Aleksandar Vuković na pomeczowej konferencji zaprzeczył, ze jego drużynie brakuje już motywacji. Stwierdził, że Lechia wygrała, bo byłą drużyną lepsza, a jego zawodnicy popełnili błędy, które nie powinny im się przytrafić.
Nie wszystkich jednak to przekonuje, bo fakty są takie, że Piast spina się na zespoły z czuba tabeli, a z tymi z dołu nie widać pełnej koncentracji i przysłowiowego „gryzienia” trawy. Wiadomo już, że nie wszyscy zawodnicy zostaną. Jeśli ktoś więc wie, ze jest już na wylocie to jak go zmotywować?
Na szczęście na 4 kolejki przed końcem gliwiczanie mają 11 punktów przewagi nad strefą spadkową. Utrzymanie jest więc już pewne.
Aleksandar Vuković po Lechii
Zwycięstwo Lechii jak najbardziej zasłużone. W pierwszej połowie gospodarze wykorzystali dwa nasze błędy z kilku, które popełniliśmy. Druga połowa z naszej strony była już solidniejsza. Strzeliliśmy bramkę, była poprzeczka. Kiedy już mogliśmy wrócić do tego meczu, to cały czas czegoś brakowało. Jeszcze w pierwszej połowie była niewykorzystana sytuacja na 1:1 Rosołka. Podsumowując Lechia byłą zespołem lepszym.






















Moim zdaniem klub popełnia duży błąd trzymając Vukovica do końca sezonu.Nowy trener powinien być już teraz to miał by dużo czasu. A jak zmotywować niektórych? A po co to robić? Nie zabierać ich na mecze i tyle.
Jak jest już taka sytuacja jaka jest, to rzeczywiście mógłby dać pograć nowym piłkarzom. Jak ktoś napisał wcześniej ,wiadomy by przynajmniej było na co ich stać. A tak to , dalej patologia piłkarska…
Co mecz to inna drużyna gra – ja tak to odczuwam
Tymczasem konferencja przed meczem z Radomiakiem. Trener Aco: „Radomiak to silna drużyna. Wygrała wyjazdy z Pogonią, Cracovią, GKS Katowice, Koroną i Śląskiem. Dodatkowo Rafał Wolski przeżywa najlepszy czas podczas pobytu w Radomiu, gra wybitnie, Capita wszedł i właściwie zastąpił 1:1 Leandro Rochę, który odszedł do Rakowa, a ich obrońca Jan Grzesik ma więcej goli niż nasz Maciej Rosołek, Fabian Piasecki czyli nasi najlepsi napastnicy razem wzięci. Grają zawsze z dużym zaangażowaniem i choć są niżej w tabeli to po meczu z nami mogą być już wyżej. Ja oczywiście dalej będę dawał szanse Maćkowi Rosołkowi kosztem Thierry’ego bo po co mamy wiedzieć na koniec sezonu jak Thierry gra. Jeszcze strzeli kilka bramek i będą go chcieli w Gliwicach. Ja chłopaka wezmę ze sobą do nowego klubu, bo widzę, że ma potencjał tylko szans nie dostaje. Generalnie to, żebym skończył ze średnią punktową jak mój poprzednik czyli 1,5 pkt/mecz (z drużyną taką jak Piast to jest naprawdę niezłe osiągnięcie) musiałbym zdobyć 10 pkt w ostatnich 4 meczach. Więc przy obecnej taktyce raczej nie jest to do osiągnięcia. A być może będzie i tak, że zwycięstwo z Pogonią było moim ostatnim. Oczywiście czujemy sportową złość, która przejdzie nam po pierwszym kwadransie meczu z Radomiakiem, kiedy to zaczniemy łapać pierwszą zadyszkę. Tak więc Radomiak to zespół, przed którym mamy duży szacunek i po meczu będę mógł tak naprawdę ocenić czy to my zagraliśmy dobry mecz czy jeszcze lepszy zagrał od nas Radomiak. A co do 7 miejsca? No szansa była przed meczem w Gdańsku, ale teraz to już tylko matematyczne szanse. Ja bym się skupił na najbliższym meczu i nie wybiegałbym na koniec sezonu. Wtedy przyjdzie czas na