7 kwietnia 2021 roku wówczas pierwszoligowa Arka Gdynia w półfinale Pucharu Polski Arka Gdynia po rzutach karnych pokonała Piasta Gliwice 4:3. Prowadzony wtedy przez Waldemara Fornalika zespół tym samym zaprzepaścił szansę na trzeci w swojej historii finał PP.
Gliwiczanie wcześniej wyeliminowali z tych rozgrywek Pogoń Szczecin i Legię Warszawa. Byli więc faworytami, ale nie od dziś wiadomo, że puchary rządzą się swoimi prawami. Gdynianie po puchar jednak nie sięgnęli, gdyż w finale musieli uznać wyższość Rakowa Częstochowa (1:2).
Stawka środowego pojedynku nie jest tak duża, bo to dopiero 1/16 finału i choć pewnie oba zespoły chcą awansować do kolejnej rundy, to aż takiego ciśnienia nie ma, jak 3,5 roku temu.
Ze wzgędu na to, że Piast gra w Ekstraklasie i aktualnie zajmuje 7 miejsce, a Arka to aktualnie czwarty zespół pierwszoligowy, jako faworyta należałoby wskazywać zespół z Okrzei. Gdy jednak przyjrzymy się formie obu ekip, to już takie oczywiste to się nie wydaje. Podopieczni trenera Grzegorczyka notowali imponującą serię 7 wygranych meczów z rzędu. Zatrzymała ich dopiero prowadząca w tabeli I ligi Termalica Bruk Bet Nieciecza. Słoniki w ostatniej kolejce I ligi pokonały Arkę 2:1. Caly czas jednak liczą się w grze o Ekstrakslę, bo do drugiego miejsca tracą ledwie 2 punkty.
Forma Piasta wciąż to zagadką. Jeszcze niedawno gliwiczanie mieli dobry okres w defensywie, ale przegrywali mecze. Przełamali się wygrywając z Koroną 2:0, w którym to jednak popełnili sporo błędów w defensywie, jednak bez konsekwencji. W starciu z Lechią niebiesko-czerwoni stracili aż trzy gole w sposób nieprzystający drużynie z Ekstraklasy. Błysk Feliksa i szczęście Rosołka dało remis punkt, który pozwolił przesunąć się drużynie z Okrzei na 7 lokatę.
Mocną stroną gdynian jest atak. Po stronie strzelonych bramek Arka ma już 29 goli, a najskuteczniejszym zawodnikiem jest Karol Czubak, który ma na koncie 9 trafień. Ekipa z Trójmiasta także może pochwalić się solidną defensywą. Na ich koncie jest tylko 12 straconych goli.
Co aktualnie jest mocną stroną Piasta – nie wiadomo. Jeszcze niedawno była to defensywa, ale może się okazać, że wreszcie odpalą napastnicy.
Trudno przewidzieć w jakich składach wystąpią obie drużyny. Obaj trenerzy pewnie dadzą odpocząć zawodnikom, którzy najwięcej grali. Z drugiej strony w przypadku drużyny Aleksandra Vukovicia, Jakub Czerwiński nie zagrał w ostatnim meczu ligowym, a Tomas Huk będzie pauzował.
Transmisję z tego spotkania będzie można zobaczyć w TVP Sport, sport.tvp.pl i aplikacja TVP Sport. Wybór jest więc duży.






















Czy Piast dzisiaj zatopi Arkę?
Z Piaseckim w ataku-watpie
Co sądzicie o 2 młodzianach-Lewicki/Lesniak
O ile Lewicki pokazał się już w lidze i wygląda to obiecująco,i może to być bardzo udany transfer (dużo lepszy piłkarz niż Drabiński) to Leśniak chyba dostał włoscy konkretną szansę pokazania się i na tle Arki wygląda póki co całkiem nieźle
Hmmm, wygląda to dobrze:) Widać , że gramy na szczeblu wyżej…:)
Jak zwykle , wyśmienita gra Piasta na własnej połowie , dobre podania w poprzek i do bramkarza..
No i qwa gol !
I Rosołek też gol
im dłużej to trwało tym byliśmy lepsi. Zamecczylismy Arke, kibiców, widzów i wygraliśmy. No i gramy dalej. Z Radomiakiem będzie to samo?
Pewnie tak to będzie wyglądać tylko Radomiak ma Roch-ę
Hehe, to CI sie udalo „zameczylismy kibicow”. 🙂 To prawda, meczace to bylo dla oczu i zdrowia. Dobrze ze sie tak skonczylo.
Dokładnie- wynik może i dobry ale… nie dało się na to patrzeć. Oglądanie meczy Piasta teraz to jak za Fornalika- oczy bolą.
Plus za wynik tylko szkoda tej dogrywki.
Czy na Radomiaka będzie gotowy Felix?