Pogoń – Piast. Debiut Thomasberga, test dla gliwiczan

W 11. serii spotkań PKO BP Ekstraklasy Piast zmierzy się z Pogonią Szczecin. Gliwiczanie, po pierwszym w tym sezonie zwycięstwie 4:2 nad Termalicą Nieciecza, przystąpią do meczu w znacznie lepszych nastrojach niż jeszcze tydzień temu. Przed tamtym spotkaniem spekulowano nawet, że w przypadku porażki Max Mölder może pożegnać się z posadą trenera Piasta.

– Trochę odczuliśmy ulgę. Natomiast nawet wtedy, gdy brakowało wyników, w naszej grze było sporo dobrych momentów. Drużyna pracowała z energią i zaangażowaniem, ale wiadomo – zwycięstwo zawsze pomaga. Zyskujesz większą pewność siebie, bo widzisz sens i efekty tego, co robisz – podkreśla Max Mölder.

Pogoń Szczecin ma nowego trenera – Thomasa Thomasberga. To szkoleniowiec doskonale znany w Danii. Największy sukces osiągnął dwa lata temu, zdobywając mistrzostwo kraju z FC Midtjylland. Z klubem rozstał się pod koniec sierpnia, w zaskakujących okolicznościach, tuż po wywalczeniu awansu do fazy grupowej Ligi Europy. Z Pogonią podpisał trzyletni kontrakt i ma jasną wizję prowadzenia drużyny. Jego debiut w Ekstraklasie nastąpi właśnie w meczu z Piastem. Zmiana szkoleniowca często wywołuje tzw. efekt „nowej miotły”, a zawodnicy mają dodatkową motywację, by pokazać się z jak najlepszej strony.

– Przygotowania do takiego meczu są trudniejsze. Powodów jest kilka. Jeśli znasz trenera, to mniej więcej wiesz, czego się spodziewać. Gdy pojawia się nowy, zawsze pozostaje niewiadoma – nawet jeśli wcześniej prowadził inne drużyny. Ja Thomasa znam całkiem dobrze. Wiem, jak grały jego poprzednie zespoły, i to może nam trochę pomóc – zauważa szwedzki szkoleniowiec Piasta.

Pogoń w ostatnich trzech sezonach kończyła rozgrywki w czołowej czwórce. Przed startem obecnych rozgrywek celem także była walka o najwyższe miejsca. Tymczasem po 10 kolejkach szczecinianie mają zaledwie 10 punktów i zajmują 13. lokatę. Nikt nie ma wątpliwości, że u siebie będą chcieli za wszelką cenę się przełamać.

– Spodziewam się, że Pogoń dynamicznie wejdzie w mecz. I to nie tylko dlatego, że będzie chciała wygrać. Nowy trener z pewnością zechce szybko zaskarbić sobie sympatię kibiców i dodatkowo ich pobudzić. Jesteśmy jednak na to przygotowani – zapewnia Mölder.

Zawodnicy Piasta w tym sezonie często oglądają kartki. Liderem pod tym względem w całej Ekstraklasie jest Quentin Boisgard, który ma już pięć żółtych i jedną czerwoną. W ostatnim meczu boisko z powodu czerwonej kartki musiał opuścić także Adrian Dalmau. Hiszpan będzie pauzował przez dwa kolejne spotkania, co niewątpliwie osłabia drużynę.

– Nie zgadzam się z tymi decyzjami. Moi zawodnicy nie zasłużyli na te kartki. Przepisy są takie same w Szwecji i w Polsce, ale ich interpretacja bywa różna. Boisgard był wcześniej faulowany, czego sędzia nie odgwizdał. Dalmau też nie powinien zobaczyć czerwonej kartki. Tak nie powinno być, szczególnie że mamy VAR. Choć generalnie uważam, że polscy sędziowie są dobrze przygotowani – ocenia trener Piasta.

Mecz Pogoń Szczecin – Piast Gliwice zostanie rozegrany w piątek, 3 października, o godz. 20:30. Piast będzie chciał pójść za ciosem i odnieść drugie zwycięstwo z rzędu, natomiast gospodarze zrobią wszystko, by zdobyć komplet punktów. Duńsko-szwedzka konfrontacja zapowiada się wyjątkowo ciekawie.

6 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
AD75

Max Thomasa już rozgryzł. Jestem jutro spokojny o wynik. 🙂

KrissKopernik

Retoryka jak u seala

AD75

…ale o co chodzi?

Gumis

Ciekawi mnie taktyka jna ten mecz . Bo jeśli Piast zagra tak jak z Termalicą to może i strzeli 2 gole ale straci 4-6 . Dlatego tu będzie podobny mecz co z Radomiakiem

piotr

Sylwestrzak sędziuje, już się boję, pamiętam tego karnego w 93 min jak Huk skakał do piłki a sędzia już gwizdał wapno.

dammiano

wykrakane