Drużyna Piasta Gliwice dobrze zaczęła pierwszą część sezonu. Po odejściu Ameyawa i Mosóra, a potem kontuzji Dziczka gra jednak siadła i ta druga część rundy jesiennej była już przeciętna. Końcowy wynik to 22 zdobyte punkty. Składa się na to 5 wygranych, 7 remisów i 6 porażek. Bilans bramkowy wyniósł 18:18. To wszystko dało 11 miejsce w tabeli. W przełożeniu na ocenę w skali 0-5, dajemy 3. Może nawet trochę na wyrost, ale też bierzemy pod uwagę zawirowania jakie miały miejsce wokół klubu z Okrzei, szczególnie w drugiej części sezonu.
Ocena piłkarzy Piasta:
Frantisek Plach – 5
Słowak niewątpliwie jest jedną z najjaśniejszych postaci w zespole Piasta, bardzo mocny punkt zespołu. Wystąpił we wszystkich meczach Ekstraklasy od pierwszej do ostatniej minuty. To dało łącznie 1620 minut gry. Zobaczył tylko jedną żółtą kartkę. W sześciu meczach zachował czyste konto. W zasadzie trudno jest wskazać straconego gola za który Plach ponosiłby pełną odpowiedzialność, za to miał sporo udanych interwencji, które ratowały drużynę, stąd ocena maksymalna.
Arkadiusz Pyrka – 5
Wystąpił we wszystkich meczach Ekstraklasy i to od pierwszej do ostatniej minuty. Ponadto zagrał w trzech spotkaniach Pucharu Polski. Biorąc pod uwagę, że to zawodnik z pola, to pewnie ma najwięcej przebiegniętych kilometrów. Trochę brakuje mu liczb, ale to, że zagrał przez pełne 120 minut w pucharowym spotkaniu ze Śląskiem Wrocław i to przeważyło, że dajemy mu ocenę 5 i miano piłkarza rundy jesiennej w zespole Piasta.
Tomas Huk – 5
To jedna z lepszych, a może nawet i najlepsza runda Słowaka od kiedy dołączył do Piasta. Gdyby koledzy z przodu dołożyli więcej goli, to Piast byłby znacznie wyżej w tabeli. Jego bilans do 20 rozegranych spotkań, z tego 17 w Ekstraklasie i 3 w Pucharze Polski. Na boisku przebywał przez 1704 minuty. Zobaczył łącznie 6 kartek.
Jakub Czerwiński – 4
Jako ostatni obrońca zdarzyło mu się kilka wpadek, ale jeśli policzylibyśmy jego udane interwencje, to było ich zdecydowanie więcej. Zagrał w 15 meczach Ekstraklasy i trzech Pucharu Polski. Zdobył 1 gola i zobaczył 4 żółte i 1 czerwoną kartkę. Na boisku przebywał łącznie 1616 minut. Obniżamy jednak ocenę do 4 ze względu na czerwoną kartkę, którą zobaczył w meczu z Górnikiem. Niestety w ten sposób osłabił zespół na trzy mecze.
Michał Chrapek – 4
Chrapek wśród kibiców wzbudzał mieszane uczucia, ale liczby pokazują, że był jedną z ważniejszych postaci w drużynie. Wystąpił w 20 meczach, z czego we wszystkich 18 spotkaniach Ekstraklasy i 2 Pucharu Polski. Zdobył trzy bramki i zaliczył 2 asysty (tylko Ekstraklasa). Jako pierwszy piłkarz zaliczył w tym sezonie odpowiednią liczbę minut, by przedłużyć kontrakt. Pewnym mankament jest to, że nie jest w stanie rozegrać już pełnych 90 minut, stad ocena 4.
Grzegorz Tomasiewicz – 4
Był jednym z tych od których Aleksandar Vuković zaczynał ustalanie składu i rzeczywiście bardzo solidny piłkarz. Wystąpił w 17 meczach Ekstraklasy i 2 Pucharu Polski. Łącznie na boisku przebywał przez 1617 minut. Zobaczył 2 żółte kartki. Zaliczył tylko 1 asystę i nie zdobył gola, stąd ocena 4.
Patryk Dziczek – 4
Dopóki grał Piast prezentował się bardzo solidnie w defensywie Kontuzja, a nie słaba postawa wyeliminowała go z drugiej części rundy jesiennej więc w przypadku Dziczka do oceny bierzemy pod uwagę tylko te mecze w których grał i tu dajemy mu ocenę 4.
Miłosz Szczepański – 3
Dużo występów, bo aż 21 razy wychodził na boisko z tego 18 razy w Ekstraklasie i 3 razy w Pucharze Polski, ale czasowo nie wygląda to już tak pięknie. Na murawie przebywał przez 937 min. z tego prawie 200 minut to dwa mecze Pucharu Polski. Łącznie zdobył dwa gole, zaliczyl też jedną asystę. Szczepański tę rundę na pewno może zaliczyć na plus, ale na wyższą ocenę jeszcze musi trochę popracować.
