W Gliwicach od ponad 16 lat z krótka przerwą mamy już ekstraklasę, to wciąż nie ma bazy treningowej godnej miana XXI wieku. Jest jednak szansa, że wkrótce się to zmieni. Na stronie Urzędu Miasta pojawiła się szczegółowa informacja, kiedy i gdzie powstaną obiekty treningowe z prawdziwego zdarzenia.
Trzeba przyznać, że plan robi wrażenie, ale wróćmy jeszcze do przeszłości. Bezdyskusyjne jest, że Piast to wiodący piłkarski klub w Gliwicach, ale w pewnym momencie przesadzono z interpretacją tego stwierdzenia. Chodzi o to, że poprzednia władze dały zielone światło klubowi z Okrzei, aby podporządkował sobie mniejsze gliwickie kluby. Zamiast jednak integracji i współpracy miało miejsce narzucanie własnej woli i lekceważenie innych klubów. Dla przykładu Piast przejął stadion przy ul Lekarskiej na potrzeby drugiej drużyny. Akademia opanowała jedyne boisko ze sztuczną murawą na Sikorniku, mocno ograniczając tam dostep dla innych drużyn w tym Stowarzyszenia GKS Piast, które tam teą miało swoja główną bazę. Na obiekt przy Sokoła nikogo nie wpuszczano oprócz pierwszej drużyny, a Robotnicza ulegała stopniowej degradacji. Szczytem głupoty był też pomysł prowadzenia treningów pierwszego zespołu w Łabędach. To na szczęście szybko umarło śmiercią naturalną.
Tłumaczono to tym, że Piast jako ten wiodący klub i wizytówka miasta ma pierwszeństwo w wyborze. W Carbo, ŁTS-sie, Sośnicy, Kolejarzu, czyli także zasłużony dla gliwickiej klubów obgryzano paznokcie i po cichu psioczono na taka sytuację. Największym absurdem było to, że dzieci z Carbo na treningi jeździły do Brzezinki… Głośno nikt nie chciał protestować, bo mógł nie otrzymać dotacji. Na szczęście pod tym względem już się trochę poprawiło. Po zmianie władz w Piast Gliwice S.A. przynajmniej Stowarzyszenie GKS Piast nie ma już problemów z dostępem do boisk ze sztuczną murawą na Sikorniku i Okrzei.
Sytuacja miała się już wcześniej zmienić po wybudowaniu kompleksu treningowego na Czechowicach. Plany były ambitne. Kilkanaście boisk, hotel, a nawet muzeum sportu. Tak samo ambitne jak nierealne ze względów ekonomicznych i bezsensowne. W żadnym większym mieście w Polsce takie rozwiązanie nie funkcjonuje. Poszczególne kluby zazwyczaj mają swoje, lepsze czy gorsze boiska do trenowania i grania, bo tam mają całe zaplecze sprzętowe, biura, przechowuje się dokumenty, pamiątki klubowe etc. Nie bez znaczenia też jest bliskość do mieszkańców. Logiczne jest że dzieci z Sośnicy w większości będą chciały trenować w Sośnicy, a te z Sikornika czy Ostropie w swojej dzielnicy. Pomysł ten więc upadł, ale wreszcie pojawiła się realna koncepcja. Jeśli zostanie zrealizowana, sprawi że w Gliwicach będzie jedna z najlepszych baz treningowych dla młodzieży i pierwszego zespołu.
Jak czytamy na oficjalnej stronie miasta w pierwszym etapie, w 2025 r.,w Czechowicach przy ul. Jagodowej mają powstać dwa pełnowymiarowe boiska do piłki nożnej o na- wierzchni ze sztucznej trawy za kwotę 7,4 mln zł. W zależności od wyniku dalszych analiz i priorytetów – w kolejnych latach teren może zostać zagospodarowany dodatkową infrastrukturą sportową i pomocniczą. Obiekt służyć ma przede wszystkim drużynie Piasta Gliwice, która obecnie w sezonie zimowym musi korzystać z boisk poza Gliwicami. I to już brzmi realnie i rozsądnie.
Pełnowymiarowe boisko piłkarskie ze sztuczną trawą powstać ma też w Sośnicy przy ul. Wiślanej – w ramach Gliwickiej Inicjatywy Lokalnej (GIL). Inwestycja może kosztować ponad 5 mln zł. W 2025 r. ma zostać ogłoszony przetarg na jej realizację. Sośnica także była wylęgarnią piłkarskich talentów. To tam swoją przygodę z piłką zaczynali Włodzimierz Lubański, Joachim Marx czy Stefan Floreński. Aktualnie prężnie tam działa klub Kopalnia Talentów Sośnica.