podsumowania. Myślę, że gra na dwóch napastników nie ma sensu, bo po pierwsze nie mamy ich tylu w Piaście. Mamy fałszywe dziewiątki, na których fałsz i ja sam się nabieram wystawiając do podstawowego składu zawodnika z numerem 39 licząc, że ta druga cyfra nie została wybrana tak po prostu. A poza tym zostawiam to już mojemu następcy. Co będę mu ułatwiał przegląd kadr…” A już tak na poważnie nie uważam Vuko za złego trenera (jest wielu gorszych). Nie lubię tylko tych asekuracyjnych wypowiedzi, które potem przekładają się na postawę zespołu. Vuko ma swój styl. Ci co odeszli/odchodzą tj. Majki, Ariel, Arek piłkarsko nie zyskali (to moje zdanie) choć dwaj pierwsi mogą zawiesić na szyi medal, na co nie mieli by szans w Gliwicach z tą różnicą, że wkład na sukces w nowym zespole mają taki, że dostają większą kasę za motywowanie innych na treningach do lepszej gry. Pytanie czy ich to satysfakcjonuje? Każdy ma prawo mieć w tym względzie swoją opinię. Najbardziej i tak obwiniam poprzedni zarząd Piasta, który nas wpędził w poważne tarapaty przez co i trener i niektórzy zawodnicy pójdą w świat i następny sezon będzie – choć nie zdajemy sobie może z tego jeszcze sprawy – dużo trudniejszy od tego. I naprawdę musi tu przyjść ambitny i dobry trener, który ten rozsypany zespół zbierze do kupy i zmotywuje ich do gry co tydzień na pełnej petardzie, bez gwarancji osiągnięcia czegokolwiek, a być może szczytem szczytów tego zaangażowania będzie liczba punktów z tego sezonu…
Panie Vuko co jak co ale nie masz bladego pojęcia jak drużynę zmobilizować
Treningi jak widywać nie dają kompletnie nic
I już od dłuższego czasu ciągle i notoryczne błędy w doborze strategii oraz wyjściowej 11
Po tym sezonu nie ma Pan szans na pracę w drużynie walczącej o górne cześć tabeli
dobre:)))
Piast powinien mieć 2-3 proste, skuteczne strategie na mecz, wtedy nikt nie miałby pretensji za słabsze piłkarsko mecze. No, ale gdy trener co kolejkę lub dwie zmienia założenia nowymi cudacznymi pomysłami i później nic nie działa, bo nie ma ciągłości to wiadomo, że w pewnym momemncie samym piłarzom odechce się grać na pełnych obrotach.
Korona już Nas przeskoczyła i jak tak dalej pójdzie to tą kolejkę skończymy na 13 miejscu. Ale po co się starać żeby na koniec zająć lepsze miejsce i zdobyć większą kasę. A na koniec będzie płacz i wyciąganie łapy do miasta po kolejną dotację za swoją nieudolność. Jeśli Vuković nie wygra z Radomiakiem powinien wylecieć na trybuny do końca sezonu. A zarząd też by się mógł ruszyć po nowego trenera szybciej a nie czekają. Tak chłop już by mógł się przyjrzeć tej padace zdiagnozować błędy i zacząć powoli myśleć nad budową kadry na przyszły sezon
Przyszedł nowy prezes, władze się zmieniły , co po części zwiastowało dobry kierunek. Szkoda tylko , że trener ( Chic na dzień dobry byłem zadowolony), jest po prostu na praktyce- jak w zawodówce. Wystawianie takiego Rosołka w pierwszym składzie, to jakiś kryminał? Piasecki… nawet nie warto wspominać. Ja się tylko pytam co stało się z Tomasiewiczem? Źle prowadzony? teraz gra ogony… W dodatku co wejdzie, to słabo! Albo marnujemy potencjał niektórych zawodników, albo… Sam nie wiem? Taki rąk nas tłoczy już od bardzo dawna… Więc niech coś umrze, bo inaczej będziemy się z tym męczyć co sezon. Szkoda zdrowia!