Spore zmiany w kadrze Piasta na mecz z Rakowem. W wyjściowej jedenastce zabrakło Huka, Zedatki i Jirki. Nie ma ich zresztą nawet w 20-stce. W tej sytuacji mamy dość ciekawie skonstruowaną linię pomocy. Zagrają razem Tomasiewicz i Szczepański.
Niepokój natomiast budził ławka rezerwowych bo jedynym ogranym zawodnikiem, który tam jest to Tomasz Mokwa. Gdy natomiast popatrzymy na rezerwowych Rakowa, to znajdziemy tam. m.in. Mosóra i Ameyawa. To świadczy o tym, jak mocna jest drużyn z Częstochowy.
Piast: 26. František Plach – Igor Drapiński, 4. Jakub Czerwiński, 3. Miguel Muñoz, 30. Miłosz Szczepański, 20. Grzegorz Tomasiewicz, 10. Patryk Dziczek, 96. Tihomir Kostadinov, 6. Michał Chrapek 7. Jorge Félix – 39. Maciej Rosołek.
W rezerwie: 12 Karol Szymański,13 Levis Pitan, 14 Miguel Nobrega, 15 Tomasz Mokwa, 16 Filip Karbowy, 17 Thierry Gale, 18 Mateusz Kopczyński
Trener: Aleksandar Vuković
Raków: 1 Kacper Trelowski – 2 Fran Tudor, 3 Matej Rodin, 4 Stratos Svarnas, 5 Jean Carlos Silva, 6 Gustav Berggren, 7 Władysław Koczerhin, 8 Erick Otieno, 9 Ivi Lopez, 10 Patryk Makuch, 11 Jonatan Braut Brunes
W rezerwie: 12 Dusan Kuciak, 13 Ariel Mosór, 14 Milan Rundić, 15 Ben Lederman, 16 Srdjan Plavsić, 17 Jesus Diaz, 18 Leonardo Rocha, 19 Michael Ameyaw 20 Peter Barath
trener: Marek Papszun






















Rewolucja czy też sezonowa grypa dopadła chłopaków?
Powinniśmy prowadzić na luzie
nie mamy na ławce ani jednego wartościowego zawodnika który by wszedł z ławki i coś wniósł do gry teraz się nie dziwię że taki mosor Ameyaw czy Pyrka odeszli tu nie ma rywalizacji więc i nie będzie rozwoju.
Panie Vuko jeszcze 3 miesiące tylko
No i wreszcie wyszła bokiem zabawa w wielkiego taktyka od siedmiu boleści. Raków wszędzie dominował wzrostem, a my dalej praktykujemy dzidę na wątłego Jorge…
Ja się zastanawiam dlaczego Gale dopiero teraz wszedł?
Widać dużo wyższą jakość od naszych snajperów…
Ostatnia trzecia bramka była bramką nr 600 straconą przez Piasta na poziomie ekstraklasy. Fero nie dostał od kolegów prezentu na urodziny. Tradycyjnie skutecznością nie grzeszyli, a i w obronie przytrafiły się duże wpadki. No i drugi występ w różowych koszulkach i z tego co kojarzę – drugi w plecy. Szczytna idea, ale może lepiej założyć róż pod trykoty następnym razem.