Vuković po meczu z Jagiellonią

Drużyna Piasta wróciła z Białegostoku z 1 punktem i w kontekście wyników zespołów  dolnej strefy tabeli można być z tego zadowolonym.  Biorąc pod uwagę sytuację jaka ostatnio ma miejsce w zespole, również i Aleksandar Vuković mógł wreszcie z podniesioną głową przyjść na konferencje prasową i ocenić to spotkanie.

 

Biorąc pod uwagę klasę rywala i to, jak on gra, szczególnie u siebie, ten punkt jest dla nas dobrym osiągnięciem, Nie pamiętam dokładnie, ale nie wydaje mi się, żeby zbyt wiele drużyn tutaj zremisowało lub też wygrało – ocenił szkoleniowiec.

Pierwsza połowa do wybitnych z pewnością nie należała. To Jagiellonia dyktował warunki i strzeliła bramkę, a Piast głównie ograniczał się do obrony.

Na początku naszym planem było głównie bronienie się i czekanie na swoją sytuację. Uważam, że długimi fragmentami potrafiliśmy się przeciwstawić. Wiedzieliśmy, że zagranie w otwartą grę i wychodzenie bardzo wysoko, tak jak to robimy zazwyczaj, jest na terenie Jagiellonii trudne do skutecznego wykonania. W związku z tym nasze ustawienie było niższe, szczególnie w pierwszej połowie. Do pierwszej bramki, która była po rykoszecie, dużo sytuacji nie było. Można powiedzieć, że trochę szczęścia nam zabrakło. Potem mieliśmy problemy i w konsekwencji Jagiellonia miała jeszcze jedną sytuację do końca pierwszej połowy – ocenił Vuković.

Po tej pierwszej odsłonie wydawało się, że Piast nie będzie w stanie odrobić strat. Grę gliwiczan odmienił jednak wprowadzony w 52 minucie Thierry Gale. Nie była to jednak zmiana taktyczna tylko wymuszona kontuzją  Jirki. Reprezentant Barbadosu szybko miał sytuację sam na sam, której wprawdzie nie wykorzystał, ale potem zdobył przepięknego gola.

– Bardzo dobra zmiana Thierriego Gale’a, który wszedł i dał drużynie coś ekstra. Nie wykorzystał sytuacji sam na sam, ale zdobył gola w dużo trudniejszej sytuacji.  Później mieliśmy jeszcze okazję Tomasiewicza. Jak na nas, to naprawdę sporo, zważywszy, że graliśmy na boisku faworyta. Potem było już rozpaczliwe bronienie, ponieważ Jagiellonia rzuciła mocne „posiłki” z ławki, po to żeby wygrać ten mecz. Nam się udało to wybronić i gratuluję zespołowi tego punktu. Jagiellonii życzę zwycięstwa w czwartek i wykonania jeszcze jednego kroku w Europie – podsumował Aleksandar Vuković.

A czy była szansa na to, by jednak wywieźć z Białegostoku komplet punktów?

– Wiadomo, że przyjechaliśmy tu z myślą, aby remisować czy minimalne przegrać. Zawsze jest szansa na zwycięstwo. Gdybyśmy byli super skutecznie przy tej nieskuteczności Jagielloni to taka szansa by była.  Było to wiec możliwe, ale nie do końca sprawiedliwe – przyznał trener Piasta Gliwice

10 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Remik

Wiadomo, że przyjechaliśmy tu z myślą, aby remisować czy minimalne przegrać.

Jak może trener takie rzeczy gadać?
Ja wiem ,że jedzie się zawsze po 3 punkty i to nie ważne z kim grasz …
Jeżeli trener nastawia tak pilkarzy przed meczem to już jest jakaś katastrofa

Sez

W tym właśnie tkwi cały problem. Bez wiary nie ma walki i trzeba ratować się pojedynczymi przebłyskami.

Remik

sam grałem a teraz mój syn gra i nigdy trener nie powiedział nam takich słów. Zawsze zaczynaliśmy mecz z myślą o 3 punktach .

AD75

Trener chciał minimalnie przegrać,aby osiągnąć -3pkt. 🙂 Ciekawa filozofia

KrissKopernik

Zastanawiam się kiedy do trenera dotrze iż takim wypowiedziami robi sobie krzywdę
Żaden szanujący się klub nie zatrudni takiego mistrza motywacji

seal

Jak to jest że w całej Polsce doceniają prace Vuko w Piascie tylko eksperci z tego forum uważają inaczej. chciałem tylko przypomnieć że mamy kilku wartosciowych zawodnikow reszta to spady co do Gaela to czas pokaże bo Torill po meczu z Legia też był noszony na rękach.

orion

Chciałem tylko przypomnieć że to jest forum dla piastoli. W związku z powyższym możesz wypierdalać.

KrissKopernik

A już myślałem iż w twoim sercu jest tylko Waldemar-a tu taka niespodzianka
Vuko zapracował sam na opinię która ma

Remik

chyba po tej wypowiedzi zmienią szybko zdanie …

Tomekk

Co jest z tymi komentarzami na tej stronie???
Tego się w ogóle nie da czytać!!!
Nie mamy jakiegoś forum, które normalnie działa???