Czy Vuković zostanie w Piaście na kolejny sezon?

Piast notuje najlepszą serię w tym sezonie. Gliwiczanie w ostatnich pięciu meczach podnieśli z murawy aż 13 punktów i dzięki temu mają realne szanse na zakończenie tego sezonu na 8 miejscu.

W Piaście od lat był taki zwyczaj, że w przypadku zrealizowania określonego celu, umowa z trenerem była automatycznie przedłużana, o ile sam szkoleniowiec tego chciał. Podobnie jest i teraz. Zapytany o swoją przyszłość przy Okrze Alexander Vuković przyznał, że chciałby dalej pracować w Gliwicach, ale ostateczna decyzja należy do władz klubu.

– Do 15 maja klub sam może tę umowę przedłużyć w każdej chwili. Ja nie mam nic przeciwko. Ja ten moment najważniejsze jest to, ze wyszliśmy z tego trudnego momentu i wygrywamy kolejny mecz – powiedział na pomeczowej konferencji – Aleksandar Vuković – trener Piasta Gliwice):

Ta wypowiedź miała miejsce po wygranym meczu z ŁKS Łódź 4:0. Zwycięstwo ważne, bo potwierdziło, że gliwiczanie potrafią efektowni wygrywać.

– Mnie przede wszystkim cieszy to, że wygrywamy mecz, który również zapewnia nam utrzymanie. To cieszy, pomimo tego, że ten sezon zaczynaliśmy z ambicjami gry o większe cele, o coś więcej niż o gra o utrzymanie. Jeśli jednak znaleźliśmy w takim położeniu, to ostatnie pięć spotkań rozegraliśmy jak klasowa drużyna – podkreśli Vuković.

Nie do końca było wiadomo jak zachowa się ŁKS. Drużyna, która spada z ligi nie ma już nic do stracenia i rzeczywiście w tych pierwszych minutach goście napędzili trochę stracha drużynie z Okrzei.

– Uczulaliśmy zawodników, że gramy z drużyną, która wprawdzie spadła już do niższej ligi, ale pomimo tego dalej ma swoją jakość i jest trochę nietypowym zespołem. Nie brak jej umiejętności gry w piłkę. W całym sezonie miała swoje inne problemy, ale na pewno nie było nimi techniczna, dobra gra, utrzymanie się przy piłce czy też polot w grze – analizuje Vuković.

W pierwszych 20 minutach łodzianie mieli przewagę i to było dla nas bardzo istotne, że udało nam się z tego wybronić. Wiedzieliśmy, że problemem ŁKS-u jest utrzymanie takiego poziomu gry przez 90 minut. Czekaliśmy więc na swój moment, w którym mogliśmy przechylić szalę na swoją stronę. Cała druga połowa była pod nasze dyktando i w mojej ocenie byliśmy lepszym zespołem – przekonuje Vuković.

Druga połowa to dla kibiców Piasta piłkarska. Piast zdobył cztery gole i po każdy ręce sama składały się do oklasków.

– Pokazaliśmy dobrą grę i zdobyliśmy bramki po zróżnicowanych momentach. Pierwsza padła po wrzucie z autu, ale następne zdobyliśmy po bardzo ładnych akcjach. Gratuluję zespołowi zwycięstwa i przygotowujemy się już do meczu z Jagiellonią Białystok – stwierdza trener niebiesko-czerwonych.

W ŁKS-sie nie brakuje indywidualności. W zasadzie trudno jest wytłumaczyć to, ze ta drużyna spada z Ekstraklasy. Gliwiczanie potrafili jednak skuteczne jednak te piłkarskie atuty zniwelować.

– Jak przygotowuję się do meczu, to ja nie patrzę na tabelę, tylko analizujemy słabsze i mocne strony przeciwnika i też w tym przypadku zwróciliśmy uwagę na indywidualności – przyznał Vuković.

Jeszcze miesiąc temu wydawało się, że Serb nie ma szans na przedłużenie kontraktu, który wygasa z końcem czerwca. Sytuacja jedna się zmieniła, choć konkretów na razie nie ma.

– Mieszkamy w tym samym domu, mamy dużo wspólnych reacji, ale nie poruszamy wszystkich tematów. Na ten moment były ważniejsze rzeczy niż przedłużenie umowy. Jesteśmy umówieni na taką rozmowę. Sytuacja jednak jest jasna. Do 15 maja klub sam może tę umowę przedłużyć w każdej chwili. Ja nie mam nic przeciwko. Na ten moment jednak najważniejsze jest to, że wyszliśmy z tego trudnego momentu i wygrywamy kolejny mecz – zaznacza Alexander Vuković.

Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt za piast-gliwice.eu

Zobacz zapis konferencji

20 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
seal

Odejdzie Ameyaw odejdzie Pyrka zostaniemy bez napastnika bo Wilczka to jest dogorywanie a Piasecki to mac 4-5 goli w sezonie. Tu nie pomoże wtedy sam Guardiola. Pozostanie gra o utrzymanie. Podejrzewam że Vuka do grudnia już tu nie będzie. Skoro kadra będzie dużo słabsza niż w obecnym sezonie.

Ostatnio edytowano 2 lata temu przez seal
KrissKopernik

Już kiedyś pisałeś iż Vuko ucieknie po tamtej rundzie,później pisałeś iż spuści nas z ligi -póki co nic z tego nie miało miejsca
Rotacja w składzie(patrz sprzedaż Pyrki,Ariela,Majkiego) to naturalna kolej rzeczy
Jest jeszcze kilku ptysi których należy po tej rundzie porzegnac
A rola dyr (który prócz pobierania kasy nie robi nic) jest zapewnienie nowych wartościowych zawodników

orion

Nie czytaj debila.Vukovic zostaje.Odchodzą Holubek, Wilczek,Mosór, Kądzior, Hateley.

