Piast – Bruk Bet, Mölder i Brosz po meczu

2,5 miesiąca czekali kibice, zawodnicy i trenerzy Piasta na pierwsze w sezonie 2025/26 zwycięstwo. Wygrana przyszła w ostatnim momencie – gdyby gliwiczanie nie pokonali Bruk-Betu Termaliki Nieciecza, ich sytuacja byłaby bardzo trudna. A po 20 minutach meczu nic nie wskazywało na happy end, bo gospodarze przegrywali już 0:2.

– Jak każdy widział, nie zaczęliśmy dobrze. Było 0:2 w 20. minucie. Wiem, że łatwo się mówi, gdy mecz jest już zakończony, ale patrząc na to, co pokazaliśmy w ostatnich 25 minutach pierwszej połowy, byłem pewien, że uda nam się odwrócić losy tego spotkania – powiedział na pomeczowej konferencji Max Mölder, trener Piasta Gliwice.

Pierwsza połowa była w wykonaniu gliwiczan słaba i pełna błędów. Po zmianie stron kibice zobaczyli jednak zupełnie inną drużynę. Co wpłynęło na metamorfozę?

– W przerwie zmieniliśmy sposób bronienia. To było kluczowe, bo dzięki temu mogliśmy dalej znajdować wolne przestrzenie, tak jak pod koniec pierwszej połowy. Byliśmy też przekonani, że odwrócimy losy meczu – dodał szkoleniowiec Piasta.

Ta wygrana była potrzebna nie tylko ze względu na sytuację w tabeli, ale również po to, by zawodnicy uwierzyli, że potrafią grać, strzelać gole i wygrywać.

– Powiedziałem drużynie, że nie znam wielu piłkarzy, którzy tak bardzo zasłużyli na zwycięstwo. To nie było normalne, że po takich występach w pierwszych siedmiu meczach mieliśmy tak mało punktów. Jeśli ktoś zasłużył na wygraną, to właśnie ci zawodnicy – podkreślił Mölder.

Po licznych zmianach kadrowych latem Piast długo nie wyglądał jak zgrany zespół. Pojawiały się nawet głosy, że brakuje w nim tzw. „chemii”.

– Ta wygrana pokazuje, że drużyna jest jednością. Jest w niej wiara, wsparcie sztabu i przekonanie do procesu, który realizujemy. Gdyby było inaczej, niemożliwe byłoby odwrócenie losów meczu, gdy po siedmiu spotkaniach z tak małą liczbą punktów przegrywaliśmy 0:2 już w 20. minucie. To był wieczór, którego nigdy nie zapomnę – zakończył Szwed.

Choć zwycięstwo cieszy, trzeba pamiętać, że Termalica to beniaminek, który ma problemy w defensywie. Piast nie jest pierwszą drużyną, która potrafiła odwrócić losy meczu ze „Słonikami”. Przyznał to zresztą trener Marcin Brosz.

– Wyszliśmy na mecz bardzo skoncentrowani, wiedzieliśmy, co chcemy grać. Wygrywaliśmy pojedynki, przerywaliśmy akcje rywali, szybko zdobyliśmy przewagę. Końcówka pierwszej połowy to moment, w którym wydawało nam się, że spotkanie jest już rozstrzygnięte. Zaczęliśmy popełniać błędy i zabrakło determinacji. Było za dużo indywidualnych zagrań, dlatego zostaliśmy szybko skarceni. Druga połowa była tego konsekwencją. Musimy zrozumieć, że indywidualnie jesteśmy w stanie strzelić gola czy wybronić sytuację, ale w ten sposób nie wygramy meczu – analizował trener Bruk-Betu.

W następnej kolejce Piast zmierzy się na wyjeździe z Pogonią Szczecin. Portowcy w tym sezonie grają nierówno, więc gliwiczanie nie będą bez szans, choć poprzeczka powędruje wyżej.

zobacz zapis konferencji

10 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
AD75

I tak Max moim zdaniem nie wiesz co robisz…Ale ok. Byłeś pewien… Ja w pewnym momencie nie bardzo. Trochę za wysokie progi trenerze. Z całą sympatią…Ale musisz odejść.

Gumis

Ja rozumiem cieszyć się z zwycięstwa ale ten mecz bardziej Termalica przegrała niż Piast wygrał . W tym meczu szegolnie w 2 połowie nie było głupiego klepania . Piast atakował ale widać ,że Piast grając tak jak wczoraj przy lepszym rywalu będzie tracił co mecz 2-5 goli . Teraz będzie bardzo ważny mecz z Pogonią tu się zobaczy . Termalica to gra jak Polska w siatkę . Prowadzą ale dowieść prowadzenie nie potrafią .

KrissKopernik

Panowie mniej marudzenia i gdybania!
Moze to jest ten moment kiedy wszystko zaskoczy i będzie już tylko z górki

Sez

Przecież oni wygrali wbrew procesowi…
W listopadzie będzie pewne zwolnienie, bo jak widać nic nie puszcza.

seal

Coś czuję że w meczu z Pogonią padnie najwięcej goli w tym sezonie ekstraklasy. Obstawiam 3:6

Professor G

Dear coach/ All can see how amazing potential we do have in the team. I’m not in your position and am not observing training sessions but we have clear learnings. Modern football is about speed and quality advantage. Percentage of the ball possession it not a value almost at all- it was an old school of football. That is clear and  proven in practice, on field, not only in the theory. Football is a forward game and backward passes should be penalized (how many times Frantisek was touching the ball in that game?). We have many talents in the team. Please consider releasing more the speed of Sanca, Jirka and Lokilo plus other players and constructions of advantage that could be visible during training, securing double attack, more through passes, and everything possible to not slow down attack plus more forward play – including position of forward players. What I liked is that some reverse passes were delivered – they are much more effective for attacking team.  
Also more discipline in defence plus generally more distance from the penalty area. Good luck! (everybody can see that clear learinings, I’m not stepping into the coach shoes)

AD75

We now comment onli in English 😉

Professor G

Ich glaube er wird es besser auf Englisch verstehen als auf Polnisch oder Deutsch;-)

Tomekk

A kto napisze po szwedzku? No kto? 🤣

Professor G

w tym języku jest najkrócej -låt oss attackera.