli to chyba tylko dzięki Plachowi zawdzięczamy. Nie ma co tu dużo gadać z tym trenerem nic nie osiągniemy, pytanie czy klub ma jakiś rozsądny i skuteczny plan B…z drugiej strony nikt gorszy od Szweda nie będzie więc nie ma co się wahać.

Tomekk

Jak teraz nie wywalimy Szweda to już niczego w tym klubie nie rozumiem. Od dawna widać że to się nie sprawdzi a dostaje szansę za szansą.
Mam nadzieję że uda się rozwiązać umowę bez płacenia mu za te wszystkie lata naprzód.

seal

Twumasi tyle strat ja prdole woleli wyjebać huka a wzięli twumasiego i boisgarda to teraz mają. Dopóki rudy będzie trenerem Piasta nie przychodzę na mecze. Jedyne pretensje do sylwestrzaka mam za to że nie przedłużył meczu o 10 minut bo sam var sprawdzał sytuację z ręką ponad 5 minut. A ręką ewidentna. I w lidze mistrzów też by podyktowali karnego.

Sez

Straty też nie biorą się z przypadku. Jaki sens mają próby takiej gry z osamotnionym Dziczkiem bez formy w środku pola? Gdzie jest jedyna alternatywa Leśniak? Czemu w takiej sytuacji Tomasiewicz dalej upychany na lewej i prawej obronie? Żadne machloje sędziów nie mogą być wymówką, gdy drużyna jest rozklekotana taktycznie.
A tu nie ma jednego dobrego pomysłu co mają grać piłkarze na najważniejszych pozycjach. Barkovski dobił piłkę z przypadku do pustego i tyle, ale już żeby ktoś mu pokazał na treningu jak ustawiać się do podań to nie ma komu.
Z każdym kolejnym tygodniem coraz bardziej widać, że Molder swoimi pomysłami tworzy nowe problemy zamiast naprawiać już istniejące.

Kuba

Tytuł powinien być Molder pogrążył Piasta!

orion

Te ostatnie 2 mecze miały zdecydować. Każdy widzi jak to wygląda. Jak przez te 2 tygodnie nie będzie zmiany trenera to też już nie przyjdę na stadion.Piekło kurwa zamarzło..

AD75

Przepraszam, a co z Dalmau? Może coś przegapiłem? I ja po wczorajszym meczu doszedłem do wniosku , że jak to mawia młodzież… Mam wy*****e. Po co mam tracić zdrowie. Dla kilku paralityków, których i tak zaraz nie będzie. A o Szwedzie zostało tyle powiedziane, że nie ma co dodać. Czekam tylko kiedy go w*****”ą. Amen.

orion

Ale co z Dalmau? Za czerwień pauzuje.

AD75

Sorry… Hardcorowy tydzień…thx

teggs

Obrona dramat. Widać też że chemii między poszczególnymi piłkarzami nie ma. Daleko jeszcze do DRUŻYNY PIASTA.