Vuković: Widzew ma prawo czuć się faworytem

Piast notuje najgorszą serię od kiedy Alexandar Vukovic przejął drużynę. W tym roku gliwiczanie z 9 rozegranych spotkań (liga + puchary) wygrali tylko dwa i kolejne dwa zremisowali. Nie są jeszcze w strefie spadkowej tylko dlatego, że drużyny z dołu tabeli też nie punktują.

Nie ma jednak co liczyć, że tak będzie do końca, bo każdy kolejny mecz będzie już tym z gatunku o życie.

– Mamy świadomość, że tych spotkań jest coraz mniej. Niestety nie „chcieliśmy” zagrać w finale Pucharu Polski, za to teraz czeka nas 7 finałów w lidze. Tak chcemy podejść do tych ostatnich spotkań. Ten pierwszy już przed nami i zarazem najtrudniejszy, bo kończymy ten tydzień trzecim meczem rozegranym w krótkim odstępie. Dlatego potrzebne jest maksimum mobilizacji, aby skutecznie powalczyć o punkty – mówi Aleksandar Vuković przed starciem z Widzewem.

Łodzianie wiosną spisują się zdecydowanie lepiej niż w pierwszej części sezonu. W tym roku wywalczyli już 13 punktów, wygrywając m.in. z Górnikiem Zabrze czy Legią Warszawa. To daje im czwarte miejsce w tabeli wiosny. Szczególnie dobrze idzie im przed własną publicznością.

– Widzew wygrał trzy ostatnie mecze u siebie. Są w dobrym momencie i czują się pewnie. Mają wsparcie publiczności co jest też ważne. My musimy się skupić na sobie i zrobić to co w naszej mocy i mimo tych wszystkich plusów Widzewa, znaleźć sposób na wygranie tego meczu – podkreśla trener Piasta.

Piast jest cieniem drużyny choćby z zeszłej jesieni, kiedy to może nie wygrywał, ale nie tracił bramek na potęgę. W tym roku Szymański i Plach już 19 razy wyciągali piłkę z siatki. To stawia ich w roli najgorzej broniącej drużyny w rundzie wiosennej.

– Brakuje nam tego, co cechowało nas od kiedy tu jestem. Ta nasza gra w obronie musi być solidniejsza. Mecze udane dla nas to byłe te w których nie traciliśmy bramki. To przełożyło się na dwa zwycięstwa i remis. Niestety, tracimy też bramki kuriozum na które ciężko zareagować. Powrót do naszej solidnej grze w obronie zwiększy nasze szanse na kolejnej wygrane – przyznaje Vuković.

Trenerzy nie tylko w Piaście mają w zasadzie nieograniczone możliwości w analizowaniu zarówno sytuacji boiskowych, jak i parametrów zdrowotnych czy kondycyjnych. Trudno jednak powiedzieć, że zostały wyciągnięte wnioski, bo nie wskazują na to wyniki.

– Dużo mądrzejsi trenerzy niekiedy nie potrafią wytłumaczyć dlaczego dzieje się tak, a nie inaczej. Chciałbym tu zacytować trenera Carla Ancelottiego, który radzi, aby nie starać się wszystkiego racjonalnie tłumaczyć, bo to jest tylko piłka nożna – tłumaczy Vuković.

W całej tej sytuacji to Widzew jest postrzegany jako faworyt niedzielnego meczu.

– Widzew ma prawo czuć się faworytem. Grają u siebie, mają duże wsparcie kibiców. My natomiast nie punktujemy na wyjazdach, choć oczywiście chcemy to jak najszybciej zmienić. Widzew też był w dołku i z niego wyszli. Nas na to stać i chcemy to osiągnąć – podkreśla szkoleniowiec Piasta.

Przewaga Piasta nad strefa spadkową to tylko cztery punkty. W przypadku braku sukcesu w Łodzi ta sytuacja może się jeszcze pogorszyć.

– Jesteśmy świadomi zagrożenia. Nie lekceważymy sytuacji, która jest mocna niekomfortowa, ale też wiemy, że możemy to zmienić jeśli poprawimy kilka elementów. W niedzielę postaramy się to udowodnić – obiecuje szkoleniowiec.