Trwają przygotowania do rozbudowy boiska przy ul. Orkana w Wójtowej Wsi. W tym roku ma powstać projekt modernizacji obiektu w ramach GIL. Obejmie on wykonanie wiaty wielofunkcyjnej, ogrodzenia, nawodnienia, renowacji płyty boiska oraz miejsc postojowych. Z tego boiska korzysta GTW, a trenują tam dziewczyny i chłopcy.
Także w ramach GIL ruszają przygotowania do rozbudowy ośrodka sportowego przy ul. Sportowej w dzielnicy Baildona. W 2025 r. dla tej inwestycji wykonana będzie dokumentacja projektowa oświetlenia, ogrodzenia oraz instalacji nawadniającej boisko. To jest kolebka Kolejarza, ale trenować tam i grać będzie młodzież i dorośli z Akademii TEAM Jarosława Kaszowskiego. Prace są już mocno zaawansowane.
Wśród kolejnych, planowanych przez miasto zadań jest modernizacja boiska ŁTS przy ul. Fiołkowej w Łabędach. Ma tam powstać drugie boisko naturalne trawiaste do piłki nożnej z systemem podlewania, spełniające rolę boiska treningowego wraz z elementami małej architektury (ciągi piesze, ławeczki, ławki rezerwowych, piłkochwyty). Zakończony został etap dokumentacji projektowej, obecnie trwają analizy kosztów.
Przy ul. Fizyków w Ostropie planowane jest powstanie kompleksu dwóch boisk (piłkarskiego i wielofunkcyjnego) wraz z zapleczem sanitarnym i gospodarczym oraz miejscami postojowymi. W tym roku przygotowana zostanie dokumentacja projektowa, miasto stara się też o dofinansowanie inwestycji z Ministerstwa Sportu i Turystyki (MSiT).
Planowane jest też kilka inwestycji w obiekty szkolne, ale już bardziej w boiska wielofunkcyjne.
Można powiedzieć, że już od kilku ładnych na powiększoną salę szermierczą czekają szpadzistki i szpadziści działający przy GKS Piast. Naśladowcy Egona Franke czy następczynie Eli Cymerman trenują w warunkach, jakie stworzono im 25 lat temu. Jest szansa, ze to się też wkrótce zmieni. Koszt przebudowy sali przy ul Warszawskiej szacowany jest na około 8 mln zł. Gotowy jest projekt, miasto czeka na rozstrzygnięcie konkursu Ministerstwa Sportu i Turystyki na dofinansowanie tego przedsięwzięcia.
Przypomnijmy, że w tym roku wydatki na Sport po raz kolejny zostały znacząco zwiększone nawet nie licząc ogromnych pożyczek dla Piasta. Część klubów otrzymała nawet znacząco zwiększone dotacje. Bez odpowiedniej bazy, jak zauważa Łukasz Gorczyński – zastępca prezydenta Gliwic odpowiedzialny za sport, wzrostu poziomu nie będzie bez odpowiedniej bazy.
– Współpraca z klubami sportowymi jest dla miasta bardzo ważna, chcemy tworzyć jak naj- lepsze warunki do trenowania i osiągania sukcesów. Dotacje dla klubów sportowych od wielu lat są na dobrym poziomie, w tym roku po raz kolejny – w ujęciu ogólnym – notowany jest ich wzrost. Szczególnie duże środki przekazywane są klubom piłkarskim – uważam, że ten poziom jest w zupełności wystarczający, biorąc pod uwagę kontekst całości wydatków na sport, a już szczególnie wydatków na sferę społeczną. To, co wymaga poprawy, to infrastruktura sportowa, w tym obiekty, które umożliwią prowadzenie treningów w okresie zimowym. Tu odstajemy od innych miast – mówi Łukasz Gorczyński, zastępca prezydent Gliwic.
Opracowanie: piast.gliwice.pl/gliwice.eu






















Brzmi dobrze i rozsądnie. Podoba mi się, że autor pominął w tekście nazwisko znanego błazna wywodzącego się z Sośnicy. Dobrze byłoby jeszcze zachęcić jakoś tych młodych, którzy będą trenować na nowych obiektach, żeby wspierali Piasta, a nie przyłączali się do zdrajców miasta.
Ooooo informacje dla niezdecydowanych , z serii „jedzie mi tu wyborczy czołg”
gdzie tu jest napisane że powstanie baza ?