Piast to nie jest jakiś tam klubik, który powstał niedawno i ktoś miał kaprys, aby wprowadzić go do Ekstraklasy. Piast to 80 lat historii, klub, który wychował dziesiątki reprezentantów Polski w piłce nożnej i setki zawodników, którzy grali na poziomie ekstraklasy, I i II ligi.
W 2019 roku Piast po raz pierwszy w historii sięgnął po mistrzostwo Polski. Klub z Okrzei był na ustach nie tylko kibiców w Polsce, ale też w kolebce piłki nożnej. Angielski „Daily Mail” porównał wtedy Piasta do Leicester City.
Przypomnijmy, że ekipa z King Power Stadium w sezonie 2014/15 również broniła się przed spadkiem, a dwanaście miesięcy później sam Andrea Bocelli śpiewał im piosenki na cześć pierwszego mistrzostwa Anglii w historii. W Gliwicach słynny włoski śpiewak nie zaśpiewał, że i tak radość była ogromna, a gratulacje napływały z całego kraju.
W następnym sezonie gliwiczanie zajęli trzecie miejsce. W kolejnych dwóch także nie było źle. W efekcie niebiesko-czerwoni stali się najbardziej utytułowanym klubem na Śląsku w XXI wieku. (Aktualnie wyprzedził ich już Raków Częstochowa). Jeszcze przed sezonem 2022/23 piłkarze Piasta zapowiadali walkę o top 5, twierdząc, że ich na to stać. Dziś już kibice mogą żyć tylko wspomnieniami, bo od kilku miesięcy klub walczy o przetrwanie. Jak to było możliwe, aby zdaniem wielu najlepiej zorganizowany i zarządzany klub w Polsce tak szybko zjechał po równi pochyłej w dół?
Jedno z przysłów mówi, że „pycha przed upadkiem chodzi”, a pochodzi ono z przypowieści Salomona. To stwierdzenie pasuje jak ulał do byłych już władz Piasta Gliwice S.A.
Pierwszym grzechem jakie popełniono to było zaraz po zdobyciu tytułu mistrza Polski podwyższenie cen karnetów i biletów w zasadzie o 100 procent. Liczono, że po takim sukcesie kibice ruszą tłumnie do kas, a tak się nie stało. Zaniechano też praktycznie działań marketingowych, bo trudno do takich zaliczyć kolejne posty na facebooku czy twitterze. Potem jeszcze doszła wojna z dziennikarzami. Klub unieważniał akredytacje dziennikarzom z tak poważnych redakcji jak choćby Dziennik Zachodni. Coraz trudniejszy dostęp do trenera i zawodników sprawił, że na przedmeczowych konferencjach pojawiało się 2-3, a czasami nawet 1 dziennikarz. W efekcie Piast dość szybko znikł ze stron dużych portali internetowych czy nawet gazet. Nie ma kibiców, nie ma szumu wokół klubu, nie ma wpływów do kasy i zainteresowania ze strony poważnych sponsorów. Przez jakiś czas sytuację finansową ratowały transfery, Dziczek, Valencia, Parzyszek, nawet na Świerczoku udało się zarobić. Wydawało się, że będzie tak zawsze, szczególnie, że w drużynie byli kolejni, warci miliony Euro młodzi piłkarze. Tymczasem, zamiast kolejnych transferów zaczęły pojawiać się problemy. Sportowo drużyna piłkarska Piasta radział sobie coraz gorzej, co skutkowało zmianą trenera. Po zwolnieniu Waldemara Fornalika okazało się też, że nie ma kasy na odprawę dla niego. Pojawiła się groźba utraty licencji na grę w Ekstraklasie. W tle były kolejne wpadki, jako choćby konieczność wypłacenia Alberto Torilowi odszkodowania. Hiszpan w latach 2021-2023 był piłkarzem Piasta Gliwice. Jego kontrakt został rozwiązany w niewłaściwy sposób i klub musiał mu zapłacić 280 tys. zł. Do tego doszła cała seria nieudanych transferów. Można by z tych zawodników, co się nie sprawdzili stworzyć pełną jedenastkę.
Kolejnym grzechem to były za wysokie jak na możliwości klubu kontrakty. Głośno się o tym już mówi, że byli, a może nawet i dalej są w drużynie zawodnicy, których kontrakty wynosiły nawet po 80-100 tysięcy złotych za miesiąc. Efekt był takie w szczytowym momencie Piast na wynagrodzenia dla trenerów i zawodników wydawał więcej niż 100% przychodów, a to oznacza, że musiał pożyczać, aby utrzymać płynność finansową.