KrissKopernik

Rewolucja powinna być zdecydowanie większa

seal

Oebilu trzy kolejki temu zwalniales już Vuka

orion

Owszem.Ale zostaje a ja nie mam na to wpływu.

AD75

I bardzo dobrze. Tych zawodników trzeba niestety pożegnać. Oczywiście mi osobiście szkoda Mosóra…reszta kadry do szlifu. Przydałby się jakiś fajny napastnik, taki z ciągiem na bramkę. Co do Vuko, jak przychodził , to ja go osobiście popierałem. Teraz nie wiem. W każdym razie jak zostaje , to życzę mu ,aby lekcja, którą dostał wyszła mu na dobre w przyszłym sezonie.

orion

Też mam mieszane odczucia i to mocno.Nazwiska które wymieniłem to nie są moje przemyślenia. Dostałem info że taki jest plan.Co z tego wyjdzie to się okaże.

KrissKopernik

W odejście Kadzora nie wierzę-gdzie dostanie taką kasę z obecną formą

FreddyJohan

A Gwilia, Karbowy i Munoz? Mam nadzieję że oni też odejdą

seal

Tak odejdą jak odeszli Stlijkovic i Vasiliev. I Torill sowite odprawy i milionowe długi.

orion

Munoz jest potrzebny. Gwilia ma umowę do czerwca więc temat sam się rozwiąże.Karbowy nie wiem. Bez znaczenia jest.

Catcher

Jeśli to prawda, to zgadzam się z decyzjami, choć oczywiście wolałbym aby Mosór został. Poza tym, kim Go zastąpić??? No, chyba że uda się Go sprzedać za przynajmniej 2 bańki eurasiów. Bardziej zastanawia mnie co dalej? Z całym szacunkiem dla Tomka Mokwy, Nim na lewej obronie nie zajedziemy za daleko. Skoro więc Holoubek odchodzi, spodziewam się, że ten pacan mieniący się dyrektorem ds. sportowych ma już przynajmniej dwie kandydatury na tę pozycję? Zastanawia mnie też dlaczego tak mało szans dostaje Liszewski. W końcu i Pyrka odejdzie (byle nie za darmola, bo mnie szlag trafi), a alternatywy nie widać, chyba że znów nieśmiertelny Mokwa. O Urbańskim w tym samym kontekście (Liszewskiego) już nie wspomnę. Napastnika nadal nie widać, bo wybaczcie, ale Piasecki mnie absolutnie nie przekonuje. Tak więc jak nie patrz, dupa z tyłu. Zgadzam się z opiniami, że skład trzeba odmłodzić i trochę utrzeć nosa tłustym, starym kociurom (podejrzewam, że te problemy, z którymi mieliśmy do połowy rundy wiosennej to ich zasługa). Na dziś – w perspektywie nowego sezonu – wygląda to nie najlepiej. Jeśli więc letnie okno transferowe ma wyglądać tak jak dotąd, proponuję zacząć grać młodymi. W końcu ligowe jesienie mamy od lat do dupy…

Ostatnio edytowano 2 lata temu przez Catcher
PiastKopernik

Moim zdaniem nie będzie źle, jeżeli Vukovic zostanie. Natomiast fajnie byłoby, gdyby klub go wysłał na jakieś szkolenie, albo staż gdzieś za granicę. No i dodać kogoś nowego, świeżego do sztabu. Może warto przemyśleć strukturę szkoleniową.

KrissKopernik

Ciekawe czy nasz specjalista od transferów wpadł wogole na pomysł porozmawiania z Szczepanem z Ruchu na temat ewentualnej zmiany klubu?

Sez

Gdyby w klubie ktoś miał łeb na karku to by już zaczęli robić podchody pod zakontraktowanie Lukowskiego w miejsce Kądziora i Remacla za Chrapka.

lolo

albo Tejan z LKSu

Sez

Zostanie powinno zależeć czy będzie skory do odmłodzenia kadry czy nie. Patrząc ile minut dostaje Urbański z Liszewskim wątpliwe. A mniejsza lub większa rewolucja w składzie jest niezbędna, bo bez zlikwidowania ciepłego kurwidołka dla wesołego towarzystwa ta mityczna wiosna Piasta w końcu skurczy się do kilku przyzwoitych meczów i skończy się tragedią przy tylu kontraktach ponad stan.

Ostatnio edytowano 2 lata temu przez Sez
KrissKopernik

Ten nasz specjalista od transferów znowu wyszuka kogoś z niższej ligi niemieckiej i znowu okaże się klapą
Wystarczy popatrzeć na transmarket-połowa ligi już działa nad potencjalnymi wzmocnieniami
U nas cisza-chyba że Wilk pracuje w wielkiej konspiracji

Sez

Dlatego już się boję co będzie, gdy zamiast uporządkowania budżetu czyli sprzedaży 1-2 perspektywicznych piłkarzy, wypchnięcia co najmniej 2-3 sytych kotów z wysoką pensją, wzięcia się za poprawę dnia meczowego, zrobienia porządku ze sponsorami itd. kałużowa zgraja zarządzi wyprzedaż całego potencjału. Wtedy chyba będą szukać zamienników po ukraińskich śmietnikach, bo nikt inny nie da im tylu porządnych piłkarzy za frytki.