We wtorek Piast Gliwice S.A. potwierdził oficjalnie już, że Grzegorz Bednarski złożył rezygnację z pełnienia funkcji prezesa klubu. Wcześniej informowały o tym media. Nie jest to więc zaskoczeniem. W zasadzie otoczenie Piasta spodziewało się już w grudniu, gdy odbyło się Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy. Wówczas było wiadomo, że klub z Okrzei zanotuje stratę 13,5 mln.
Grzegorz Bednarski funkcję tę pełnił od stycznia 2021 roku. Medialnie był mało aktywny. Dziennikarze okres ten będą wspominać jako cofanie wniosków akredytacyjnych dla mediów nie piszących po linii klubu. Pod względem sportowym drużyna w tym czasie miała lepsze i gorsze momenty, ale bez spektakularnych sukcesów. To jest też czas rozstania z Waldemarem Fornalikiem w bardzo burzliwy sposób, który przełożył się na publiczne wystąpienia klubu i byłego szkoleniowca Piasta. marketingowo też nie ma się czym pochwalić. Strategicznych sponsorów nie przybyło, ubyło natomiast kibiców. Piast ma jedną z najgorszych frekwencji w Ekstraklasie.
Przypomnijmy, że w Piaście zarząd jest jednoosobowy. Bez względu więc na to kto de facto podejmuje decyzje to rozliczane jest prezes.
Opracowanie: piast.gliwice.pl
Foto: piast-gliwice.eu






















Nie znam Grzesia „w kratkę” niemniej na inaugurację prezesostwa Piast, z nadwyżką, dobrym rankingiem i przy możliwości działania w oparciu o niższe koszty niż kluby z największych ośrodków był w idealnej sytuacji, żeby zapewnić sobie warunki do wieloletniej egzystencji co najmniej na poziomie 4-6 miejsca w lidze przy zrównoważonym budżecie. Co z tego wyszło???
Prezes popełnił jeden błąd -a później nastąpiła lawina
Zostawił na stanowisku profesjonalistę od transferów
Nie obraź się, ale nudzisz, bo w każdym poście piszesz o panu Wilku. Nikt nie przeczy, że idealny nie jest, ale winić go za wszystko też nie można. Wiemy co jest nim myślisz. Odpuść.
Nie obrażam się,ponieważ mijasz się z prawdą
Nie w każdym komentarzu poruszam temat tego pana
Takie są efekty wybierania strażników miejskich interesów nie po linii kompetencji, a po linii układów. To jest bolączką miejskich, gminnych, czy innych temu podobnych spółek.
Z góry mówię, to nie politykowanie, a stwierdzenie faktów.
Dla mnie super decyzja. Flinstona nie ma, to moze miasto wybierze kogoś kompetentnego, lub potrafiącego sie tu odnaleźć (tu, czyli w środowisku pzpn)
Znany z tego, że krzyżem leżąc na bolesnym kruszywie, zanosił się litanią do pambuka o transfery z Kłodnicy Gliwice (wciąż klasa C) do Piasta.
Klubowi pozostanie po nim całun marynarki.
Do póki Kałuża będzie udziałowcem Piast S.A. nic się nie zmieni. Mam nadzieję że będzie audyt finansowy w klubie i wyjdzie na jaki procent K. pożyczał klubowi pieniądze na wypłaty dla grajków. Ten gościu jest gorszy niż żyd.
To w końcu jak to było z tym milionem dla Jaworskiego? Jestem naprawdę ciekawy jak marnuje sie pieniądze podatników?Wszyscy są myślę.I w euro czy PLN?
Ani sie nie napracowal, ani nie odniosl zadnych sukcesow, za wyjatkiem …. postawienia loz dla vipow, zeby towarzystwo mialo gdzie chlac podczas meczu.
Prezes od hokeja nie znajacy sie na pilce nie zrobil nic w kontekscie: marketingu, akademii pilkarskiej, zwiekszenia liczby kibicow i podniesienia atrakcyjnosci meczu. Nie pozyskal ani lewego obroncy w miejsce Katranisa, ani prawego w miejsce Konczkowskiego, ani wartosciowego napastnika. Nie pozyskal sponsora. Zadluzyl klub, a druzyna zanotowal zjazd w tabeli ligowej. Nawet nie potrafil zorganizowac transmisji z meczu pucharowego z Wisla Krakow. Taki to trener….
mialo byc: „Taki to prezes”