Vuković: musimy pokazać naszą najlepszą wersję

Po raz kolejny w tym sezonie Piast zainauguruje ligową kolejkę. W piątek gliwiczanie podejmą Motor Lublin, jeden z trzech beniaminków obecnego sezonu. Dla drużyny z Okrzei to spotkanie jest o tyle ważne, że lublinianie tracą do Piasta tylko dwa punkty. Można więc powiedzieć, że to mecz o sześć punktów.

Nie wchodząc w głębszą analizę, można powiedzieć, że spośród beniaminków to Motor prezentuje się najlepiej – ocenia Aleksandar Vuković.

Podopieczni Mateusza Stolarskiego zajmują 11. miejsce w tabeli. To stosunkowo wysoko, biorąc pod uwagę liczbę straconych bramek, która wynosi aż 25. Lublinianie zdobyli jednak 20 goli, co wskazuje na ich skłonność do otwartej gry, ale także na brak solidnej defensywy.

Jest to drużyna, która gra z polotem i potrafi stwarzać sobie sytuacje, ale w niektórych meczach miała problemy z obroną. Były też spotkania, w których nie padło wiele bramek i niewiele się działo. Trudno więc przewidzieć, czy będzie to mecz otwarty z dużą liczbą goli, czy nie – analizuje Vuković.

Lublinianie potrafią zaskoczyć rywala już na samym początku. W meczu z Widzewem gola zdobyli w 1. minucie, a w starciu z Pogonią, wygranym 4:2, w 8. minucie.

Na pewno zwrócimy na to uwagę. Już przed pucharowym meczem z Arką Gdynia wiedzieliśmy, że ta drużyna potrafi zdobywać bramki na początku. Motor szybko rozpoczął spotkanie z Widzewem. Widać, że dobrze wchodzi w mecze. Musimy być na to gotowi – podkreśla trener Piasta.

Starcie z Motorem kończy serię spotkań z drużynami, które na papierze wydają się łatwe do pokonania. W następnej kolejce gliwiczan czekają derby z Górnikiem, a potem mecz z Lechem Poznań. Ewentualne trzy punkty dadzą więc spory komfort.

To są tylko przewidywania, które często nie mają przełożenia na rzeczywistość. Wiemy, że to spotkanie kończy pewien etap, szczególnie że później jest przerwa na reprezentację. Skupiamy się na najbliższym meczu i chcemy go wygrać, ale żeby to osiągnąć, musimy pokazać naszą najlepszą wersję – zauważa Vuković.

W ostatnich dwóch meczach Piast musiał sobie radzić bez Czerwińskiego, a później bez Huka. W tych spotkaniach Franciszek Plach aż cztery razy wyciągał piłkę z siatki. Czy to oznacza, że bez tych zawodników gliwiczanie mają problem z obroną?

Z Lechią faktycznie mieliśmy duże problemy w obronie, wynikające z naszych prostych błędów. To był dzień, który – mam nadzieję – już nam się nie powtórzy. Natomiast z Radomiakiem zagraliśmy bardzo dobrze w defensywie. Radomianie mieli jedną sytuację sam na sam, ale nawet gdyby padł gol, nie zostałby uznany z powodu spalonego. Były także dośrodkowania, które trudno było zablokować, ale to mieści się w normie – ocenia Vuković.

Piast ma na koncie 20 punktów, a dwóch kluczowych zawodników jest kontuzjowanych. To dało szansę na grę młodym piłkarzom. Oskar Leśniak zagrał w dwóch ostatnich spotkaniach przez ponad 70 minut.

To nie liczba punktów decyduje o tym, kto dostaje szansę, lecz codzienna praca na treningach i efektywność podczas minut spędzonych na boisku. Oskar pracuje bardzo sumiennie i cierpliwie czekał na swoją okazję. W dwóch ostatnich meczach zagrał dłużej i, moim zdaniem, zaprezentował się więcej niż poprawnie – chwali młodego zawodnika Aleksandar Vuković.

Mecz z Motorem zostanie rozegrany w piątek, 8 listopada, o godzinie 18:00.

Zobacz też zapsi konferencji przedmeczowej

3 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
KrissKopernik

Kolejny mecz w piątek o godz 18.00-frekwencja będzie znowu mocno przeciętna a i te piątki położą całą średnia za sezon
Panie Vuko jest ktoś w tej lidze przed kim nie trzęsie Pan dresami na tyłku?!

AD75

Vuko do Kriss… Nie trzęsę portkami tylko mi zwieracz nie trzyma .

KrissKopernik

To można akurat leczyć