Obsada sędziowska 20. kolejki PKO BP Ekstraklasy

Przed nami 20 kolejka spotkań o mistrzostwo PKO BP Ekstraklasy, która rozpocznie się meczem Stali Mielec z Jagiellonia Białystok. Piast zagra w niedzielę z Legią Warszawa i to spotkanie zapowiada się jako jeden z ciekawszych. Gliwiczanie udanie weszli w 2025 rok, pokonując Śląsk Wrocław. Legia natomiast zremisowała z Koroną Kielce, co pewnie podrażniło Wojskowych.

Sędzią głównym tego spotkania będzie Szymon Marciniak z Płocka,a pomaga mu będą: Adam Kupsik i Marek Arys oraz Tomasz Wajda (techniczny). VAR: Damian Kos oraz Kornel Paszkiewicz. Marciniak w tym sezonie gwizdał już w meczu z udziałem Piasta. Było to wyjazdowe spotkanie z Radomiakiem. Pojedynek ten zakończył się remisem 1:1.

Pełna obsada sędziowska 20. Kolejki Ekstraklasy

7 lutego (piątek):

Stal Mielec – Jagiellonia Białystok, godz. 18:00, sędzia: Marcin Szczerbowicz (Olsztyn).

Pogoń Szczecin – Górnik Zabrze, godz. 20:30, sędzia: Damian Sylwestrzak (Wrocław).

8 lutego (sobota):

Radomiak Radom – Śląsk Wrocław, godz. 14:45, sędzia: Piotr Lasyk (Bytom).

Raków Częstochowa – GKS Katowice, godz. 17:30, sędzia: Wojciech Myć (Lublin).

Piast Gliwice – Legia Warszawa, godz. 20:15, sędzia: Szymon Marciniak (Płock).

9 lutego (niedziela):

Korona Kielce – Motor Lublin, godz. 12:15, sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa).

Widzew Łódź – Cracovia, godz. 14:45, sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz).

Lechia Gdańsk – Lech Poznań, godz. 17:30, sędzia: Łukasz Kuźma (Białystok).

10 lutego (poniedziałek):

Puszcza Niepołomice – Zagłębie Lubin, godz. 19:00, sędzia: Patryk Gryckiewicz (Toruń).

3 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
FreddyJohan

Zaś ta łysa kurwa z Płocka Nas przekręci

piotr

Dokładnie, więcej nam szkód zrobił niż normalnego uczciwego sędziowania,bezkarny jest.

optymista

A jam inne wrażenie i cieszę się, że ten mecz będzie prowadził akurat ten sędzia. Wolę go od Jakubików, Lasyków czy innych Myciów. Sędziował nam z Legią łącznie 6 spotkań (2 wygraliśmy (w tym pamiętny z sezonu misstrzowskiego w Warszawie po bramce Badiego), 2 zremisowaliśmy i 2 przegraliśmy (z sezonu wicemistrzowskiego z Legią też w Warszawie 0:4 – i tam miałem żal do niego, bo przy 0:0 Żivec był chyba faulowany w polu karnym, a on puścił grę dalej). Ale tak poza tym to uważam, że to akurat jest dobry przypadek, bo lubię jak gość kontroluje mecz (on trzyma krótko piłkarzy i to jest dla widowiska dobre, mało jest symulek dzięki temu, mało pozorowanej walki, a zazwyczaj fajne tempo i dużo akcji). Łącznie na 46 meczy jakie nam sędziował przegraliśmy 13 czyli chyba wynik niezły.
Najbrdziej w pamięci mam, jak przed meczem o utrzymanie z Termalicą (4:0) rozgrzewał się pod naszymi trybunami. Jeden mocno wstawiony gość wołał do niego: „Sędzia, Panie sędzio!” Po dziesiątym takim ryku w końcu odwrócił się i podniósł wzrok na schody na których ten gość stał i lekko podniósłszy głowę chciał jakby zapytać: Co, k…”. A ten chłopina spojrzał na niego i powiedział: „Panie sędzio, udanego meczu!” Po czym obaj się uśmiechnęli i podnieśli ręce na znak pozdrowienia. Ciekawe czy on to pamięta? 😉 To było kilka lat przed finałem MŚ, który prowadził, ale to już sprawiło, że wiedziałem, że po pierwsze ma gość dystans do siebie, a po drugie jest w sumie normalnym chłopem. Wiadomo, że w pracy każdy może mieć słabszy dzień, ale przynajmniej nie posądzam go o stronniczość.
U niego przerąbane może mieć tylko Chrapo, ale kiedyś przed erą VAR (jeszcze jako piłkarz Śląska bardzo chamsko nabrał go na faul w polu karnym) i myślę, że od tamtego czasu musi być naprawdę źle potraktowany na boisku, żeby gwizdnął faul. I o tym Chrapo grając dzisiaj musi pamiętać. Bo wszystkie takie faule na styku lub miękkie z wyglądu na pewno nie będą gwizdane jako faul. Ale sam sobie takim postępowaniem zasłużył.