W 2025 roku Piast Gliwice będzie obchodził swoje 80 urodziny. To najstarsza organizacja sportowa w naszym mieście i wciąż najbardziej popularna. Z tej okazji ukazała się i już jest w sprzedaży książka „80 lat Piasta Gliwice”. Publikacja licząca 140 stron okraszona 120 zdjęciami jest do nabycia w Willi Caro lub poprzez stronę internetową Muzeum w Gliwicach. Cena 45 zł.
Klub na przestrzeni tych 80 lat przetrwał kilka kryzysów. Pierwszy miał miejsce jeszcze na przełomie lat 40. i 50. XX wieku, kiedy to ze sportowych tabel zniknęła nazwa Piast, a pojawiła się Stal Gliwice. Natomiast część sekcji miały występował pod innymi szyldami.
Największy kryzys jednak miał miejsce na początku lat 90. XX wieku, kiedy wydawało się, że klub przestanie istnieć. Dzięki determinacji działaczy, pod wodzą Marcina Żemaitisa klub odrodził się i dziś ma się całkiem nieźle, choć cały czas musi walczyć o przetrwanie.
W miniony piątek w oddziale gliwickiego Muzeum w Willi Caro obyła się miła uroczystość. Zaprezentowano nową książkę o historii klubu, który swój początek miał 18 czerwca 1945 roku w klubie Perełka, mieszczącym się przy ul. Zwycięstwa. W publikacji „80 lat Piasta Gliwice” autor nawiązuje do tych pierwszych i następnych lat, ale najwięcej uwagi poświęcił ostatniej dekadzie, jakże bogatej w sukcesy.

Piłkarze przecież zdobyli trzy medale mistrzostw Polski, dwa razy zagrali w półfinale Pucharu Polski. Szermierze wzbogacili swoje gabloty o kolejne puchary i medale mistrzostw Polski. Lekkoatleci wreszcie mają swój piękny i nowoczesny stadion, co przekłada się na liczne medale i tytuły mistrzostw Śląska i Polski. Najmłodsza, autonomiczna sekcja futsalu też ma się czym już pochwalić, bo sięgnęła po tytuł mistrza Polski w Futsalu i sięgnęła po Puchar Polski.
Nie tylko jednak z tych tytułów klub jest dumny. Nawet bardziej z tego, że poszczególnych sekcjach trenuje i chce grać, skakać, biegać i walczyć młodzież. Setki dzieciaków w wieku od lat 6 do pełnoletności postawiło właśnie na Piasta Gliwice.

O tym, że klub wciąż cieszy się dużą popularnością, świadczy frekwencja na wieczorze autorskim autora książki. W Willi Caro stawili się sportowcy zarówno ci młodsi, jaki ci ze starszego pokolenia. Wśród nich byli m.in. lekkoatletki: Ewa Gryziecka Kwiecińska, Anna Dąbrowska-Kusto, trenerzy LA – Józef Ramus, Adam Śniegórski. Kolarze Zbigniew Krzeszowiec i Piotr Zwaka, Mirosława Matusz, piłkarze Marcin Żemaitis, Jasiu Jonda, Jarosław Kaszowski, Robert Walkowiak, Wojciech Gontarewicz, fechmistrz Maciej Chudzikiewicz, trenerzy Fryderyk i Dawid Cholewa. Byl też szermierz młodego pokolenia Tytus Kurowski, syn medalisty mistrzostw Europy Bartłomieja Kurowskiego. Piłkarscy działacze w osobach byłych i obecnych prezesów i wiceprezesów klubu: Jacka Krzyżanowskiego, Łukasza Lewińskiego i Andrzeja Kyrcza, Zdzisława Mikulskiego, Pawła Drobczyka i Wojciech Rutyny. Wspomnieć trzeba też o najlepszym spikerze w Polsce – Andrzeju Sługockim.

Nie zabrakło również tych, którzy dbają o to, by sport w Gliwicach miał się dobrze , czyli prezydentki Gliwic – Katarzyny Kuczyńskiej Budki, przewodniczącego Rady Miasta Gliwice – Marka Pszonaka oraz miejskich radnych: Łukasza Chmielewskiego i Adama Neumanna.

Bardzo cieszy też liczna obecność kibiców Piasta, takich najwierniejszych, którzy od lat zasiadają nie tylko na stadionie przy Okrzei, ale też trzymają kciuku za lekkoatletów, szermierzy, futsalistów czy piłkarskiego narybku, który chce iść w ślady Andrzej Buncola, Ryszarda Kałużyńskiego, Jerzego Apostela, Marina Żemaitisa, Jarka Kaszowskiego, Wojciecha Kędziory czy Roberta Walkowiaka i wielu innych , którzy wychowali się na gliwickich boiskach.
Całe Życie – Piast Gliwice!
Pierwsza seria zdjęć z wieczoru autorskiego – ZOBACZ TUTAJ






















A Neumann po co tam byl? Mogl jeszcze wziac ze soba Śpiewoka, Szymczyka, Bednarskiego i Kaluzę.
Pytanie do autora opracowania: Czy w ksiazce jest wzmianka o wspanialych dokonaniach poprzednich wladz klubu, ktore doprowadzily do takiej sytuiacji finansowej?
Sugerujesz że nie powinno być o nich czyli też i o mistrzostwie i trzecim miejscu też nie? O awansie do ekstraklasy za czasów Zemaitisa też nie? Będziesz wybierał to co dla nas wygodne z historii? Póki co nie ma narazie żadnych zarzutów co do tych panów o których wspomniałeś.
Daniel Myśliwiec kończy współpracę z Widzewem w czerwcu, może zastąpiłby Vuko?