Pierwszy punkt Maxa Moeldera

W swoim trzecim rozegranym w tym sezonie meczu Piast Gliwice bezbramkowo zremisował na wyjeździe z Motorem Lublin. Tym samym drużyna prowadzona przez Maxa Moeldera zdobyła swój pierwszy punkt w tym sezonie.

Niebiesko-czerwoni źle zaczęli ten sezon, bo od dwóch porażek, Na dodatek dwa spotkania zostały przełożone i tym samym gliwiczanie wylądowali w strefie spadkowej. Motor także nie notuje dobrego wejście w sezon. Wprawdzie lublinianie na początku wygrali z Arką 1:0, ale potem przegrali z Pogonią i zremisowali z Lechią Gdańsk 3:3. W obu ekipach liczono pewnie na przełamanie.

Już na początku było widać, że Piast będzie grał inaczej. Gliwiczanie nie próbowali licznymi podaniami wypracować sobie sytuacji bramkowej. Wręcz przeciwnie pierwsze minuty należały do gospodarzy, którzy mogli uzyskać prowadzenie po indywidualnej akcji Mbaye N’Diaye, ale jego silny strzał z 8. minucie był niecelny. Goście pozwolili się wyszumieć miejscowym, po czym sami zaczęli stwarza groźne sytuacje. W 14. min uderzał Herman Barkowskij, w 26. Patryk Dziczek. Były to niecelne próby, ale w 28. znakomicie interweniował bramkarz Ivan Brkic po główce Leandro Sancy. Ten ostatni wyszedł w pierwszym składzie i był wyróżniającym si ę zawodnikiem Piasta. Zdecydowanie rozruszał on przednią formację. Mieli też lublinianie swoja okazję. W 22. min, szansy na uzyskanie prowadzenia nie wykorzystał Michał Król, który po przebiegnięciu z piłką kilkudziesięciu metrów strzelił, jednak Frantisek Plach wybił piłkę na róg. Ważna to była interwencja, gdyż Słowak miał w poprzednich spotkaniach wpadki.

Można powiedzieć, że w tej pierwszej połowie nieźle wyglądała gra Piasta, choć szału nie było. Po przerwie natomiast było już więcej walki. Oba zespoły raczej skupiały się na tym, by nie stracić bramki, stąd sytuacji było już mniej, Na uwagę zasługują jedynie dwie te z 57. i 58. min, kiedy najpierw Sanca nieznacznie niecelnie główkował po kornerze, a po chwili gospodarze wyprowadzając po błędzie Jakuba Czerwińskiego kontrę czterech na trzech zakończyli ją niecelnym strzałem Karola Czubaka Nie wykluczone, że na postawę obu zespołów miał upał. Wysoka temperatura najwidoczniej dała się we znaki Kacprowi Karaskowi. Pomocnik, który w sobotę debiutował w barwach Motoru w ekstraklasie. Po kwadransie od wejścia na murawę zobaczył czerwoną kartkę za faul na Tomasiewiczu. Ataku zbyt wysoko uniesioną nogą dopuścił się w okolicach linii środkowej boiska. Jego zachowanie osłabiło zespół, ale Piast nie wykorzystał przewagi i skończyło się remisem.

Na głębsze wnioski wciąż jest za wcześnie i na chwalenie też. Na pewno pozytywem jest to, że Plach zachował czyste konto i że udało się stworzyć kilka sytuacji. Martwi bram bramek. Piast pozostaje jedynym zespołem, który nie strzelił jeszcze gola.

