Msza Święta w intencji Piasta Gliwice

Tradycyjnie już przed sezonem odbędzie się Msza Święta w intencji w intencji zawodników, działaczy, szkoleniowców oraz sympatyków Piasta, Msza zostanie odprawiona w czwartek 11 lipca o godzinie 18:00 w kościele pod wezwaniem Chrystusa Króla, który mieści się przy Okrzei 31, a więc niedaleko stadionu.

Uroczystość ta w zasadzie ma tak długą tradycję jak istnieje klub, a zapoczątkował ją ksiądz Franciszek Szatkowski, pierwszy kapelan Piasta. Ksiądz Franciszek urodził się 14 maja 1908, a zmarł 27 grudnia 1967 r. W latach 1954 do 1937 pełnił funkcję proboszcza parafii Chrystusa Króla. Franciszek Szatkowski nie tylko odprawiał mszę czy modlił się za dobry wynik sportowców. – Był zagorzałym kibicem Piasta. Dla przykładu, jak piekarze robili zabawy, to ksiądz robił listę, siadał koło drzwi i każdy musiał dać coś na Piasta. A potem kupował za to sprzęt – wspominał po latach księdza Szatkowskiego nieżyjący już Kazimierz Przybylski. Szatkowski kierował też remontem boiska przy ul Robotniczej, pierwszej areny Piasta. Potem nastąpiła „stalinizacja” kraju i Piasta. W klubach ksiądz nie był osoba mile widzianą. Na trybunach oczywiście duszpaterze zasiadali. Oficjalne kontakty z przedstawicielami kościoła zostały odnowione , gdy prezesem Piasta został Jacek Krzyżanowski. Od tego momentu regularnie już kibice, trenerzy i piłkarze modlą się przed kolejną rundą na „sportowej” mszy świętej. Najpierw miało to miejsce w kościele garnizonowym pod wezwaniem Św. Barbary, a od momentu przeniesienia władz klubu nowy stadion, w kościele Chrystusa Króla, mieszczącym się przy tej samej ulicy, co arena Piasta

Obecnie funkcję klubowego kapelana pełni ksiądz – Jacek Orszulak. – Kapelanem zostałem w sposób niespodziewany. Przyszli do mnie sympatyczni, młodzi ludzie z klubu, pani Magda i pan Kamil, którym pewnie brakowało takiej osoby na przykład na spotkania wigilijne. Pomyślałem, że jak księdza jeszcze gdzieś chcą, a ten ksiądz nie pójdzie, to w dzisiejszych czasach strzela sobie w kolano. Piast jest bardzo mocno związany z tą dzielnicą Gliwic, dlatego pomyślałem sobie: „dlaczego nie?”. I tak ta nasza współpraca trwa. Zostanie kapelanem klubu to była moja decyzja, nie musiałem prosić przełożonych o pozwolenie, ale też tego nie ukrywam. To funkcja, która nie koliduje w codziennych moich obowiązkach jako duszpasterza i proboszcza – mówił w rozmowie z Dziennikiem Zachodnim ksiądz – Jacek Orszulak.

Pełniący jednocześnie funkcję proboszcza parafii Chrystusa Króla – ksiądz Orszulak nie ukrywa też, że jest kibice Piasta, choć pochodzi z Bytomia. – Przychodząc tu, do parafii, dowiedziałem się, że na Zatorzu są trzy ważne i opiniotwórcze środowiska: po pierwsze targ we wtorki i piątki, albo jak tu mówią rynek, po drugie kościół, a po trzecie stadion. Dlatego też zacząłem chodzić na mecze. Są tu młodzi ludzie trenujący w Piaście, chodząc po kolędzie widuje się szaliki, klubowe pamiątki. Ludzie kojarzą mnie, że bywam na stadionie, w rozmowach są też tematy sportowe. Nawet jak nie mogę oglądać meczów, jestem na bieżąco z wynikiem – opowiada ksiądz Orszulak.

Jak widać tradycja ta ma już prawie 80 letnią historię, warto więc wziąć udział w tym nabożeństwie.

Opracowanie: piast.gliwice.pl

1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
local

Tradycyjnie już przed sezonem odbędzie się Msza Święta w intencji DZIAŁACZY, o sympatyków i kibiców raczej bym się nie martwił.
Amen!