Igor Drapiński – 3
Na początku rundy nie zanosiło się, że da radę wbić się do podstawowego składu, ale z biegiem czasu grał coraz pewniej. Wystąpił w 16 meczach Ekstraklasy i 2 Pucharu Polski. Łącznie zaliczył 1080 minut. Zobaczył trzy żółte kartki. Jeszcze brak goli i asyst, ale biorąc pod uwagę jego wiek i odpowiedzialność, to była w jego wykonaniu całkiem przyzwoita runda.
Maciej Rosołek – 3
Pozyskany z Legii Warszawa napastnik budził u kibiców skrajne emocje. Na razie nie spełnia oczekiwań, co do strzelanych bramek, bo ma ich na koncie łącznie 3 i 1 asystę, ale miał moment w minionej rundzie, kiedy wydawało się, że wchodzi na wyższy poziom. Mimo uwag do jego gry to liczby ma niezłe. 17 występów w Ekstraklasie i 3 w Pucharze Polski, co przełożyło się na 1353 minuty na murawie. Miejmy nadzieję, że w rundzie wiosennej zacznie regulowanie strzelać bramki.

Fabian Piasecki – 2
Biorąc pod uwagę warunki fizyczne, wiek i CV to powinien być jednym z z liderów tej drużyny. Tymczasem choć zaliczył łącznie 18 występów (992 minuty) to na koncie ma tylko trzy bramki z tego dwie zdobyte w Pucharze Polski.Piaseckiemu przypisano też trzy kluczowe akcje przy golu bez asysty. Mimo tego, jako napastnik zawodzi. Może Aleksandar Vuković powinien przesunąć go na obronę, bo w grze defensywnej radzi sobie lepiej, ale czy o to chodzi w jego przypadku?
Jorge Felix – 3
Felix podobnie jak Dziczek z powodu kontuzji opuścił część rundy, a szkoda, bo początek miał bardzo obiecujący. Jego bilans to 13 rozegranych spotkań (876 minut), 4 zdobyte gole. Najlepszy jego mecz to starcie z Lechią Gdańsk, kiedy to strzelił dwie bramki. 14 i 15 kolejkę opuścił z powodu urazu i potem już nie odnalazł formy z pierwszej części sezonu. Miejmy nadzieję, że wiosną znów pokaże tę swoją najlepszą stronę.
Damian Kądzior – 2
Jeszcze niedawno był gwiazdą Ekstraklasy, teraz głównie wchodzi z ławki. Zaliczył wprawdzie 18 występów, ale w minutach wygląda to już słabo, bo tylko 874 min z tego 120 min w meczu Pucharu Polski z Arką Gdynia. Zdobył tylko 1 gola i zaliczył 1 asystę.
Jak na byłego reprezentanta Polski i zawodnika, który jeszcze niedawno był wyceniany na prawie milion Euro to zdecydowanie za mało, stąd dość niska ocena.
Tihomir Kostadinov – 2
Z powrotem Macedończyka po długiej kontuzji wiązano duże nadzieje. W tej rundzie zapamiętamy głównie jesgo występ w Warszawie, kiedy to w meczu z Legią zdobył zwycięską bramkę. Potem grał głównie w końcówkach spotkań. Pod koniec rundy wrócił do podstawowego składu, ale mocno podpadł w meczu Pucharu Polski ze Śląskiem Wrocław. Jego faul na drugą żółtą kartkę osłabił drużyne i był powodem, że potem Piast stracił kontrolę nad meczem i awans wywalczył dopiero w rzutach karnych. Zaliczamy go do tej grupy zawodników, którzy wiosną muszą dać od siebie więcej, aby zasłużyć na grę w niebiesko-czerwonych barwach. Jego bilans to 14 rozegranych spotkań (568 minut na boisku), 2 strzelone bramki.
Andréas Katsantónis – 2
Cypryjczyk został sprowadzony z misją zdobywania bramek. Tymczasem ani razu nie wpisał się na listę strzelców. Nie zaliczył też żądnej asysty. Widać, że jeszcze nie zgrał się zresztą drużyny. Niewykluczone, że ma na to wpływ sposób gry i taktyka do której Cypryjczyk nie potrafił się dostosować. Jego bilnas to 13 spotkań i 536 minut.
Miguel Munoz – 2
Zagrał w 10 meczach z tego 7 w Ekstraklasie i 3 w Pucharze Polski. Wydaje się, że nawet na boiskach I ligi znaleźliby się piłkarze o większych umiejętnościach niż ma Hiszpan.
Jakub Lewicki – bez oceny punktowej
To jest duża nadzieja Piasta. Młodzieżowiec przebojem wdziera się do pierwszego składu. Na razie jeszcze ma z tym problemy, ale ma papiery na to, by grać na poziomie Arkadiusza Pyrki, albo i lepiej. W Piaście zaliczył 8 występów tej rundzie, ale ma też wystep w meczy eliminacji do Ligi Mistrzów jeszcze w barwach Jagiellonii Białystok.
