Inwazja Jagiellończyków na Gliwice

W sobotę Piast podejmie Jagiellonię Białystok. Dla gliwiczan spotkanie to nie ma już większego znaczenia sportowego.  Niebiesko-czerwoni maksymalnie co mogą ugrać w Ekstraklasie to ósme miejsce. Bez wątpienia będą o nie walczyć, ale białostoczanie grają  o zupełnie co innego.  Jeśli Śląsk nie wygra z Radomiakiem, a Jaga przynajmniej zremisuje z Piastem to już w sobotę będzie świętować zdobycie tytułu mistrza Polski.

Nic dziwnego więc, że w stolicy Podlasia trwa szaleństwo na punkcie Jagiellonii. Już od pewnego czasu tamtejszy stadion zapełnia się do ostatniego miejsca, a na ostatni mecz z Wartą Poznań bilety zostały dawno wyprzedane. Kibice Jagiellonii chcą też pobić wyjazdowy rekord, co ma mieć miejsce na Okrzei. Piast zgodził się udostępnić dwa tysiące biletów fanom żółto-czerwonym.

Obecnie trwa wielka akcja wśród kibiców Jagiellonii, rozprowadzania biletów na mecz z Piastem Gliwice. Zapisanych już zostało ponad 1500 osób! Brakuje około pół tysiąca i wtedy do Gliwic uda się nie jeden „specjal”, a dwa pociągi. Jeżeli tak się stanie to będzie największy wyjazd kibiców Jagiellonii na mecz poza Białymstokiem. Kibice Jagiellonii piszą na mediach społecznościowych zachęcając do wyjazdu

„Czy jest ktoś, kto obojętnie przejdzie koło tego meczu??

Nie wyobrażamy sobie, że na tym meczu nie stawi się dwutysięczna brygada Jagiellońskich Kibiców!!

Brygada która da wszystko, by zdobyć wymarzone trzy punkty.

Już od godziny przed pierwszym gwizdkiem sektor gości musi być pełny i rozśpiewany. Musi być lepiej niż było na Legi. Piłkarze wiedzą o co grają, musimy im dodawać otuchy, pewności, waleczności – czytamy.

Kibice Piasta nie mają nic przeciwko temu, gdyż z Jagiellończykami nigdy konfliktów nie było, choć tez formalnej zgody nie ma. Sympatycy Piast tez pewnie licznbie przybędą na stadion, choćby z ciekawości zobaczyć jak białostoczanie będą cieszyć się z mistrzowskiego tytułu, czego im szczerze życzymy.

8 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
orion

Szczerze.. to raczej sobie odpuszczę ten mecz.Mam straszny wkurw o ten sezon a patrzeć jak inni się cieszą na naszym stadionie raczej średnio lubię.No i nie wiem czy Piast będzie dość zdeterminowany by postawić się Jadze.Bo dla nas jest po sezonie a niektórzy pewnie myślami sa już gdzie indziej.

AMP

Na przykład Arielek. On tak myśli o innych krajach gdzie indziej, aż ma odciski na rękach od kręcenia globusem. Oczywiście maca globus nocą na zapiecku, zagrzebany solidnie w słomie, kiedy ojciec już śpią.

KrissKopernik

O ludu-z roku na rok masz coraz większe problemy z soba

piastoon

czy wygrywasz czy nie itd. Piast będzie zdeterminowany jak wszyscy odpuszczą ten mecz bo mają straszny wkurw o ten sezon a patrzeć jak inni się cieszą na NASZYM stadionie raczej średnio lubią. To tyle do kibica sukcesu. Aha a może odpuść sobie także te beznadziejne wpisy
 bo ludzie na tym forum mają straszny wkurw i patrzeć nie mogą co też wypisujesz. Do normalnych ? widzimy się na naszym stadionie Okrzei 20 . Piast Gliwice GKS

orion

Chłopie gdybyś ty wiedział do kogo piszesz to nie upubliczniałbys tych bazgrołów.Kibic sukcesu? Jak ja chodziłem na Piasta to ciebie nawet w planach nie było.Zwyczajnie nie lubię być robiony w bambuko a tak się czuję przez cały sezon.Wy w młynku potraficie się zmobilizować 2,3 razy do roku to nawet mnie nie rozśmieszaj.

lolo

Dlatego trzeba wspierac nasza druzyne. Trudno sezon do zapomnienia, a pamietajmy tez, ze to mecz z Jaga w 2019 byl tym trudnym i najlepszym zarazem, gdzie musielismy sobie wydrzec mistrzostwo Polski.
Moze teraz nasi sie przeciwstawia Jadze. A jesli nie, to licze, ze w przyszlym sezonie moze nam ulatwia zdobycie punktow. 🙂

seal

Jeśli Imaz wtedy nam nie strzelił karnego celowo to pewnie i my im odpuścimy. A jeśli tamten mecz był rozegrany po sportowemu to pewnie i my im nie odpuścimy. Choć wolę by to Jaga zdobyła mistrzostwo zamiast Śląska.

Ostatnio edytowano 2 lata temu przez seal
Sez

Takie mecze są momentem sprawdzam czy ktoś coś zrozumiał w klubie czy piłkarzyki spięli się tylko po to aby utrzymać ciepły kurwidołek pod osłoną Vuko.