Vuković: Chcieliśmy się pokazać z innej strony (video)

W swoim przedostatnim, domowym meczu obecnej kampanii Piasta Gliwice bezbramkowo zremisował z Radomiakiem Radom. Spotkanie to wyglądało tak, jak przypuszczono. Oba zespoły za główny cel postawiły sobie nie stracić bramki i to zostało zrealizowane.

– Jeden punkt, to nie jest wymarzona zdobycz, szczególnie, gdy gra się przed własną publicznością, ale szanujemy go – powiedział po meczu z Radomiakiem Aleksandar Vuković.

Zadowolonym natomiast można być z faktu, że Frantisek Plach zachował czyste konto i dobra organizację gry w obronie.

– Chcieliśmy się pokazać z innej strony względem tego, co zaprezentowaliśmy w ostatnich dwóch meczach, szczególnie pod kątem energii i organizacji gry. Przede wszystkim to, co jako drużyna potrafiliśmy prezentować w najlepszych naszych momentach w sezonie. Myślę, że dzisiaj drużyna pokazała nastawienie, którego wymagam i z dobrą energią wyszła na boisku nie pozwalając przeciwnikowi na wiele – stwierdził Vuković

Po raz kolejny jednak zespół nie potrafił jednak zdobyć gola.

– Stworzyliśmy sobie niewiele sytuacji, ale trzeba powiedzieć, że swoje okazje też mieliśmy. Na tyle groźne, aby którąś z nich zamienić na bramkę. To niestety nie udało się i z tego powodu mamy tylko punkt. Mimo wszystko muszę przyznać, że nasza postawa była zupełnie inna niż to, którą zaprezentowaliśmy ostatnio w Gdańsku – zauważyl szkoleniowiec Piasta Gliwice.

Zapis całej konferencji poniżej.

4 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
local

A jest jakaś druga strona?

optymista

To 11 mecz w sezonie bez strzelonej bramki, najwięcej w całej lidze. Wychodzenie w podstawie z quasi napastnikiem z numerem 39 dla mnie oznaczało, że trener zadecydował, że właśnie nie chciał pokazać się z żadnej nowej strony. Efekt osiągnął. Jeśli jego 0:0 satysfakcjonuje to tak, jak on szanuje ten punkt, tak nie pozostaje nam nic innego i w trzech ostatnich meczach trzeba uszanować i jego brak chęci, by nastawić zespół bardziej ofensywnie. Drugi sezon z rzędu będziemy mistrzami ekstraklasy w remisach. W sumie to też jakieś osiągnięcie. Choć do gabloty nie można ich włożyć…

seal

ja rozumie że jest koniec sezonu I że nie ma już o co grać ale te kilka pozycji w górę tabeli to jest kilka milionów dla klubu czy te pustaki bez ambicji nie są świadomi tego że Gliwice przez te kilka lat byli ich chlebodawcami i teraz jak jest okazja to mogliby spiąć dupy żeby coś dać też od siebie temu klubowi. T się przyda dobry motywator ale nie żaden myśliwiec i połowa składu out.

local

Gliwice stać na takie gesty, więc miejsce w tabeli jest mało ważne.
Najważniejsze że jest wesoło!