200 meczów Jakuba Czerwińskiego

Po serii spotkań bez wygranej Piast wreszcie zainkasował trzy punkty. Gliwiczanie w dobrym stylu pokonali Zagłębie Lubin 2:0. Bramki dla drużyny z Okrzei strzelali Jakub Czerwiński i Fabian Piasecki. Oba gole to konsekwencja przemyślanych wyrzutów z autu i zmuszenia rywali do błędów w defensywie.

Gliwiczanie potrzebowali wygranej jak tlenu. W przypadku porażki pewnie do końca by już musieli walczyć o utrzymanie. Zwycięstwo pozwoliło im odskoczyć na pięć punktów od strefy spadkowej, ale też zdaniem Czerwińskiego przełamać mentalną niemoc.

– To jest dla nas trudna runda. Źle zaczęliśmy, potem mieliśmy fajne momenty, ale nie przekładało się to na wyniki. Wpadliśmy  trochę w taki mentalny dołek i doprowadziliśmy do trudnej sytuacji w której, mimo tej wygranej wciąż jesteśmy. To zwycięstwo jest bardzo ważne, ale dalej  musimy ciężko pracować, aby z tej niemocy wyjść. Przed tym meczem była taka energia i taką też moc potrzebujemy w kolejnych spotkaniach – mówił w rozmowie z Canal+sport kapitan Piasta.

Przed tym meczem było sporo spekulacji o możliwej zmianie prezesa klubu i trenera w przypadku, gdyby nie udało się wygrać. Już po zakończeniu spotkania potwierdziła się informacja o dymisji Grzegorz Bednarskiego. Alexandar Vukovic zachował posadę. Czy to mogło mieć wpływ na postawę drużyny z Okrzei?

– To było poza nami. My skupialiśmy się na pracy i analizie przeciwnika – przekonuje Czerwiński.

Pierwsze sygnały poprawy gry pojawiły się w meczu ze Śląskiem Wrocław. Spotkanie to zakończyło się wynikiem 2:2. W Łodzi Piast zaprezentował się z dobrej strony, ale przegrał 0:1.

– Te  mecze nie musiały się wcale tak skończyć. To błędy sędziowskie miały duży wpływ na  ostateczny wynik.  W Łodzi zaprezentowaliśmy się bardzo dobrze, ale nie przełożyło się to na punkty, bo nie strzeliliśmy bramki. Przegraliśmy po problematycznym karnym. Dzisiaj wzięliśmy sprawy w swoje ręce i były konkrety w postaci bramek i nieważne czy są to gole zdobyte po wyrzucie z autu, stałych fragmentach czy akcji.  Nasz styl grania był super, ale najważniejsze jest zwycięstwo – podkreśla stoper Piasta.

Jakub Czerwiński jest nie tylko kapitan drużyny, ale tez jednym z najdłuższych stażem piłkarzy Piasta. Do drużyny dołączył wiosną 2018 roku. Mecz z Zagłębiem był jego dwusetnym występem w barwach Piasta i trzeba podkreślić, że było to jedno  z lepszych spotkań w tym sezonie. 32-latek miał duży udział przy obu golach. Zagrał bezbłędnie w obronie,  a jego nietypowa cieszynka z udziałem młodego zawodnika akademii  Piasta Gliwice odbiła się szerokim echem w mediach.

– Mam nadzieję, że będzie to nasz talizman do końca sezonu. Nie potrafię opisać tej cieszynki. To była chwila, zeszło ze mnie dużo rzeczy – przyznał Kuba.

Po tym zwycięstwie sytuacja Piasta poprawiła się, ale do utrzymania jeszcze brakuje przynajmniej 6-7 punktów, które trzeba zdobyć w pozostałych sześciu spotkaniach.

– Długo czekaliśmy  na tę wygraną, ale nie możemy jeszcze odetchnąć z ulgą. Od jutra regeneracja i zaraz jedziemy na trudny mecz do Szczecina, ale tam również na pewno powalczymy – obiecuje jubilat.

Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt za: canal;+sport

Zobacz skrót meczu

6 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
KrissKopernik

Fabian kontuzja
Wilczek kontuzja
Znowu zostaliśmy bez napastnika
Wypożyczenie Gabrysia i Bykowskiego-totalna klapa
Chłopaki nie grają wogole(a miieli się ogrywać w niższej lidze)

seal

Piasecki już wykorzystał w tej rundzie limit goli strzelonych więc pewnie już i tak by nic nie trafił. Wilczek przecież już jest zdrowy. Jeśli miałby grać Gabryś to już lepiej w ataku wystawić Holoubka ten sam efekt.

KrissKopernik

Co do Fabiana-nie zgodzę się z Tobą
Wilczek-częściej kontuzjowany niz zdrowy
A Gabrysia po to wypożyczono aby się ograł, złapał minut.No ale nawet to ktoś spartolił wybierając Sosnowiec

AD75

A ja czekam kiedy coś napiszesz pozytywnego?

KrissKopernik

2 mecze jak z Zagłębiem i się doczekasz

PiastKopernik

Mam nadzieję, że Kuba Czerwiński zostanie u nas do końca kariery. Ma chyba jeszcze z 5 lat grania przed sobą. A po zakończeniu kopania piłki powinien zostać w klubie. Chłop ma charakter, nie pajacuje i nie da się go nie lubić. A to już całkiem sporo.