Drużyna Piasta wygrywając z Zagłębiem Lubin, poprawiła swoją sytuację w tabeli, ale przed gliwicką jedenastką kolejny, trudny mecz. W sobotę podopieczni Alexandra Vukovicia zmierzą się z Pogonią Szczecin. Będzie to spotkanie wyjazdowe.
Na przedmeczowym spotkaniu z dziennikarzami szkoleniowiec Piasta najbardziej zadowolony był z tego, że jego podopieczni w starciu z Zagłębiem zagrali na zero z tyłu. Vuković wskazał też mocny strony Pogoni.
Alexandar Vuković – Piast Gliwice:
Wnioski po Zagłębiu
Nasze odczucia po tym meczu są pozytywne nie tylko ze względu na wynik, ale też biorąc pod uwagę to, w jakim miejscu byliśmy i wciąż jesteśmy. Wygrywając, drużyna dała odpowiedź na boisku, że jest gotowa walczyć o poprawę naszej sytuacji. Można też być zadowolonym z jakości gry. Podczas analizy jeszcze wyszły aspekty, które chcemy poprawić przed meczem z bardzo wymagającym przeciwnikiem i to na trudnym terenie
Defensywa
Cieszy to, że zagraliśmy na zero z tyłu. Faktycznie w tych przegranych meczach sporo było błędów nie tyle, ile strukturalnych, ale po indywidualnych pomyłkach, wynikających choćby ze złego ustawienia. Drogo nas to kosztowało. Ja zawsze powtarzam, że dobra gra w obronie jest podstawą do wygrywania. To nie jest przypadek, że punktowaliśmy w spotkaniach, w których nie traciliśmy bramek. W pamięci mamy mecz z Radomiakiem, w którym strzeliliśmy dwie bramki, a zeszliśmy z boiska pokonani. To, co zaprezentowaliśmy w defensywie, ostatnio cieszy w kontekście tej końcówki sezonu.
Pogoń Szczecin
Pamiętam mecz Zagłębiem Lubin (jedyna w tym roku porażka Pogoni u siebie. Przy.red.), ale też Pogoń miała trochę pecha, bo nie wykorzystała karnego przy wyniku 0:0. Tych okazji zresztą mieli więcej. Nie zmienia to jednak faktu, że moim zdaniem jest to najlepiej obecnie grająca drużyna w Ekstraklasie. Duże słowa uznania kieruje to do trenera Jensa Gustafssona, który z trudnego momentu, w jakim Pogoń była na początku sezonu, łącząc grę w europejskich pucharach, zdołał ten zespół wyciągnąć do góry. Na ten moment są w finale Pucharu Polski i liczą się w grze o mistrzostwo, a na dodatek robią to w bardzo dobrym stylu. Nastawiamy się na mecz z najbardziej wymagającym rywalem, jaki można na ten moment sobie wyobrazić.
Kamil Grosicki
Nie sposób przecenić jego wartość dla zespołu. Ja pamiętam jak po zdobyciu z Legią mistrzostwa Polski, rozmawiałem z Kamilem i przekonywałem go, aby trafił do Legii na kolejny sezon. W klubie jednak usłyszałem, że jest za drogi. Nawet parę lat później widać, że jest wart wszystkich pieniędzy. Jest wiodącą postacią w lidze i pisze fantastyczną historię dla Pogoni. Widać, że bardzo zżył się z Pogonią, że prowadzi ten zespół z boiska, może nawet do historycznego, pierwszego tytułu mistrza Polski. Z naszej strony zrobimy wszystko, aby ograniczyć jego pole działania na tyle, ile się da.
Remis
Nigdy nie wychodzę z takim planem na mecz. Remis nie jest moim wymarzonym wynikiem. Tak podchodząc, prosi się o porażkę. Mimo wszystkiego dobrego co powiedziałem o Pogoni, musi być w nas chęć i wiara wygrania, a zobaczymy jak to się wszystko ułoży.
Absencje
Fabian Piasecki miał na dziś zaplanowany rezonans i nie jest brany pod uwagę. Rozegrał bardzo dobre 30 minut i szkoda, że go tracimy. Obawiam się, że ta przerwa może być dłuższa. Nie będziemy mogli też skorzystać z usług Kamila Wilczak. Kamil zacznie trenować z nami od poniedziałku. Będziemy musieli szukać innych rozwiązań.
Zmiana prezesa
W drużynie nie było większego poruszenia. Dla nas nie jest istotne co dzieje się na górze. My musimy swoją pracę wykonać, dostarczyć klubowi tyle punktów, aby zapewnić sobie utrzymanie. Przed nami jeszcze sporo pracy i na tym się skupiamy.
Zobacz zapis konferencji






















Podstawą do wygrywania jest strzelanie bramek. A Pan plecie głupoty.Przez takich trenerów większość drużyn ma problem w Polsce z gra w ofensywie.
Bez Piaseckiego i Wilczka będzie qurewsko ciężko. Obrona Częstochowy i próbować urwać jeden punkt paprykarzom. Ewentualnie spróbowałbym w ataku zagrać Urbańskim ani Vuko ani zawodnik nie mają nic do stracenia. A co do tego wartego każdych pieniędzy gwiazdy to go Pyrka wyjaśni.
Nie byłoby teraz problemu z napastnikiem, gdyby trener dał trochę pograć nowej młodzieży lub spróbował 4-4-2 zamiast męczenia Felixa wystawianiem go na szpicy przez prawie całą jesienną rundę.
Kiedyś o tym pisałem
1 nowy napastnik nie rozwiązuje problemu
W przypadku kontuzji zostajemy z kontuzjowanym Wilczkiem
Mosiądz która została wypożyczona kompletnie bez jakiegokolwiek pomysłu-przepadła w Sosnowcu i Kołobrzegu
Na kolejną rundę potrzebujemy transferu min 2 nowych napastników plus powrót młodzieży
Pozostał tylko Urbański, i on musi w Szczecinie zagrać na szpicy, mocno się dziwiłem dlaczego Vuko na mecz z Zagłębiem nawet nie posadził go na ławce, tylko samych obrońców i pomocników, czy tak zapatrzony jest w obronę, w Szczecinie trudno będzie o dobry wynik ale jak im choć trochę utrudnimy grę plus fantastyczna forma bramkarza to może coś z tego być.
Ja tam w żadne cuda nie nie wierzę choć chciałbym się mylić.Do składu wróci Mosór ,Huk dodatkowo do środka pola z przodu Felix i tyle.Vukovic to taki sam beton jak Fornalik więc nic się nie zmieni.On to przeciez sam mówi.