Motor: 1. Ivan Brkić – 17. Filip Wójcik, 3. Hervé Matthys, 42. Bright Ede, 24. Filip Luberecki (78, 47. Krystian Palacz) – 26. Michał Król, 21. Jakub Łabojko (71, 6. Sergi Samper), 68. Bartosz Wolski, 7. Ivo Rodrigues (64, 10. Kacper Karasek), 30. Mbaye N’Diaye (64, 19. Bradly van Hoeven) – 9. Karol Czubak (63, 77. Renat Dadaşov).
W rezerwie: 33 Gasper Tratnik, 2 Paskal Meyer, 28 Paweł Stolarski, 8 Mathieu Scalet, 23 Florian Haxha
Trener: Mateusz Stolarski

Piast: 26. František Plach – 55. Emmanuel Twumasi, 4. Jakub Czerwiński (70, 5. Juande Rivas), 29. Igor Drapiński, 36. Jakub Lewicki – 77. Erik Jirka (78, 23. Szczepan Mucha), 10. Patryk Dziczek, 17. Quentin Boisgard (70, 20. Grzegorz Tomasiewicz), 6. Michał Chrapek, 11. Leandro Sanca (78, 31. Oskar Leśniak) – 63. Gierman Barkowskij (78, 60. Hugo Vallejo).
W rezerwie: 79 Dawid Rychta, 33 Karol Szymański, 15 Levis Pitan, 28 Filip Borowski, 27 Justin Daniel, 19 Kamil Lubowiecki
Trener: Max Mölder

żółte kartki: N’Diaye, Łabojko, Dadaşov, Ede – Boisgard, Twumasi.
czerwona kartka: Kacper Karasek (80. minuta, Motor, za brutalny faul).

Sędziowali: Karol Arys (Szczecin) – Tomasz Listkiewicz i Marcin Janawa oraz Karol Wójcik. VAR: Szymon Marciniak i Paweł Pskit.
widzów: 13 293.

27 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
AD75

W nawiązaniu do poprzedniej dyskusji, tak jak napisałem wcześniej. Trening strzelecki. Bo i Dziku miał tzw. lagę, a i koledzy gdyby się postarali mogło by być zupełnie inaczej.

seal

Ty musisz podpisać kontrakt z Piastem. Myślę że wtedy problem z napastnikiem będzie rozwiązany.

Sez

Ćwiczenie strzałów za Vuko nic nie dawało, Tak więc zwykły trening strzelecki nie wystarczy. Ich trzeba nauczyć podstaw atakowania – jak rozrywać blok obrony, podejmować decyzje pod naciskiem, wychodzić na pozycję w polu karnym, szybko reagować w tłoku i tak dalej.
Niestety założenia Moldera tylko temu przeszkadzają, bo zanim akcja dojdzie do szesnastki to często nie ma już sił i pomysłu na wykończenie

AD75

Musisz zostać trenerem z tego co czytam. Ilu dziś grało nowych zawodników? Ja mam wrażenie, że oni( piłkarze), na razie są mocno zagubieni na boisku. Dlatego jest trochę niemoc. Co do M.M. to ci powiem, że uwziąłeś się na niego jakby była końcówka sezonu ,a on dalej swoje. Ja patrzę na futbolu inaczej niż ty. Trzy kolejki,a ty już wiesz wszystko o trenerze. Czasami trzeba trochę więcej niż trzy kolejki. Trenerze Sez…

Sez

Ta niemoc trwa od przeszło 3 lat. a większość pierwszego składu też nie jest w klubie od wczoraj, Także nie trzeba czekać do ostatniej kolejki, aby określić oczywiste problemy.
Podobnie ze spostrzeżeniem czemu trener NARAZIE nie pomaga.

AD75

Ja o wozie, ty o kozie! A kto to dziś był z tego pierwszego składu na boisku? Dziczek, Czerwo, Chrape, Drapińskik. A i Plach…Z czego Czerwo, to mu się chyba powoli sport pomylił z rugby. To nie piłka halowa. Potem są zmiany , bo trzeba i gra Mucha, Leśniak itp. Widzisz , to nie takie proste. Proste to może jak siedzisz i komentujesz przed klawiaturą lub tel. Ale nieprzekonanego, nie przekonasz .

seal

Tak tak wiem Mourinho że ty patrzysz inaczej od innych.

