Po bardzo dobrym meczu z Pogonią Szczecin Piast spuścił z tonu i rozegrał słabe spotkanie z Koroną. Kielczanie zresztą też nie pokazali nic szczególnego. Było dużo kopaniny, strat, mało składnych akcji, bramki ze stałych fragmentach, stąd atrakcyjność tego pojedynku oceniamy na 2.
František Plach – 4
Przez większość spotkania bezrobotny, ale miał udane interwencje. Przy straconym golu źle obliczył lot piłki, ale i tak pewny punkt zespołu
Akim Zedadka – 5
Powstrzymał Fornalczyka, dobrze w obronie, aktywny w ataku – dla nas piłkarz meczu.
Jakub Czerwiński – 4
Solidny, w zasadzie bezbłędy występ kapitana
Miguel Muñoz – 4
W zasadzie nie ma się do czego przyczepić
Igor Drapiński – 2
Słabszy występ obrońcy, miał współudział przy straconym golu
Tomáš Huk – 3
Poprawił grę w defensywie po zmianie Drapińskiego
Michał Chrapek – 3
Po występie przeciwko Pogoni rozgrzał naszą wyobraźnię, ale tym razem słabiej i nieskutecznie
Tomasz Mokwa – 3
Punkt za występ i dwa za wyrównującego gola
Patryk Dziczek – 3
W defensywie dał dużo, w ofensywie już mnie
Tihomir Kostadinov – 4
Występ na 3, ale punkt za asystę.
Jorge Félix – 2
Zupełnie niewidoczny. Nie został zmieniony, bo chyba nie było na kogo.
Maciej Rosołek – 2
W zasadzie to punkty za obecność na boisku
Erik Jirka – 2
Niestety nic nie wniósł w ofensywie, ale Piast w tym czasie bramki nie stracił.
Thierry Gale – 3
Starał się, ale w zasadzie to wszystko.
Miłosz Szczepański – 2
Po jego dośrodkowaniu padł gol dla Piasta, wiedź ma swój udział przy wyrównującej bramce.






















„Fenomenem” jest dla mnie obecność Macieja Rosołka w wyjściowym składzie. Już myślę, że Filip Karbowy dałby więcej. To kolejny po Gabrysiu Kirejczyku napastnik, którego trzeba czym prędzej wytransferować i zebrać za to jakieś drobne na zakup kilku rolek murawy. Chłopak dostaje tyle szans, że nawet kolejna przypadkowa bramka niewiele już zmieni. Natomiast dżoker Tomek tylko upewnił mnie w przekonaniu, że warto mieć graczy skromnych, niedocenianych, oddanych klubowi. Poza tym wzmocnił konkurencję w naszym zespole na pozycji tzw. fałszywej „dziewiątki” dołączając do ośmiu innych naszych futbolistów.
To jakiś żart, dzisiaj nasz kapitan popełnił tyle błędów że starczyłoby na parę meczy, to Munoz wyglądał dzisiaj o niebo lepiej od niego, a tylko dobroci Stefańskiego nie wyleciał Czerwo z boiska, sędziego na którego decyzję nie idzie już patrzeć, dziwię się że takie coś jeszcze sędziuje w Ex.