Początek PKO BP Ekstraklasie co kolejkę przynosi zaskakujące rezultaty, ale też przede wszystkim to, co kibice lubią oglądać najbardziej, czyli bramki. W 4. kolejce tylko w siedmiu meczach, bo dwa zostały przełożone, padło aż 26 goli.
Najwięcej bramek strzelili piłkarze Jagiellonii, bo aż 5. Miało to miejsce w meczu z Cracovią. „Pasy” odpowiedziały dwoma trafieniami. Kolejna kanonada miała miejsce w starciu Lechii Gdańsk z Motorem Lublin. To starcie zakończyło się wynikiem 3:3. Było więc na co popatrzeć. Coraz lepiej radzi sobie tez Legia. Stołeczna drużyna pokonała GKS Katowice 3:1. Za niespodziankę można natomiast uznać porażkę Górnika Zabrze z Bruk Bet Nieciecza. Słoniki prowadzone przez byłego trenera Piasta i Górnika wygrały 1:0.
O tym, że mecze polskiej ekstraklasy są coraz bardziej atrakcyjne, a poziom idzie do góry świadczy frekwencja. Na wszystkich 7 stadionach liczba widzów przekroczyła 10 tys. „Najmniej” zasiadło w Gdyni> mecz Arki z Pogonią oglądało 13 tys. kibiców. Najwięcej fanów zasiadło w Warszawie, bo 22,5 tys.
Nie tylko w Ekstraklasie dopisali kibice. W I lidze starcie Wisły Kraków z Pogonią Grodzisk Mazowiecki zobaczyło 31,5 tys. kibiców.
Liczba widzów na stadionie jest kluczowa w działaniach marketingowych. To są znacznie większe wpływy z biletów, ale też chęć firm do reklamowania się i utożsamiania z klubem.






















Hugo Vallejo na testach medycznych w Piaście
A Hugo , to Ho?