Wracamy teraz do grzechu głównego, czyli pychy. Nie wiadomo dlaczego, ale poprzednim władzom wydawało się, że to oni dyktują warunki na rynku transferowym i nie sprzedali Mosóra i Pyrki, gdy były nimi zainteresowane inne kluby. Dali się po prostu ograć. Efekt jest taki, że Mosór odszedł za znacznie mniejszą kwotę i to już, gdy nowe władze przejęły klub. (Mówi się o kwocie około 800 tys. Euro), a Pyrka wciąż jest zawodnikiem Piasta i pewnie odejdzie za darmo, albo za niewielkie pieniądze. Końcowy rezultat tych działań to ponad 30 mln zadłużenia. Do tej katastrofy finansowej mocno przyłożył się też ostatni prezes – Grzegorz Bednarski, który raczej nie był zainteresowany rozwojem klubu tylko stanem swojego kąta. Uciekł z klubu, gdy zorientował się, że Piast tonie.
Mniejszościowy udziałowiec Zbigniew Kałuża, który de facto zarządzał klubem niedawno stwierdził, że był trzyletni plan naprawy polegający na dokonywaniu kolejnych transferów. Trochę to jednak brzmi niewiarygodnie w kontekście ostatnich działań byłej już rady nadzorczej.
W czerwcu nowe władze miasta zdecydowały się wprowadzić do rady nadzorczej swoich ludzi. Decyzja jak najbardziej zrozumiała, bo miasto ma większość akcji i chciało mieć większą kontrolę. To nie spodobało się Zbigniewowi Kałuży, który zamiast szukać porozumienia, poszedł na zwarcie i wprowadził do rady Jarosława Szymczyka, byłego komendanta Policji. Co chciał tym zyskać, tylko on sam chyba wie, bo jasne było, że na obecne władze Gliwic podziałało to jak płachta na byka. Miasto, a w zasadzie klub musiał też szybko spłacić dług wobec Kałuży, który liczony był w milionach. Mniejszościowy udziałowiec wciąż jednak był pewny siebie, bo miał wystarczającą liczbę akcji, by móc blokować pewne posunięcia, jak np. emisje nowych akcji czy zmianę statutu, aż do grudnia. Wtedy to na Walnym Zebraniu Akcjonariuszy na którym to zabrakło Kałuży, podjęto decyzję o powiększeniu kapitału akcyjnego i miasto stało się posiadaczem wystarczającej liczby akcji, by samodzielnie podejmować kluczowe decyzje. Tak jak się można było spodziewać nie spodobało się to Kałuży, który sformułował szereg zarzutów w stosunku do miasta, a nowemu zarządowi klubu zarzucił brak odpowiednich kompetencji. Brzmi to też trochę śmiesznie, bo gdy pan Kałuża zaczynał swoją przygodę z Piastem jako udziałowiec, też nie miał wiedzy jak prowadzi się klub sportowy. Nabywał ją empirycznie, a było to dość łatwe, bo z urzędu miasta co roku płynęły miliony do klubowej kasy, a to gwarantowało stabilność finansową. Teraz przypomina to jednak przysłowiowy krzyk chłopca, któremu zabrano jego zabawki i wyrzucono z piaskownicy.
Końcowy efekt jest taki, że Piast znalazł się na zakręcie historii. Przypomnijmy, że podobna sytuacja miała miejsce pod koniec lat 80-tych XX wieku. Wtedy jednak winny był kryzys gospodarczy i zmiany ustrojowe. W klubie szukano różnych rozwiązań, aby utrzymać drużynę w lidze centralnej, ale skończyło się tym, że w 1997 roku Piast musiał zaczynać od B klasy.
Aktualnie jedynym ratunkiem dla klubu, aby nie spotkał go podobny los, było wsparcie ze strony władz miasta. Prezydent Gliwic Katarzyna Kuczyńska-Budka wyciągnęła pomocną dłoń. Na ostatniej sesji z jej inicjatywy radni w zdecydowanej większości głosów udzielili klubowi pożyczki w kwocie 14 mln. To plus wcześniejsza pożyczka pozwoli Piastowi zachować licencję na grę w Ekstraklasie, ale wszystkich problemów nie rozwiązuje. Były też głosy przeciwne i poniekąd słusznie stwierdzające, że są ważniejsze rzeczy, które należałoby wesprzeć, a nie przelewać kolejnych setek tysięcy na konta piłkarzy z pieniędzy wszystkich gliwiczan, bo to z ich podatków i firm tu działających tworzony jest budżet.
