Oficjalnie – Maciej Rosołek dołączył do Piasta

Po ponad półrocznych staraniach, Alexandrowi Vukoviciowi udało się przekonać Macieja Rosołka, aby ten zmienił Legię na Piasta. Nikt chyba nie ma wątpliwości, że to szkoleniowiec drużyny z Okrzei chciał tego piłkarza w swoim zespole. Jak w przypadku wszystkich transferów, nie ma pewności czy rozwiąże problemy ze skutecznością Piasta, ale jest duża szansa, że tak się stanie.

Już zimą  temat ten przewinął się nie tylko w mediach. Rosołek miał trafić na Okrzei na zasadzie wypożyczenia. Wszystko wydawało się dogadane, Na ostatniej prostej zrezygnował sam zawodnik i jak przyznał w jednym z wywiadów, powodem był jeden z członków zarządu Piasta, po rozmowie z którym piłkarz zdecydował, że zostanie w Legii.

Co spowodowało, że Rosołek zmienił zdanie? Pewnie jednym z powodów były roszady w zarządzie klubu, ale w ostatnich dniach szkoleniowiec Legii wprost mu powiedział, że w jego drużynie w zasadzie nie ma szans na regularną grę, a w przypadku 22-latka to byłby duży problem.

– Miałem rozmowę z Maciejem. Powiedziałem mu: „Rossi, nie chcę cię stąd wypchnąć, ze względu na to, jakim jesteś profesjonalistą, że rozumiesz czym jest Legia i ją szanujesz. Dla twojego dobra, dobrze by było, byś poszedł do klubu, w którym będziesz pierwszoplanową postacią”. Co się wydarzy dalej? Zobaczymy – powiedział  Gonçalo Feio.

Co ciekawe Maciej Rosołek dołączył do Piasta na zasadzie definitywnej przeprowadzki. Umowa została zawarta jednak tylko na rok, czyli do końca czerwca, ale z opcją  przedłużenia o kolejne 12 miesięcy.

Transfer wydaje się sensowny. Piast bardzo potrzebował napastnika. Piasecki nie tylko, że nie gwarantuje kilkunastu bramek w sezonie, ale też nie jest człowiekiem z żelaza. Jemu również może przytrafić się kontuzja, zresztą miało to miejsce w końcówce poprzedniego sezonu. Felix zdecydowanie lepiej czuje się na innej pozycji niż klasyczna „9”, co  pokazują  jego liczby, a Kirejczyk – no cóż – bez komentarza.

Przeciwnicy transferu Rosołka mogą zarzucić mu, że w pierwszym zespole Legii spędził 5 lat z przerwami na grę w Arce Gdynia, rozegrał dla stołecznego klubu 131 spotkań, ale  strzelił tylko 17 goli i zaliczył 12 asyst. W dodatku nie jest już młodzieżowcem. I to są pewnie powody, że inne kluby nie walczyły jakoś szczególnie o tego napastnika, a legia dość łatwo go puściła.

Jest jeszcze jeden argument, że Rosołek w  Piaście może się odbudować. Klub z Okrzei od dłuższego już czas ma jeden z najwyższych wskaźników xG czyli oczekiwanych goli. Rosołek powinien mieć więc sporo szans, aby zacząć trafiać regularnie. Sam piłkarz, co zrozumiałe jest optymistycznie nastawiony.

–  Moim głównym celem regularna gra i zdobywanie bramek. Wiem, że będę z tego rozliczany, ale sam siebie również będę z tego rozliczał. Moją grą chcę pomóc drużynie w osiąganiu, jak najlepszych wyników – powiedział nowy napastnik Piasta w rozmowie z oficjalną stroną klubu z Okrzei.

Czytaj też: Rosołek o krok od Piasta

Zobacz video z przywitania Macieja Rosołka

Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt i foto: piast-gliwice.eu

4 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
AMP

Transfer „za darmochę” z Legii, która sprzedaje najdrożej w Polsce, jest dla Rosołka frustrujący, a nawet może wstydliwy. To aktualna miara jego bezużyteczności i beznadziejności.
Silna Legia grała Rosołkiem gdy był młodzieżowcem, w słabszym składzie Arki nie zrobił furory.
Na plus u Rosołka jest solidne piłkarskie wykształcenie akademickie oraz już spore ogranie na wysokim szczeblu jak na wiek. Jeszcze ma dużo czasu, żeby całkowicie zapomnieć o Legii i zaistnieć gdzie indziej.
W Piaście jest tak ultra denny poziom napastniczy, że za 8-10 w sezonie goli będziemy Rosołka fetować, a za 12 czcić skandowaniem.

seal

Takimi transferami jesteśmy skazani na przeciętność w tej lidze. Brakuje mi Koguta który potrafił do Gliwic ściągnąć Valencje Badie czy Jurado. Nowy dyrektor to jest drugi Wilk.

PiastKopernik

Ciężko zadowolić komentujących tutaj ekspertów. Ja się cieszę, że udało się kogoś ściągnąć pomimo tych wszystkich perturbacji na górze klubu i informacji o problemach finansowych. Transfer to pozytywny sygnał. To, że ten chłopak jednak przez kilka lat trzymał się w Legii dla mnie świadczy, że jednak jakieś umiejętności ma. Trochę aktywniej wygląda nasz marketing przed pierwszym meczem. To takie małe rzeczy, ale moim zdaniem na plus, a obawiałem się, że będzie szło w przeciwnym kierunku. A teraz dość marudzenia i wszyscy w niedzielę na Okrzei! Rolada i kluski w domu, a na rosołek zostawcie sobie miejsce!

KrissKopernik

100% racji!