Tomasz Mokwa – bez oceny punktowej
Mówisz Mokwa i wszystko jasne. To wieczny rezerwowy, ale jak wchodzi to wypełnia swoje zadania. 8 występów w tej rundzie.
Szczepan Mucha – bez oceny punktowej
Trudno przyznać ocenę zawodnikowi, który na murawie spędził 122 minuty. Dajemy mu jednak jeszcze czas, bo przypomnijmy, że ponad rok nie grał z powodu kontuzji.
Oskar Leśniak – bez oceny punktowej
Aleksandar Vuković przypomniał sobie o nim pod koniec rundy, dlatego też tylko w 5 meczach, ale zaliczył 357 minut. Jest nadzieja, że będzie z niego więcej pożytku.
Miguel Nóbrega – bez oceny punktowej
Zagrał w trzech meczach i co ciekawe żadnego z tych trzech spotkań Piast nie przegrał. Najgorzej mu poszło w debiuciez Lechią Gdańsk, kiedy to hurtowo zawalał sytuacje. Lepsze występy miał już w meczach z Cracovia i Lechem, a więc z czołowymi zespołami. Może jak złapie lepszy kontakt zresztą drużyny to będzie częściej grał.
Filip Karbowy – bez oceny punktowej
Co on robi w Piaście, kto go sprowadził?
Karol Szymański – bez oceny punktowej
Nie zaliczył żadnego występu w Ekstraklasie więc trudno nawet o opisową ocenę. W Pucharze Polski radził sobie dobrze, a że Piast w tych rozgrywkach gra dalej więc pewnie i jego jeszcze zobaczymy między słupkami.
Michael Ameyaw i Ariel Mosór odeszli na początku sezonu i możemy tylko powiedzieć, że szkoda i zarazem życzyć im sportowego rozwoju. Natomiast nie tęsknimy za Gabrielem Kirejczykiem. Nie mniej jednak jemu chyba zrobiono krzywdę, że od razu ze szkółki piłkarskiej włączono go do ekstraklasowgo klubu. To był dla niego zbyt gwałtowny przeskok, ale też życzymy mu powodzenia.
Aleksandar Vuković – 3
Mówi się, że tak krawiec kraje jak mu materii staje, ale dobry krawiec jest w stanie nawet z resztek uszyć coś fajnego. Jeśli chodzi o Vukovicia to potrafi drużynę dobrze przysposobić do gry obronnej i jeśli zawodnicy nie popełnią indywidualnych błędów, to w tym aspekcie Serb jest dobry. Jeśli jednak chodzi o ofensywę to jest już odwrotnie. Piast pod wodzą Vukovicia już od dłuższego czasu ma ogromny problem ze zdobywanie bramek. Bierzemy jednak pod uwagę w jakich warunkach szkoleniowiec obecnie pracuje, dlatego ocena dostateczna.













































rak.. Rosolek 3…
*tak
A redaktor chyba zapomina iż Munioz był wybrany do 11 kolejki
Więc ocena iż w 1 lidze?? jest co najmniej nie trafiona
Podobnie ocena 2 dla Piaseckiego?za co ta 2 -chyba za obecność w składzie
Arek ocena jakby był najlepszym po w lidze…
Obiektywnie kapitalny Fero, Chrapek i długo, długo nic. Ani Czerwo ani Huk nie zasłużyli na więcej niż 3.
Trudno mi sie jest zgodzic z niektorymi ocenami…. Powiedzialbym, ze chyba autor ocen byl na innych meczach… To albo oceniamy runde jesienna czy tylko mecze ligowe czy tez wliczajac w to mecze pucharowe skoro jak w przypadku Pyrki to podwyzsza ocene koncowa czy nie?
Moim zdaniem, Czerwinski 4 jak najbardziej slusznie (tu akurat czerwonej kartki nie traktowalbym tak powaznie), Rosolek – 2 zamiast 3, Katsantonis – 3, Lewicki – 2, Lesniak – 2, Szymanski – 2. Karbowy – 1, Piasecki – 1.
Munoz – nie zgadzam sie, ze w I lidze sa lepsi niz Miguel. Ocena 3 wydaje sie sluszniejsza. A ponadto niezaleznie od liczby rozegranych meczow, mozna wystawic oceny mozna jak w przypadku Lesniaka czy Lewickiego.
A za co Katsantonis miałby dostać 3 ta 2 to i tak uważam że jest na zachętę bo w tych meczach co wystąpił poza 1 golem to można policzyć dobre jego momenty na palcach jednej ręki. Na Cyprze miał strasznie dużo przestrzeni i to zaburza jego obraz. Polska liga może jest i słaba ale mimo wszystko gra się przy większym pressingu i Katsantonis póki co sobie nie radzi. To jest taki grajek pokroju Exposito zero przyspieszenia za to technika i strzał to mocne jego strony póki co to poza kilkoma przebłyskami nic wielkiego nie pokazał.