Warto jednak wziąć pod uwagę, że Piast to nie jest jakiś tam klubik, który powstał niedawno i ktoś miał kaprys, aby wprowadzić go do Ekstraklasy. Piast to 80 lat historii, klub, który wychował dziesiątki reprezentantów Polski w piłce nożnej i setki zawodników, którzy grali w Ekstraklasie, I i II lidze o niższych nie wspominając. To tysiące młodych chłopaków, którzy trenowali w trampkarzach, juniorach i utożsamiali się z klubem. To kilka pokoleń kibiców, którzy przychodzili na stadion i przeżywali dobre i złe momenty, byli świadkami wzlotów i upadków klubu. Ostatnie 10 lat to fakt, największe sukcesy sportowe drużyny, ale wspomniana już pycha i arogancja wobec zwykłych kibiców i byłych sportowców klubu, doprowadziła do sytuacji, że stadion zapełnia się ledwie w połowie. Ratowanie Piasta będzie kosztować i nie wiadomo czy ta misja się uda, bo to jest tylko sport. Przykład Śląska Wrocław pokazuje, że nawet duże pieniądze nie są w stanie zagwarantować utrzymania. Nie mniej jednak próbę trzeba było podjąć, bo Piast Gliwice takie coś więcej niż tylko klub, spółka, to dobro tego
miasta, a dla wielu gliwiczan to wręcz sacrum.
Opracowanie: piast.gliwice.pl






















Nie po drodze było panu Muzi z poprzednimi władzami skoro pisze takie głupoty jak to że na Mosóra byli chetni ale Piast go nie puścił. To nie Piast ale tata Mosóra miał wpływ na to że Mosór nie odszedł za 3 mln euro do Molde. Wtedy to byłby zastrzyk ok 14 mln zł do klubowej kasy i dzisiaj nie byłoby tematu długów w Piaście.
Opowieść o tarcie Mosóra na tym forum dystrybuował jeden typ z chorą głową
A ty to powiejesz
Nikt prócz nich nie wie jak było naprawdę
Głupoty ciulu posrany to ty wypisujesz tu od zawsze.Odkad pamiętam plułeś na poprzednia władzę, łgałes jak pies .Ty się pojebie ciesz ze swego czasu do sądu nie trafiłeś bo było blisko. Teraz stara ekipa z klubu jest już ok? Bo ci się wynik wyborów w Gliwicach nie podoba? To wypierdalaj do Zabrza.Mentalnie jesteś jak ruski kacap to idealnie będziesz pasował.A tymczasem życzę miłych świąt!
Wyzywajac od pojebów a pozniej zyczac milych świąt:))) Ciekawe ilu jeszcze takich psycholi chodzi na mecze Piasta… Ja ci życzę byś wkońcu zmienił psychiatre bo jak widać to całe leczenie nic nie daje w twoim przypadku. A jest tylko coraz gorzej.
A ja ci ciulu posrany, kłamco niczego nie życzę. To była ironia ale żeby to rozumieć to trzeba mieć mózg a nie propagandę we łbie.
Urban Olejnik I Lis są dumni z ciebie naprawdę. Ich trud nie poszedł na marne.
Ja ci coś wyjaśnię.Kilka lat temu byłeś już jedna nogą na sali sądowej po tym co tu pisałes.Wtedy twoje łgarstwa i pomówienia były na topie w UM.Jedna Pani postanowiła nie darować ci tego i machina poszła w ruch.Pozniej jednak ktoś ją przekonał żeby dała spokój bo takie gówno jak ty nie jest tego warte. Dziś uważam że to był błąd.Gdybys wtedy trafił do sądu to by cie tak zaorali że twoje zasrane życie do dzisiaj by się nie wyprostowało.Jestes za głupi żeby wyciągać wnioski więc nic więcej pisać nie trzeba.