Kubek

Mam wrażenie, że liga powoli odjeżdża i Piast musi w obecnej sytuacji działać szybko i z głową. Karda jest po rewolucji, na zmiany wchodzą czasem gracze którzy grali niedawno w 2 lidze – więc dobrze żeby możliwie szybko odpalali ewentualnie jest jeszcze kilka dni na jakies wyporzyczenie/transfer.

Optymistycze jest to,że nie było 3 graczy atakujących w kadrze, więc może być tylko lepiej. (Tylko nie wiadomo kiedy)

Trzeba łapać punkty, teraz w końcu na wyjeździe zlapali. Za tydzień przyjedzie do nas solidny zespół więc trzeba w końcu zacząć strzelać. Będzie lepiej.

optymista

Na skrócie z piątkowego meczu naszego najbliższego rywala komentatorzy powiedzieli, że Cracovia nie radzi sobie z zespołem, nie ma pomysłu na zespoły, które są głęboko cofnięte i tylko się bronią. Że lubią grać z kontry. Oby Maksiu dobrze pooglądał dotychczasowe mecze krakowian i też doszedł do jakiś wniosków i opracował stosowną taktykę…Bo jednak kolejne 0:0 może mnie nie przekonać (choć w obliczu tej padaki jaką gramy na tle innych, to byłby pewnie przyzwoity wynik)

seal

Białorusin to taka kopia Piaseckiego tylko słabszy w destrukcji mimo to Molder w niego wierzy. Obawiam się że będzie mniej skuteczny od Fabiana.

AD75

Zastanawiam się komu ty kibicujesz? Przez jakikolwiek moment nie widzę u ciebie pozytywnego słowa, nic , zero. Tylko taka popierdułka marudząca życiowa. Pewnie na co dzień też taki jesteś, co?! Pewnie kolegów też nie masz… Idź w hooj chłopie.

orion

Jak ty nic nie rozumiesz 😉 Jemu natychmiast wszystko by się zaczęło podobać nawet Białorusin w ataku gdyby tylko kto inny rządził w Gliwicach. Niestety nigdy się nie doczeka stąd ta frustracja życiowej sieroty.

AD75

Fakt! Zapomniałem…thx , Orion za przypomnienie:)

orion

Wszyscy tutaj jesteśmy fanatykami Piasta.Ok no prawie wszyscy.Stąd patrzymy na Gliwice przez pryzmat klubu.A to błąd bo Gliwice są top w regionie i nie tylko. I żaden zyciowy przegryw tego nie zakrzyczy!

seal

Głosy już policzyłeś z Giertychem i Żurkiem?

orion

Nie muszę.Też lubię czasem wciągnąć do nosa jak Pan Prezydent.

seal

Ty nie musisz niczego wciągać wyglądasz jak wyglądasz

orion

Kurew niestety nie lubię jak Pan Prezydent ale mieszkanie jakiemuś schorowanemu staruszkowi to już bym chętnie zajebał.Jakby coś to priv.

orion

Mogę jeszcze dodać że kurew gościom hotelowym nie dowoziłem znam dwa języki obce i nigdy nie brałem udziału w ustawkach.No twoim prezydentem chyba nie zostanę.I to by było tyle.Na dzisiaj.

Catcher

To do takich jak seal trafiło hasło „Polska w ruinie”. On nigdy nie będzie z niczego zadowolony

KrissKopernik

Ale gdyby Waldemar wrócił(a nie wybrał tych z Górnego Śląska) to idę o zakład iż twoja retoryka byłaby zupełnie inna względem Białorusina
Deal-Waldek nie wróci!Nie ma co żyć przeszłością!
Nie potrzebnie się męczysz i kibicujesz Piast(choć jestem przekonany iż jesteś zdeklarowanym zabolem i specjalnie robisz tu zamieszanie)

seal

Tak Waldek jakby wrocil czy nawet Vuko. Z molderem będzie spadek ale wy nadal będziecie popierać to co wybrali urzędnicy z budką na czele.