W meczu tym na pewno nie zagra Jorge Felix, który leczy infekcję. W pierwszym składzie nie wyjdzie też Michał Chrapek, który dopiero w piątek wrócił do treningów. Reszta zawodników powinna być do dyspozycji trenera Vukovicia.

Opracowanie: piast.gliwice.pl

Zobacz zapis video z konferencji prasowej

13 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
KrissKopernik

Przykład Craxy do skopiowania!!
Remis bądź porażka-natychmiastowe pożegnanie z trenerem
Dodatkowo w prowadziłbym częściowe zamrożenie wynagrodzenia do utrzymania
Koniec miękkiej gry-jezeli się utrzymamy to :koniecznie wietrzymy skald! Zaczynając od Pana Wilka

orion

Bez Felixa nasze szanse w ofensywie są bliskie zera.Ja już nie trawie tego pierdzielenia panie trenerze.Druzyna jest bez formy i mentalnie na dnie.To jest pana wina a gadanie w cudzysłowie że nie chcieliśmy grać w finale to już kompromitacja. Niedzielny mecz powinien być ostatnim z Panem w roli trenera. Bez względu na wynik.

jan1

Jestem za

local

Tak wypowiadać się może tylko się trener przegrany, skończony.
Oddaj się chłopie do dyspozycji zarządu, tak będzie honorowo, tym bardziej że nie zrealizowałeś założeń jakie wobec Ciebie nakreślił zarząd Piasta. Bo twój przyszły pracodawca może sobie pomyśleć że dogrywałeś ten sezon do czerwca, tylko dla kasy.

Sez

On jest zbyt zawzięty na taki ruch. Tu musi zareagować sama polityczna góra. Albo ktoś szybko da wychowawczego kopa w 4 litery części tych odklejonych pseudo gwiazdek z 6-cyfrowymi zarobkami i uświadomi trenera, że musi zmienić podejście albo tutaj szykuje się scenariusz Płocka włącznie z jakimś ultra strażakiem na ostatnie kolejki walki o utrzymanie.

seal

Widzew ostatnio gra dobra piłkę więc remis będzie sukcesem naszych wkładów.

FreddyJohan

Mam nadzieję że jutro po porażce bądź remisie usłyszymy o tym że odchodzisz nieudaczniku?Rozwaliłeś wraz z zarządem wszystko co się tylko dało..Mówisz o sobie że jesteś bardzo dobrym trenerem a tak naprawdę się nie nadajesz do niczego i jeszcze co mecz takie same tłumaczenia?Jak można w ciągu sezonu wygrać 4 czy 5 spotkań no to się w pale nie mieści

seal

A co zarząd rozwalił? Mamy naprawdę mocna kadrę żeby być co najmniej w środku tabeli. Niestety ale Vuko spierdolil wszystko a było to widać po meczu z Górnikiem jak źle przygotowany do rundy wiosennej jest Piast.

RamPamPam

Jutro około 15 będzie po sprawie, jeśli Vuko ma choć trochę honoru. Wpierdol od Widzewa jest pewny, chyba, że nagle okaże się,że można biegać i walczyć. Tylko, że taka nadzieja już od długiego czasu trwa i nic. Żegnaj trenerze.

AD75

Tak sobie myślę, że ja to dziadek jestem względem młodych kibiców,ale ten nasz Młyn 🙂 może mógłby chociaż jakiś transparent wywiesić? Wilk won + Vuko. Niech wszyscy w Polsce zobaczą niezadowolenie kibica plus właśnie w/w.

local

Coś może się szykuje, widziałem dziś, że ze sklepu Piasta chłopcy wynosili rolę z czarnym materiałem.

KrissKopernik

Jeżeli Vuko miałby odejść to następca nie może być Polakiem
Obecnie nie ma nikogo sensownego wolnego(na kogo nas stać)
A pan Wilk za niewątpliwe zasługi bukiet kwiatów na pożegnanie plus dożywotni zakaz w objęciu jakiegokolwiek stanowiska w klubie PG

PiastKopernik

Skoro trener stawia się przed meczem na straconej pozycji, to jaki jest nastrój w szatni? Na tym poziomie zespoły są wyrównane i o zwycięstwie decydują detale. Jeżeli jest się w dołku to powtarzanie, że jesteśmy słabi nie pomaga.