:)))))))))))))))))))))))
Jasne,jasne.Tymczasem to było wtedy jak cie tu zablokowali bo już nawet Muzia miał dość. Też kozaczyłes i się śmiałeś a za parę dni jak ostatnia pizda wróciłeś tu z podkulonym ogonem.Nawet pajacu nie wiesz jakie szczęście wtedy miałeś.
Pamiętam co napisałem i wychodzi ze miałem rację. Skoro teraz twoja pani prezydent bierze się za to wszystko co się stało i straszy sądami wszystkich odpowiedzialnych za rządzenie w tym czasie miastem i klubem. A ty jesteś zwykłą pi.dą i donosicielem. Bo ja nawet bym nie pomyślał żeby o twoich prostackich wypocinach komukolwiek donosić. Chodzić po urzędach i zawracać dupe ludziom takimi bzdetami. Widać że odbierają ciebie w tych urzędach tak jak ja cię odbieram. Czyli się nie mylę.
Mylisz się i to bardzo. Bo to właśnie dzięki mnie nie trafiłeś do sądu za codzienne nazywanie Frankiewicza złodziejem.Ja tam wtedy pracowałem i dzisiaj bardzo żałuję bo taka nauczka jest ci potrzebna.Ty jesteś zwyczajnie nienormalny a jak ci się nie podoba że cie obrażam używając wulgaryzmów to zrob z tym coś.Nie mogę się doczekać.
Więc tobie należy się zdrowy opier?..
Wszystkie rewelacje seala zawdzięczamy Tobie!!
Jeśli dobrze rozumiem o co ci chodzi to tak.To moja wina.
Wymyśl sobie kare
Chorą psychicznie osobe chcesz karać?
Nie wciągaj mnie w swoje gierki z orionem-to wasz spór nie mój
Natomiast mogę dodać tylko tyle iż twój pisioryzm mnie irytuje
Nikt prócz ciebie na tym forum nie pokazuje jako pierwszy swoich sympatii politycznych
A ty z kim masz gierki bo też tu masz kilka osób z którymi obrzucasz się błotem. I to na poziomie oriona. Choć myślałem że niżej upaść się nie da.
Za dużo myślisz jak widać
Żeby to jeszcze były sympatie polityczne to pal licho.Jest tu jeszcze 2, 3 pisiorów i nie mam z nimi problemu.Natomiast nasz sprawny inaczej przyjaciel jest tu posmiewiskiem.Przecież każdy z niego ryje.Tylko żeby to zobaczyć to…no właśnie.
Już dawno temu proponowałem żebyś mi to powiedział w twarz a nie tu.I czemu do tego Krissowi?Dalej masz cykora?
Kto ma się niby ciebie bać Miruś:))) Ty jesteś j@bniety że masz takie o sobie mniemanie. Zmień lepiej podpaske na święta.
Ty Robuś.Już od dawna.Temat już dawno mógł być rozwiązany. Ale jesteś cipa.Wszyscy to wiedzą.
Tak byłby rozwiązany. A ja miałbym przez taką pi.de nasrane w papierach. Bo skoro taką pi.da leci do urzędów i Muzi z pierdolami to co dopiero jakbyś dostał klapsa to na palach byłbyś pierwszy. Chojrak w necie pi.da w świecie. Czy masz cos wspolnego z nijakim M. Wojtasik z fb? Tak się tylko pytam.
Człowieku czy ty nie umiesz czytać?
Ilość szkodikow kręcących się wokół klubu jest ogromna
A były prezio zasługuje na spotkanie z prokuratorem za działalność na szkodę spółki
A kałuża na zmarginalizowanie pozycji w klubie do niezbędnego minimum
Budka obiecuje ze zostaną pociągnięci do odpowiedzialności to zobaczymy co z tego wszystkiego wyniknie. Pewnie tu będzie dużo zależało od Franka i jego wpływów u samej góry. I z dużej chmury może być mały deszcz.
Widzę też że albo pan redaktor chodzi na spotkania zamknięte pani Budki albo ma kogoś kto mu donosi o czym się na tych spotkaniach mówi. Nietrafione transfery plus kontrakt dla Kadziora który chciał zwiać do Lecha przelały czarę goryczy u mnie. Mam nadzieję że Kadzior dostanie 1/3 tego co ma za rok i tylko rok kontraktu a jak nie to wypad bo to między innymi przez takich pazernych jak on ten klub ma takie długi. W Zabrzu doświadczył tego że mają go za zero a poldi mało mu gnatów nie połamał i to przy poklasku całych trybun. No ale on dalej nie cieszy się po bramce strzelonej zabolom. Opluwają go a on nadal jakby mógł to by gowno od poldiego zjadł byleby tylko w Zabrzu dobrze go przyjmowali. I to po jednym sezonie u zaboli.
