Zamknięte kilka dni temu okno transferowe również przy Okrzei okazało się całkiem dynamiczne. Jaki będzie tego efekt, przekonamy się wkrótce. Równie ważne jest pilnowanie, aby nie przeoczyć kończących się kontraktów. W ostatnich dniach z klubu napłynęły dwie takie informacje. Swoje umowy przedłużyli Oskar Leśniak i Grzegorz Tomasiewicz.
Leśniak to młody zawodnik. Ma 19 lat. W piłkę uczył się grać w klubach ze Świdnicy, Zagłębiu Lubin, ale do Piasta trafił ze Stadionu Śląskiego. Jak na razie jednak młody pomocnik ma duży problem z uzyskaniem jakichkolwiek minut na poziomie Ekstraklasy czy nawet Pucharu Polski. W pierwszym zespole zadebiutował dopiero w ostatniej kolejve poprzedniego sezonu. Wszedł na 14 minut w przegranym przez Piasta spotkaniu z Puszczą Niepołomice (0:1). Trudno więc o nim cokolwiek powiedzieć. Mimo to władze klubu zdecydowały się z nim przedłużyć kontrakt, który będzie obowiązywał do końca czerwca 2027 roku.
Zdecydowanie więcej możemy powiedzieć o Grzegorz Tomasiewiczu. Pomocnik ten trafił do Piasta dwa lata temu i z marszu wskoczył do pierwszego składu. W tym pierwszym sezonie aż 32 razy wychodził w podstawowej jedenastce, strzelił tez trzy gole. Drugi sezon był równie owocny jeśli chodzi o gry i minuty, trochę mniej w przypadku liczb, bo strzelił tylko 2 bramki. Skoro jednak gra regularnie tzn., że dużo daje drużynie. Początek tego sezonu także należy do niego. Tomasiewicz stal jednym z tych piłkarzy od których Aleksandar Vukovic zaczyna ustawianie składu. Przedłużenie kontraktu do czerwca 2025 roku z opcją kontynuowania współpracy to dobrych ruch klubu.
Piast Gliwice obecnie znajduje się na trzecim miejscu w tabeli PKO Ekstraklasy, tracąc dwa punkty do prowadzącego Lecha Poznań. Swój najbliższy mecz niebiesko-czerwoni rozegrają 12 września w niedzielę. O godzinie 12;15 podejmować będą Puszczę Niepołomice.
Opracowanie: piast gliwice.pl






















No proszę. Po kiepskiej wiadomości jest i dobra. Zwłaszcza jeśli idzie o Grzegorza. Zresztą podobnie z Leśniakiem, bo to oznacza, że może jednak trener widzi w Nim piłkarza na przyszłość.
O, już debilątko mnie zminusowało 😀
Dobra wiadomość. Mam nadzieję, że kontrakty mają zapisy dobre dla zawodników i klubów, a nie dla tylko dla menażerów.
Brawo. Aczkolwiek dalej nie nauczyli się, że zawodnikom u21 czyli w trakcie okresu najszybszego rozwoju trzeba dawać 4-5 lat w kontrakcie, żeby znowu nie skończyło się jak z Ameyawem.
Tomasiewicz fajny gość, który w piłkę grać potrafi, poza tym widać, że dobrze mu w Piaście (nie mówię o kontraktach, bo tam więcej takich którym dobrze), ale o samym podejściu, jak choćby akcja, ze swoim nazwiskiem. Fajnie,że mamy jeszcze graczy takich, którzy z tym klubem się utożsamiają, jak choćby Czerwo, którego tu menażer wypycha siłą. Myślę,że można to jeszcze o Plachu, Dziku i Jorge powiedzieć, że mają z tym klubem większą więź i są takimi postaciami, którzy, w szatni potrafią przekazać, że gra w tym klubie, to też odpowiedzialność.
Powodzenia Grzegorz i oby bez kontuzji!
Menażer jak nie udziela się, to z partyzanta minusuje 😉
Mam waszą dwóję głęboko gdzieś
I nie ja was minusie
Bez odbioru
Oczywiście cioto, oczywiście.
Grzesiu, wróć z powrotem do strzałów z dystansu, bo ostatnio trochę zaniechałeś. To sprawdzony sposób na wygrywanie meczów, gdy nie wychodzi atak pozycyjny.
A to potrafisz!
Mecz 15go nie 12go jak w artykule