Fabian Piasecki jest kolejnym piłkarzem Piasta, którego czeka dłuższa przerwa. Jak poinformował na konferencji przed meczem ze Stalą Mielec – Aleksandar Vuković napastnika czeka miesięczna pauza – Prawdopodobnie do gry wróci dopiero po reprezentacyjnej przerwie – powiedział szkoleniowiec
Fabian Piascecki kontuzji nabawił się w spotkaniu z GKS Katowice. W 60 minucie , gdy Piasecki atakował bramkę gości z tyłu piłkę zabrał mu Kowalczyk. Sędzia nie odzgwizdał faulu, bo zawodnik Gieksy najpierw dotknął piłkę, ale spowodował niekontrolowany upadek. Po tym zagraniu Piasecki chwycił się za łydkę i nie był już w stanie kontynuować gry. Jak sie okazało po badaniach Piasecki doznał urazu uszkodzenia więzadła pobocznego piszczelowego w kolanie. Jest to drugi z ofensywnych piłkarzy, który wypada z kadry. Przypomnijmy, że także dość poważny uraz leczy Jorge Felix.
źródło: piast.gliwice.pl






















Powiedzieć, że strata żadna, to nic nie powiedzieć. Może wreszcie któryś z młodych i nie piszę i Kirejczyku dostanie jakieś szanse, bądź wymusi to transfer, oby kogoś wartościowego. I przede wszystkim szansa dla Rosolka na złapanie regularności. Kto wie, może z tej mąki będzie chleb.
No to jesteśmy w czarnej dupie i powoli się w niej urządzamy. Piasecki jaki był taki był ale dużo przeszkadza w wyprowadzaniu piłki rywalowi i potrafi przytrzymac piłkę minus że nie potrafi strzelać. Ale w obecnej sytuacji lepiej go mieć niż nie mieć. Z samym Rosołkiem czarno to widzę bo nawet nie mamy żadnego zmiennika. Tak poza tym to Rosołek to grajek na jedną połowę.
Dać szansę młodemu Urbańskiemu. Musi się kiedyś ogrywać, strzelał w młodzieżowej piłce po 20 bramek w sezonie. W ataku nie można nic zepsuć, można tylko nie trafić co regularnie pokazywał Piasecki i inni.
Dobry moment, żeby przesunąć Arielka na szpicę, niech zajmie się strzelaniem goli!
Oczywiście nie ujmując absolutnie niczego z zadań defensywnych. Korzyści dla klubu i drużyny będą bieżące i potencjalne: od zwiększenia wymiaru roboty na murawie Arielek nie znajdzie już czasu na fochy, knucie i szantaże. Jest też szansa, że okaże się skutecznym napadziorem, którego łociec, ujec, kum śwagier, stryj i menagog kiedyś szkodliwie ochrzcili obrońcą.
Czyli nie mamy co liczyć że go odsuną do rezerw?