Zaskakujące jest fakt i każdy pisowiec wszędzie widzi spisek
Fajny, emocjonalny, ale rzetelny felieton. Oby więcej takich tekstów. Wesołych Świąt!
Panowie! Musicie się, za przeproszeniem, napierdalać również w święta? Nie dość że nie mamy normalnego forum, nie mamy podobno kibiców to jeszcze wieczna wojna. Również tutaj.
Wychodzi na to że musimy.Bo ja już kilka razy proponowałem rozwiązanie.Tylko druga strona nie była zainteresowana i brnie dalej.
Czy ty nie widzisz że on nazywa mnie od cip i innych przecież to patologia jeszcze go plusuja mnie minusuja przecież to jest chore. Dziwię się że Muzia na coś takiego pozwala. Bo taki Orion dostałby bana na każdym portalu tylko nie tu.
Lubię jak się tłumaczysz.Tymczasem jak widac większości nie przeszkadza że dostajesz to na co zasługujesz.Ciężko znaleźć podobnego do ciebie zakłamanego oszołoma a twoje żale to..no litosci.Czy ty masz jakąś obsesję na moim punkcie? Piszesz do mnie w porze kolacji wigilijnej jakbyś nie miał nic innego do roboty.Ładny z ciebie katol.Taki z Torunia.Nie wiem kogo tam znalazłeś na fb ale to nie ja.Widac świat aż tak mały nie jest.Za to mogę cię zapewnić że na fb się prawie w ogóle nie udzielam i nie używam wielu kont tak jak ty.A Tymczasem poświęc trochę czasu na rodzinę jeśli ja masz.Spotkac się nie chciałeś to do naszych miłych konwersacji wrócimy jak Piast zacznie grać.To mogę Ci obiecać.A ja dotrzymuję słowa.
Przecież twoje wulgaryzmy to i fb są. Kierowcę od Zemaitisa zwyzywałes od ciuli i pisiorow:)))) dobre:))) ty się ciesz ze on przeszedł obojętnie wobec tego tekstu. Ale jeszcze trochę a możesz mieć duże problemy. Naprawdę dalej tak wszystkim ubliżaj.
Chłopie o czym ty w ogóle pierdolisz?
Kolego za obrażanie cie z używaniem wulgaryzmów to możesz mi najwyżej sprawę cywilną zrobić.To zapraszam i życzę powodzenia. Bo kilka rzeczy na ciebie również się znajdzie.To jest trochę inny kaliber niż publiczne nazywanie prezydenta miasta złodziejem i posądzanie pracowników klubu o kradzież pieniędzy.I to jest właśnie powod dla ktorego to ciebie minusują i to ciebie tu zablokowali.Wulgaryzmy prawie wszyscy mają gdzieś. Tym bardziej że ja nigdzie ich nie używam pomijając ciebie.Na nic lepszego nie zasługujesz. Już kilka razy proponowałem ci zakończenie tego ale brniesz dalej.Nie rozśmieszaj mnie nawet ze swoimi groźbami i próbami namierzenia mnie:))))))Ty mnie straszysz konsekwencjami?Po tym co tu pisałeś?
Widzisz jak kręcisz panie Wojtasik? Teraz ciężko się przyznać po takich tekstach do swojego nazwiska? Rozumiem. Też by mi było wstyd.
A jednak się mylisz.Prawie tak jak zawsze.A skoro tak cie interesuje kim jestem to trzeba było się ze mną spotkać.Proste nie?
Nie interesuje mnie kim jestes bo wiem. I ci nawet powiem co miałeś wspólnego z urzędem miasta po świętach. Bo nie chce ludziom zawracać głowy w święta. A jak Muzia nie zrobi z tobą tu porządku to potraci reklamodawców. Koniec z patolą.
Koniec z patolą? To razem stąd wylecimy
Ja to przeżyj? a ty?
No to w końcu cie interesuje czy nie?Nie martw się nic i tak prawie nikt tego nie czyta.Mistrzu ja nigdy w życiu nie nazwałem nikogo ciulem i nigdzie.Oprocz ciebie.