Piast wreszcie zwycięski!

W 10. kolejce PKO BP Ekstraklasy gliwiczanie wygrali z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza 4:2, choć  jeszcze w 40. minucie przegrywali 0:2! Jeszcze przed przerwą kontaktowego gola zdobył Adrian Dalmau, a po zmianie stron na listę strzelców wpisali się Leandro Sanca, Juande Rivas i Erik Jirka. Co ciekawe, Piast kończył mecz w dziesiątkę – od 70. minuty, po czerwonej kartce dla Dalmau.

Dla gliwiczan był to mecz ostatniej szansy na odbicie się od dna tabeli. Termalica, jako beniaminek, nie dysponuje najmocniejszym składem, ale atutem zespołu jest trener Marcin Brosz – szkoleniowiec, który po latach przerwy wprowadził „Słoniki” do Ekstraklasy.

Max Mölder zdecydował się na kilka roszad w składzie w porównaniu z przegranym meczem z Radomiakiem (0:1). Od pierwszej minuty zagrał Tomasz Mokwa, po pauzie za kartki wrócił Quentin Boisgard, a po chorobie – Patryk Dziczek. Zabrakło natomiast Michała Chrapka, Emmanuela Twumasiego i Oskara Leśniaka.

Spotkanie zaczęło się jednak koszmarnie. W 9. minucie po wrzucie z autu piłkę przejął Morgan Fassbender, dograł do kompletnie niepilnowanego Damiana Hilbrychta i było 0:1. W 20. minucie gliwiczanie popełnili kolejny błąd – piłkę stracił Dziczek, a Andrzej Trubeha wykorzystał sytuację sam na sam. Piast odpowiedział dopiero w 40. minucie – po wrzucie z autu Lokilo dośrodkował, a Dalmau strzałem z powietrza zdobył bramkę kontaktową.

Po przerwie na boisko wszedł Erik Jirka, a Lokilo został przesunięty na „dziesiątkę”. W 51. minucie wyrównał Leandro Sanca – jego strzał z ostrego kąta zaskoczył golkipera gości. Portugalczyk miał jeszcze jedną świetną okazję, ale dopiero w 60. minucie Piast objął prowadzenie. Po rzucie rożnym piłka trafiła do Sanci, ten uderzył z dystansu, a piłkę musnął jeszcze Rivas i zmylił bramkarza – 3:2.

W 70. minucie Piast został osłabiony – Dalmau uderzył rywala łokciem i obejrzał czerwoną kartkę. Mimo gry w dziesiątkę gliwiczanie bronili się skutecznie, a w końcówce sami wyprowadzali groźne kontry. W 96. minucie Dziczek podał do Jirki, który strzałem z lewej nogi ustalił wynik na 4:2.

Piast pokazał dwa oblicza – słabą, chaotyczną pierwszą połowę i znakomitą, ofensywną drugą. To były najlepsze 45 minut gliwiczan w tym sezonie i pierwszy, długo wyczekiwany komplet punktów.

Gliwice, ul Okrzei – 27 września 2025, 17:30
Piast Gliwice – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 4:2 (1:2)
Bramki:
0:1 – 9` Damian Hilbrycht
0:2 – 20` Andrzej Trubeha
1:2 – 40` Adrián Dalmau (asysta Jason Lokilo)
2:2 – 51` Leandro Sanca (asysta Jorge Felix)
3:2 – 60` Juande Rivas (asysta Leandro Sanca)
4:2 – 90` Erik Jirka (asysta Patryk Dziczek

Piast: 26. František Plach – 22. Tomasz Mokwa, 5. Juande Rivas, 29. Igor Drapiński, 20. Grzegorz Tomasiewicz (81, 31. Oskar Leśniak) – 98. Jason Lokilo (75, 63. Gierman Barkowskij), 10. Patryk Dziczek, 17. Quentin Boisgard (46, 77. Erik Jirka), 7. Jorge Félix (85, 6. Michał Chrapek), 11. Leandro Sanca (75, 15. Levis Pitan) – 9. Adrián Dalmau.
W rezerwie: 33 Karol Szymański, 79 Dawid Rychta, 28 Filip Borowski, 4 Jakub Czerwiński, 36 Jakub Lewicki, 23 Szczepan Mucha, 80 Hugo Vallejo
trener: ma Mölder

Bruk-Bet Termalica: 99. Miłosz Mleczko – 27. Radu Boboc (83, 26. Wojciech Jakubik), 29. Gabriel Isik, 2. Bartosz Kopacz, 3. Arkadiusz Kasperkiewicz, 21. Damian Hilbrycht (83, 86. Igor Strzałek) – 7. Morgan Faßbender (61, 8. Rafał Kurzawa), 13. Krzysztof Kubica, 28. Maciej Ambrosiewicz, 53. Andrzej Trubeha (61, 23. Sergio Guerrero) – 25. Kamil Zapolnik (46, 9. Jesús Jiménez).
W rezerwie: 1 Adrian Chovan, 77 Artem Putiwcew, 5 Lucas Masoero
Trener: Marcin Brosz

żółte kartki: Drapiński – Trubeha, Ambrosiewicz, Jiménez.

czerwona kartka: Adrián Dalmau (70. minuta, Piast, za brutalny faul).

Sędziowali: Paweł Malec (Łódź).- Paweł Sokolnicki i Jakub Jankowski oraz Albert Różycki. VAR: Damian Sylwestrzak i Piotr Rzucidło.

widzów: 3547.

7 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
KrissKopernik

Wnioski-w piłkę grać potrafimy
Zmiany to był klucz
I chyba wszystko siedziało w głowach
Ciekawe czy teraz utrzymamy tą serię

Sez

Boisgard z wozu, koniom lżej.
A tak na poważnie nie wiem czy natychmiastowe zwolnienie nie byłoby lepsze od takiego zwycięstwa dzięki zmianom w grze wymuszonym krytyczną sytuacją?
Wiking pewnie znowu nie wyciągnie wniosków jak po remisie z Jagą i w listopadzie sprawa przetrwania w tej lidze może być już na noże.

Ostatnio edytowano 11 miesiące temu przez Sez
AD75

Zmiana trenera jest potrzebna natychmiast. Trzeba kogoś kto ma wizję od pierwszych minut , po ostatnie.
Tutaj widzę loterię i chaos niestety…
Tak jak nadmieniłem wcześniej . Potencjał jest. Tylko brakuje sternika…
Nawet z Francuza można zrobić piłkarza. Tylko trzeba inaczej przetasować karty…

Sez

On jest fajnym piłkarzem tylko przy założeniu takiego klepania powinien grać niżej, bo nie potrafi przyśpieszać akcji.

orion

Na trybunach podobno był Szulczek.Ja rozumiem nerwy presję ale to nie jest dobry pomysł.

Tomekk

Był, niestety

1000030073
jan1

Panowie Szulczek niech sobie siedzi na trybunach gdyby został trenerem za Szweda moim zdaniem to nic lepszego klub nie czeka nam jest potrzebny trener z jajami a on jest za miekki