Professor G

Trener MM zaproponował styl gry topowych drużyn z ligi angielskiej czy hiszpańskiej. I super. Wprawdzie to podejście rozbił kilka, już dobre parę lat temu Leicester prostymi podaniami, kontrami i wybitnym dopracowaniem schematu ataku oraz Atletico determinacją i walecznością, ale co do zasady się sprawdza.
I w sumie ładnie, że w 3 połówkach meczu do tej pory wyłączyliśmy przeciwników a w 2 kolejnych nasze było na górze, ale futbol to jeszcze błędy, co wyszło w obu przegranych meczach no i jednak taka gra, żeby wsadzić przeciwnikowi potencjalnie kilka razy piłkę do bramki, żeby było po co to oglądać i żeby mieć rezerwę bo kiksy, samobóje, strzaly życia , czerwone kartki etc będą się zdarzać.
W zasadzie jest sporo pozytywów w grze poza jednym- brak jakości (chyba, że są tacy co tęsknią za antyfutbolem wyjętego z zamrażarki ?Formalika?).
Czyli brak- umiejętności strzeleckich, zgrania, utrata szybkości i brak dokładności w ostatniej fazie ataku oraz bałagan w formacji (tutaj powinien być scenariusz- podaje na X, ewentualnie po lewej zamyka Y a na podwojeniu jest 2 kolejnych) a tego nie ma. Przy okazji- ile podań w pole zmarnowaliśmy ładując dośrodkowania w okolice bramkarza? Czy nie lepiej ze skrzydła jest puścić piłkę równoległą do linii bramkowej lub odwodzoną?
Chciałbym być optymistą, może to jeszcze kwestia zgrania, ale brakuje tej jakości. A grając w ataku pozycyjnym pół meczu bez tej jakości, pomysłu, ustawienia, elementu zaskoczenia i szybkości nie strzelimy bramki kolejne kilka spotkań.  Także proponuję jednak dopracować kilka schematów, podzielić się rolami i niech ten Słowak zacznie dośrodkowywać płycej piłkę a Barkovsky gra bardziej z przodu, może być na granicy spalonego.

Catcher

Nikt o zdrowych zmysłach nie chce żadnych odgrzewanych kotletów z zamrażarki. Ja póki co nie komentuję tego co widzę na boisku, licząc że jednak zaskoczy. Z brakiem podwajania pozycji się z Tobą zgadzam. To podstawa w dzisiejszym futbolu.

AD75

Przecież czyt. między wierszami, o tym piszę. Wierzę, że ten sezon będzie ciężki dla nas i nie oczekuję, że będzie super. Liczę, że się utrzymamy, a następny sezon będzie nasz. Jest kilku nowych chłopaków , którzy mają potencjał, tylko czas… Wiem , czasami czas działa na naszą korzyść,a czasami nie. Może to nawet zająć kilka dobrych kolejek. Musi to się zazębiać prędzej czy później.

Sez

Będzie nasz jak znajdzie się trenera pod tych chłopaków albo ktoś w końcu postawi na prawdziwe odmłodzenie kadry tak jak zrobili w Kielcach czy Lubinie. .
Jakość tu wciąż jest, potrzeba jedynie trochę nowej energii i skupienia się na rzeczywistych problemach zamiast wymyślania kwadratowych jaj.

JaKochamPiasta

A moim zdaniem w tym meczu nie wyglądało to źle jaki w pierwszym i drugim tylko nie ma goli dajcie czas trenerowi niech po pracuje i zobaczycie dwa trzy mecze i to ruszy , przecież my żeśmy wymienili sporą część kadry , trzeba tylko czekać kiedy wrócą Dalmau i Katantonis.